Como 1907 NOWA POTĘGA W SERIE A?
Włoska drużyna Como 1907 istnieje już blisko 120 lat, jednak w 21 wieku samo miasto bardziej niż z drużyną piłkarską kojarzone było ze słynnym jeziorem. To właśnie nad zbiornikiem Como powstawały sceny do 2 części Gwiezdnych Wojen, a tłumy turystów rok rocznie przyjeżdżały tam w celu napawania się pięknymi widokami wokół jeziora.
Punkt zwrotny w historii Como
O samym zespole zaczęło robić się głośno kilka lat temu, kiedy w 2019 roku klub przejęli bracia Roberto Budi Hartono i Michael Hartono, czyli indonezyjscy miliarderzy. Wykupili oni wówczas zespół za łączną kwotę 1 miliona euro. 850 tysięcy kosztował sam zakup klubu, a kolejne 150 tysięcy wydano na spłatę długów. Przy obecnych kwotach, jakie przewijają się w futbolu to wydanie miliona euro, raczej na nikim wrażenia nie robi, jednak warto zauważyć, że klub został przejęty w Serie D i w przeciągu zaledwie kilku lat awansował do elity. Co więcej, analizując majątki wszystkich właścicieli klubów z Serie A, możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że właściciele Como dysponują największym budżetem spośród wszystkich klubów z najwyższego poziomu rozgrywkowego.
Jak już mogliśmy zauważyć, właściciele nie zamierzają jedynie „odcinać kuponów”, ale przeznaczyć realne i duże środki na rozwój klubu. Do 2025 planowo powinien powstać nowy większy stadion, który ma spełniać wymogi Serie A, ponieważ obecny niestety takowych nie spełnia.
Thiery Henry i Cesc Fàbregas inwestują w klub

Bogaci właściciele to jednak niejedyny pozytywny akcent, który spotkał drużynę w ostatnich latach. Oprócz indonezyjskich włodarzy, udziały w klubie wykupił także Thiery Henry oraz Cesc Fàbregas, czyli żywe legendy Arsenalu czy Barcelony. Nawiązanie współpracy z tak znanymi w świecie futbolu osobistościami, dodał samemu projektowi wiarygodności i przede wszystkim potwierdził wysokie ambicje włodarzy klubu.
ZAKUP AKCJI TO ZA MAŁO !

Znając dalszą historię wydarzeń, wiemy, że sam zakup akcji przez Fàbregasa nie był jedyną ingerencją w klub. W sierpniu 2022 roku trafił on do Como na zasadzie wolnego transferu i przez rok reprezentował barwy klubu jako zawodnik. W 2023 roku zakończył karierę piłkarską i rozpoczął tym samym swoją przygodę z karierą trenerską. Prowadził najpierw młodzieżowy zespół Como, następnie został asystentem trenera pierwszej drużyn, a 19 lipca tego roku stał się już pełnoprawnym menadżerem zespołu.
JEST AWANS, SĄ ZAKUPY
Po uzyskaniu awansu do Serie A, oprócz zmian w sztabie klub z Lombardii stara się także intensywnie wykorzystać swoje możliwości finansowe na rynku transferowym i wzmocnić zespół na tyle, aby nie walczyć tylko i wyłącznie o utrzymanie, ale może i coś więcej. Klub przed sezonem wzmocnił obrońca Raphaël Varane, doświadczony bramkarz Pepe Reina, boczny obrońca Alberto Moreno czy włoski napastnik Andrea Belotti. Nie jest to jednak koniec ruchów transferowych do klubu, ponieważ na dniach do zespołu mają dołączyć także Máximo Perrone z Manchesteru City, Nico Paz z Realu Madryt i doświadczony gracz Barcelony, Sergi Roberto, któremu wygasła umowa z hiszpańskim klubem.

Szybkie i duże zmiany receptą na sukces ?
Na pierwszy rzut oka można by stwierdzić, że właściciele klubu grają w grę Football Manager osadzoną w realnym świecie. Z uwagi na to mogą pojawić się więc słuszne wątpliwości czy aby na pewno tego typu projekt ma rację bytu? Czy tak daleko idące zmiany w tak krótkim czasie dadzą oczekiwane efekty? Według informacji właściciele zapowiadają nam długofalowy projekt i liczą na stopniowe budowanie marki oraz pozycji w Serie A. Como ma za sobą niemal nieograniczony budżet co z pewnością daje spore możliwości. Patrząc, jednak przez pryzmat, chociażby Chelsea możemy zaobserwować, że duży budżet nie zawsze idzie w parze z sukcesami. Spore zmiany kadrowe plus trener Fàbregas, który nie posiada praktycznie żadnego doświadczenia trenerskiego to w mojej ocenie spore ryzyko, na które zdecydowali się właściciele z Indonezji. Z pewnością potrzeba będzie czasu, aby poukładać i zbudować zespół na nowo, lecz tego czasu nie jest zbyt wiele. Liga ruszyła w ubiegły weekend, a zespół Como mierzył się na wyjeździe z Juventusem, z którym przegrał 3:0 i nie postawił zbyt ciężkich warunków ekipie Thiago Motty.
Co dalej z COMO ?
Nie pozostaje nam nic innego jak bacznie przyglądać się ciekawie zapowiadającemu się projektowi, który powstaje na naszych oczach w Lombardii. Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie, to w niedługim czasie Włochy mogą zyskać nowy mocny zespół, który wniesie powiew świeżości w czołówce ligi a może i w Europie. Czy tak finalnie będzie? Dowiemy się najwcześniej za kilka miesięcy, kiedy będziemy już mieli za sobą połowę sezonu i będziemy mogli na bazie tego wywnioskować coś więcej niż tylko domysły.
Zapraszamy na grupy na facebooku:
SportowaMapa:
https://www.facebook.com/groups/286256349421235
Kibice Piłki Nożnej:
https://www.facebook.com/share/g/rWCfAwmbzJMXEo9
Zajarani Futbolem:
https://www.facebook.com/groups/zajaranifutbolem
Oraz na kanał na youtube:
https://youtube.com/@sportowastrefa?si=TBarNM7JWolJ_6i4
Dombro na sportowo :