2026-04-19

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

STS PUCHAR POLSKI WCHODZI W DECYDUJĄCĄ FAZĘ (KIEDY MECZE? GDZIE OBEJRZEĆ?)

W walce o Puchar Polski zostały już tylko cztery drużyny. Dziś zaczynają się półfinały. Wyłonią one dwóch finalistów, którzy o główne trofeum zagrają 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.

Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze – trzecioligowiec czy Ekstraklasowicz?

Pierwszy półfinał to starcie trzecioligowej Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze na stadionie imienia Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy.

Kibice Zawiszy mają zapewne w pamięci zdobycie przez ich ulubieńców Pucharu tysiąca drużyn przed dwunastoma laty, w 2014 roku. Wtedy to Bydgoszczanie pod wodzą Ryszarda Tarasiewicza, mając w składzie takich zawodników jak Wahan Geworgian czy Igor Lewczuk wygrali po serii jedenastek z Zagłębiem Lubin. Jeszcze w 2016 roku Zawisza grał w półfinale Pucharu Polski, gdzie bezdyskusyjnie przegrał z Legią Warszawa. Teraz jednak przyszedł czas by napisać nową historię. O wygraną nie będzie łatwo, jednak Zawisza pokazał, że potrafi grać bez kompleksów z rywalami z wyższych lig. Na drodze tego klubu do półfinału stanęły chociażby dwaj pierwszoligowcy. Pierwszy z pierwszoligowców, GKS Tychy, nie radzi sobie jednak dobrze w tym sezonie. Jednak pokonanie w ćwierćfinale hegemona zaplecza ekstraklasy w tym sezonie, czyli Wisły Kraków, stanowi nie lada wyczyn. Potrafili również wygrać z drugoligową Chojniczanką Chojnice i trzecioligowym GKSem Wikielec.

Czy Górnik ma szanse na finał?

Przeciwnik Bydgoszczan, Górnik Zabrze, ostatni raz zagrał w półfinale Pucharu Polski w 2018 roku. Wtedy też przegrał z Legią Warszawa w dwumeczu. Natomiast ostatni raz w finale Pucharu Polski Górnik zagrał… w 2001 roku, kiedy to uległ innej drużynie ze stolicy, Polonii Warszawa, również w ramach dwumeczu. W obecnej kampanii na drodze Zabrzan stanęły aż trzy zespoły z Ekstraklasy. Ekipie Górnika udało się pokonać Arkę Gdynia (1/16 finału), Lechię Gdańsk (1/8 finału) oraz Lecha Poznań (ćwierćfinał). Półfinał przyniósł górniczemu zespołowi drużynę z innego poziomu rozgrywkowego. Patrząc jednak na poczynania Zawiszy niekoniecznie oznacza to, że teraz będzie łatwiej.

Mecz Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze odbędzie się dzisiaj (tj. 8 kwietnia) o godzinie 18:00. Transmisję z tego spotkania będzie można obejrzeć na antenie TVP Sport, jak również na stronie sport.tvp.pl i w aplikacji TVP Sport.

Raków Częstochowa – GKS Katowice – teraźniejszość kontra przeszłość.

Z kolei w drugim starciu półfinałowym staną naprzeciw siebie dwaj ekstraklasowicze z Górnego Śląska. Patrząc na obecną dyspozycję obu zespołów możemy być świadkami naprawdę ciekawego widowiska.

Raków Częstochowa w ostatnich latach święcił triumfy w rozgrywkach Pucharu Polski. W 2021 i 2022 roku zdobył to trofeum, wygrywając najpierw z Legią Warszawa, a rok później z Lechem Poznań Natomiast w 2023 roku musiał uznać wyższość Legii w finale Pucharu tysiąca drużyn. Dwa lata temu zakończyli swój udział na ćwierćfinale, przegrywając z Piastem Gliwice. Natomiast w ubiegłym roku swój udział w Pucharze Polski Raków zakończył bardzo wcześnie, na 1/32 finału przegrywając po rzutach karnych z Miedzią Legnica. Dziś jednak nie ma to żadnego znaczenia. Drużyna pod wodzą Łukasza Tomczyka zmierzy się z dobrze radzącym sobie w tym sezonie GKSem Katowice. Na drodze do półfinału drużynie z Częstochowy stanęły takie marki jak chociażby Śląsk Wrocław czy Cracovia, w jednym i w drugim przypadku Raków dość pewnie ogrywał swoich przeciwników. A zatem Medaliki nie pozostają bez szans – to może być wyrównany mecz, gdzie obie strony mogą wyjść z tego starcia zwycięsko.

GKS powraca po wielu latach do czołówki Pucharu Polski

Z kolei GKS Katowice ostatni raz w półfinale Pucharu Polski zagrał w 2004 roku. Przegrał wtedy w dwumeczu z Lechem Poznań. Z kolei w finale popularna „GieKSa” zameldowała się ostatni raz w 1997 roku, kiedy to uległa Legii Warszawa. Tym razem jednak Katowiczanie chcą przełamać wieloletnią niemoc i zagrać o końcowy triumf. Ścieżka GKSu do półfinału podobnie jak pozostałych półfinalistów, nie była usłana różami. Ekipa z Katowic w pokonanym polu pozostawiła trzy ekstraklasowe ekipy. Mowa tutaj o Wiśle Płock (1/32 finału), Jagielloni Białystok (1/8 finału) oraz Widzewie Łódź (ćwierćfinał). Wygrali oni także z inną łódzką ekipą, pierwszoligowym ŁKSem, w 1/16 finału. Niewątpliwie półfinał Pucharu Polski to zasługa przede wszystkim dwóch zawodników: Bartosza Nowaka oraz Ilyi Shkurina. Ten pierwszy trafił do siatki w tej kampanii Pucharu tysiąca drużyn pięciokrotnie, natomiast Shkurin zaliczył trzy trafienia. Czy i w meczu z Rakowem ci dwaj zawodnicy wykażą się skutecznością i poprowadzą „GieKSę” do pierwszego od prawie 30 lat finału Pucharu Polski? Przekonamy się niebawem.

Mecz Rakowa Częstochowa z GKSem Katowice zostanie rozegrany w czwartek, 9 kwietnia o godzinie 18:30. Miejscem rozgrywania meczu będzie Stadion Rakowa Częstochowa przy ulicy Limanowskiego 83 w Częstochowie. Spotkanie to będzie transmitować TVP Sport, do obejrzenia będzie ono również na stronie sport.tvp.pl oraz w aplikacji TVP Sport.

WARTO TAKŻE ODWIEDZIĆ!

Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share

Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL

Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowastrefa309

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x