2026-04-22

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Druga kolejka Klubowych Mistrzostw Świata zakończona[PODSUMOWANIE]

fot. Getty Images - Robbie Jay Barratt - AMA

Ostatniej nocy odbyły się ostatnie spotkania drugiej kolejki rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych Klubowych Mistrzostw Świata. Mieliśmy w niej kilka niespodzianek, kilka zwycięstw drużyn spoza Europy nad zespołami ze Starego Kontynentu. Zapraszamy do przeglądu wydarzeń tej serii gier.

Grupa A

Po pierwszej kolejce grupa ta była obiektem wielu żartów, ponieważ w obu spotkania otwierających tę grupę nie padł ani jeden gol. Sytuacja zmieniła się w drugiej serii gier i w niej już gole padły. Palmeiras wygrało 2:0 z Al Ahly po golu samobójczym napastnika egipskiego zespołu oraz bramce Flaco Lopez. W drugim spotkaniu formalny gospodarz klubowego Mundialu Inter Miami niespodziewanie wygrał z FC Porto. Na początku spotkania to portugalski klub wyszedł na prowadzenie po golu z rzutu karnego Samu. Drużyna z Miami była w stanie jednak odwrócić losy spotkania. Wygrała 2:1, a decydującego gola bezpośrednio z rzutu wolnego strzelił sam Lionel Messi.

Grupa B

W tej grupie doszło do kolejnego zwycięstwa zespołu spoza Europy nad europejską drużyną. W pojedynku aktualnych mistrzów Europy i Ameryki Południowej sensacyjnie okazało się lepsze brazylijskie Botafogo. Zespół z Rio de Janeiro pokonał 1:0 PSG. Zespół z Paryża był stroną przeważającą w tym spotkaniu. Miał większe posiadanie piłki oraz stworzył sobie więcej dogodnych okazji na zdobycie bramki. Ekipa z Brazylii była jednak skuteczniejsza w swojej grze i wygrała dzięki temu. W drugim meczu tej kolejki Atletico Madryt mierzyło się z Seattle Sounders, oba zespoły miały sporo do udowodnienia po porażkach w pierwszej kolejce. Szczególnie madrycki zespół po klęsce z PSG 0:4. Tym razem Atletico wygrało. Madrytczycy wygrali 3:1 z zespołem z MLS. W ostatniej kolejce dojdzie w tej grupie do bezpośredniego pojedynku o awans pomiędzy Atletico i Botafogo.

Grupa C

W tej grupie znajduje się bezsprzecznie najsłabszy zespół grający na tym Mundialu. Auckland City, bo o nim mowa to zespół półamatorski, piłkarze na co dzień chodzą do normalnej pracy, a po niej chodzą na treningi. W pierwszej kolejce przegrali aż 0:10 z Bayernem. Tym razem tak wysoko nie było, ale znowu przegrali w dużym rozmiarze i nie strzelili gola. Benfica pokonała ich 6:0, chociaż po pierwszej połowie było tylko 1:0. Tego gola zdobył Angel Di Maria z rzutu karnego strzelonym w ostatnich sekundach tej części spotkania. W drugim meczu tej grupy Bayern Monachium pokonał Boca Juniors 2:1. Nie było to spacerek dla Bawarczyków, zwycięskiego gola strzelili w 84. minucie. Pierwszą bramkę na tym turnieju zdobył Harry Kane. Bayern jest pierwszym zespołem z dotychczas omawianych z pewnym awansem przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Z kolei Auckland City pierwszym bez szans na awans.

Grupa D

Przy okazji omawiania tej grupy mamy do czynienia z kolejnym zwycięstwem zespołu z Ameryki Południowej z europejską ekipą. Flamengo, chociaż do przerwy przegrywało 0:1 z Chelsea, w drugiej połowie odwróciło losy spotkania i pokonało The Blues 3:1. Antybohaterem spotkania został Nicolas Jackson, który 4 minuty po wejściu na boisko dokonał brutalnego faulu i w efekcie dostał czerwoną kartkę. Bramki dla ekipy z Rio zdobywali: Bruno Henrique, Danilo (znany z gry z Realu Madryt, Manchesteru City czy Juventusu) oraz Wallace Yan. Trener. Trener Flamengo Filipe Luis pokonał klub, którego przez jeden sezon był piłkarzem i w ten sposób zespół z Brazylii zapewnił sobie awans. Kilka godzin później rozgrywany był mecz Los Angeles FC z tunezyjskim Esperance Tunis. Niespodziewanie to zespół z Afryki wygrał 1:0 po golu Youcefa Belaili, tym samym drużyna z Miasta Aniołów straciła szanse na wyjście z grupy.

Grupa E

Urawa prowadzona przez Macieja Skorżę w pierwszej kolejce uległa River Plate 1:3, natomiast w drugiej serii czekał zespół polskiego trenera jeszcze cięższy rywal na papierze, bo finalista tegorocznej europejskiej Ligi Mistrzów Inter Mediolan. Drużyna z Japonii nie przestraszyła się silniejszego przeciwnika i pierwsza strzeliła gola. Ryoma Watanabe prowadzenie Urawie w 11. minucie i japoński klub utrzymał tę przewagę do końca pierwszej połowy. Oczywiście to Inter miał zdecydowaną przewagę, więcej był przy piłce, tworzył dużo dogodnych okazji na gola, ale brakowało skuteczności pod bramką. Taki stan rzeczy utrzymywał się do 78. minuty, kiedy to Lautaro Martinez zdobył wyrównującą bramkę dla Mediolańczyków.

Niestety dla Macieja Skorży jego zespół nie zdołał utrzymać nawet remisu i stracił drugiego gola w doliczonym czasie gry. Strzelcem tej bramki został Valentin Carboni, dla którego to był pierwszy gol w seniorskim zespole Interu. Przez tę porażkę Urawa straciła szanse na wyjście z grupy. W drugim meczu tej grupy River Plate bezbramkowo zremisowało z Monterrey.

Grupa F

Ta grupa jest grupą, w której padło najwięcej goli w drugiej kolejce. Najpierw południowoafrykańskie Mamelodi uległo Borussii Dortmund 3:4, a następnie Fluminenese pokonało południowokoreańskie Ulsan HD 4:2. Jedną z bramek dla zespołu z Korei Południowej zdobył były zawodnik Puszczy Niepołomice Lee Jin-Hyun. W tym meczu także padł piękny gol dla Fluminense z rzutu wolnego strzelony przez Jhona Ariasa. Tak jak w pierwszy meczu, tak i w tym pełne 90 minut dla Ulsan rozegrał polski obrońca Miłosz Trojak, jego zespół nie ma już jednak szans na awans przed ostatnią kolejką.

Grupa G

Grupa ta jest jedyną ze wszystkich, w której znamy już oba zespoły, które awansują do 1/8 finału. Mowa o Juventusie i Manchesterze City, nie jest to niespodzianką, ponieważ pozostałe dwa zespoły zdecydowanie od nich odstają poziomem. Było to widać w dotychczasowych spotkaniach, w których to i Stara Dama i The Citizens pokonali zarówno Wydad, jak i Al-Ain. W drugiej serii Juve ograło zespół z Maroka 4:1, natomiast City aż 6:0 wygrało z drużyną ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dubletem popisał się Ilkay Gundogan, Erling Haaland zaliczył bramkę i asystę, a Claudio Echeverri oraz Rayan Cherki zdobyli debiutanckie bramki w barwach Manchesteru City.

Grupa H

Real Madryt po niezadowalającym rezultacie w pierwszej kolejce, w drugiej odniósł pierwsze zwycięstwo, pokonując 3:1 Pachucę. Królewscy wygrali pomimo tego, że od 7. minuty musieli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Raul Asencio. Bramki dla Realu zdobywali Jude Bellingham, Arda Guler oraz Federico Valverde. W drugim meczu Red Bull Salzburg zremisował bezbramkowo z Al-Hilal. Przed ostatnią serią gier Real oraz Salzburg mają po 4 punkty i w trzeciej kolejce zmierzą się ze sobą, natomiast Al-Hilal ma 2 punkty. Ostatnie miejsce w grupie z zerowym dorobkiem punktowym na koncie zajmuje Pachuca i przed ostatnią serią gier nie ma już szans na awans.

MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:

Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL

Zajarani Futbolem:  https://www.facebook.com/groups/553029755207914

Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453

Polskie Zwierciadło Futbolu: https://www.polskie-zwierciadlo-futbolu.com/

Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share

Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa

Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x