Szansa na historyczny tytuł.Zapowiedź finału Ligi Narodów
Czas na decydujące starcia w finale turnieju Ligi Narodów.W dzisiejszym finale zmierzą się ze sobą Japończycy dla których jest to szansa na pierwszy tytuł w tej imprezie a także Francuzi którzy już raz wygrywali ten turniej pod zmienionym szyldem(przed 2021 rokiem nazywało się to Liga Światowa).
Japonia
Dla reprezentantów „kraju kwitnącej wiśni” będzie to szansa na pierwszy złoty medal dużej imprezy od 52 lat,kiedy to z Monachium przywieźli złote medale igrzysk olimpijskich.To jak Phillip Blain dobrze nam znany szkoleniowiec( prowadził Skrę Bełchatów,a także był asystentem De Giorgiego w naszej kadrze) prowadzący Japonię od 7 lat odmienił tę drużynę wiemy już od zeszłego roku kiedy to „Samurajowie” zdobyli brąz ligi Narodów pokonując w meczu o 3 miejsce w tie breaku Włochów.Tym razem jednak poszli oni o krok dalej czego mimo wszystko się nie spodziewaliśmy i zagrają o złote krążki.Siatkarze z Azji fazę grupową zakończyli na czwartym miejscu z dorobkiem 25 punktów,a także bilansem setów 30-17 ponosząc trzy porażki (Włochy 1:3,Polska 0:3,Kanada 2:3).W Play-Offach aktualni mistrzowie kontynentu pokonali 3:0 Kanadę rewanżując się rywalom za porażkę w grupie,oraz tym samym stosunkiem setów ograli Słoweńców.
Francja
Trójkolorowi rundę zasadniczą ukończyli na szóstym miejscu zdobywając 23 punkty i bilans 30-20 w setach.Podopieczni Andrei Gianniego w 12 spotkaniach zanotowali 8 zwycięstw a także cztery porażki (Kuba,Słowenia,Niemcy,Japonia),niemal do ostatniej kolejki musieli drżeć o awans.Następnie w ćwierćfinale pokonali w pięciu setach Włochów,a także w półfinale reprezentacje Polski również w tie breaku.
Podsumowanie
Czy Japonia sięgnie po swój drugi największy sukces od wspomnianych igrzysk w 1972 roku?Czy też Ngapeth i spółka pokrzyżują im plany i w dobrych nastrojach wrócą do swojego kraju,w którym od sierpnia będą rywalizować o olimpijskie skalpy? O tym przekonamy się już o godzinie 20.Transmisja tradycyjnie w Polsacie Sport 1.