Bolesne zderzenie z rzeczywistością i remis z Bośnią na inaugurację Ligi Narodów [Oceny]
Reprezentacja Polski zremisowała 0:0 z reprezentacją Bośni i Hercegowiny w inauguracyjnym meczu Ligi Narodów UEFA. Cóż.. pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie wyglądała najlepiej, natomiast w drugiej połowie zobaczyliśmy chociaż cień tej reprezentacji, którą tak dobrze wspominamy jeszcze sprzed paru lat. Dobrze wypadli Piotr Zieliński oraz debiutant – Wiktor Nowak, fatalnie za to wyglądał Robert Lewandowski. Oto nasze oceny po tym spotkaniu.
Marcin Bułka – 6
Nasz bramkarz nie miał w tym meczu zbyt wiele roboty. Pewnie wyłapał jedyny strzał celny Bośniaków i dobrze prezentował się w rozegraniu piłki. Do gry Marcina w tym meczu nie można się absolutnie przyczepić.
Matty Cash – 7
Tutaj także przyzwoity występ. Starał się dawać konkrety w ofensywie, a także w rozegraniu. Próbował zagrań za plecy i na wyprzedzenie. Napędzał akcje, a także oddał dwa groźne strzały w kierunku bramki rywala. Ogromny plus za wyratowanie sytuacji w końcówce, kiedy to dobrze zblokował bośniackiego napastnika, uniemożliwiając mu oddanie dobrego strzału. Występ jak najbardziej na plus.
Kacper Potulski – 6
Tutaj także bez większych zarzutów. Dobrze prezentował się w rozegraniu i nie popełniał rażących błędów w obronie. Zdarzało mu się faulować, natomiast nie były to faule, które groziły otrzymaniem żółtej kartki. Mimo pewnych delikatnych niedociągnięć był to przyzwoity występ naszego młodego stopera.
Jan Bednarek – 6
Stoper FC Porto również zaliczył przyzwoity występ. Podobnie jak jego kolega z bloku obronnego – pewny w obronie i w ataku. Drobny minus za niepotrzebną żółtą kartkę za dyskusję z sędzią.
Jakub Kiwior – 2
Ustawienie naszej reprezentacji w formacji z czteroosobowym blokiem obronnym wymusiło na naszym selekcjonerze przeniesienie Kuby na lewą obronę. Niestety – nie był to dobry pomysł Jana Urbana. Gracz FC Porto był elektryczny i dość łatwo tracił piłkę. Dodatkowo złapał całkowicie niepotrzebną żółtą kartkę, która spowodowała, że resztę połowy grał bardzo asekuracyjnie. Zmieniony już w przerwie przez Przemysława Frankowskiego.
Bartosz Slisz – 6
Bartek naprawdę dobrze wywiązał się ze swoich zadań. Zbierał piłki, rozgrywał je do swoich kolegów i aktywnie uczestniczył w obronie. Oczywiście – jest to inny typ pomocnika jak Piotrek Zieliński czy też Sebastian Szymański, jednak w rozegraniu absolutnie nie odstawał dzisiaj od nich poziomem.
Piotr Zieliński – 7
Prawdziwy lider tej reprezentacji i najlepszy zawodnik na placu gry. Miał naprawdę wiele udanych przerzutów, dobrych zagrań do kolegów, a także bardzo dobrze ustawiał się na boisku. Niestety – mimo dobrej sytuacji nie udało mu się strzelić bramki, jednak mimo to należą mu się wielkie brawa za wypracowanie sobie tej okazji. Niestety spory minus za końcowe minuty, w których zupełnie nie poradził sobie z napastnikiem reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
Sebastian Szymański – 5
Niestety nie był to taki występ, jakiego mogliśmy oczekiwać po naszym pomocniku. Zmarnował dogodną sytuację do zdobycia bramki, uderzając piłkę prosto w bramkarza. Nie był tak dobry w ofensywie jak jego kolega z pomocy, choć jego zadania najprawdopodobniej były dość zbliżone. Choć nie popełniał błędów, jego występu nie mogę ocenić wyżej niż ocena wyjściowa.
Michał Skóraś – 6
W jego przypadku statystyki nie do końca oddają to, co działo się na boisku. Był bardzo waleczny i dynamiczny, choć nieco chaotyczny. Odważnie wchodził w dryblingi i rajdy na skrzydle. Dobrze też radził sobie w defensywie i nie odpuszczał żadnej piłki, nawet po jej stracie. Zostawił serducho na boisku, choć niestety nie przyniosło to żadnych efektów w postaci bramki lub asysty.
Jakub Kamiński – grał za krótko, aby jednoznacznie ocenić.
Niestety – skrzydłowy Benfici już po nieco ponad 20 minutach musiał opuścić plac gry z powodu jakiegoś urazu. Miał jedną dobrą akcję na skrzydle, jednak grał On za krótko, aby przypisać mu jakąś konkretną ocenę.
Nicola Zalewski – 6
Jak zawsze dynamiczny, jak zawsze waleczny i jak zwykle konkretny. Dawał od siebie naprawdę wiele na skrzydle, wchodząc odważnie w rajdy oraz dryblingi. Było parę okazji, aby dać od siebie jeszcze więcej (głównie w sytuacji, gdzie próbował wkręcić piłkę przy dalszym słupsku w dogodnej sytuacji). Mimo to był to oczywiście jeden z naszych najlepszych zawodników w dzisiejszym spotkaniu.
Robert Lewandowski – 2
Niestety – był to zdecydowanie najsłabszy punkt naszej reprezentacji w tym spotkaniu. W zasadzie każda piłka, która trafiała do naszego kapitana została albo odebrana, albo niechlujnie odegrana, co praktycznie kończyło każdą naszą akcję. Dziwne, że został zmieniony dopiero w końcówce, gdyż przez większość czasu swoją obecnością bardziej przeszkadzał naszej ekipie niż jej pomagał. Na dobrą sprawę sam występ nadaje się na ocenę 1, jednak 1 punkt doliczam za stworzenie dogodnej sytuacji Sebastianowi Szymańskiemu. Nie tego spodziewamy się po naszym najlepszym napastniku i kapitanie tej reprezentacji.
Wiktor Nowak – 7
Świetna zmiana naszego debiutanta. Był blisko strzelenia bramki po świetnym strzale z dystansu. Był wszędzie gdzie być powinien i świetnie napędzał nasze ataki wraz z Piotrem Zielińskim. Bardzo pewnie czuł się w rozegraniu i nie odstawał poziomem od gracza Interu Mediolan. Był wyróżniającą się postacią naszej drużyny i myślę, że powinien znaleźć się w pierwszym składzie na kolejne mecze.
Przemysław Frankowski – 6
Wniósł to, czego brakowało w pierwszej połowie, czyli dynamikę na lewym boku obrony. Nie mylił się w defensywie i dobrze ustawiał się w fazie ataku, regularnie rozpędzając się na skrzydle. Był o klasę lepszy od Jakuba Kiwiora i to On powinien wybiec w pierwszym składzie w meczu ze Szwecją.
Karol Świderski, Mateusz Żukowski – grali za krótko, aby ich ocenić.
Źródło zdjęcia: unsplash.com