2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

CZAS NA OSTATNI TURNIEJ WIELKOSZLEMOWY W ROKU! ZAPOWIEDŹ US OPEN

Pora na ostatni w sezonie turniej wielkoszlemowy! Już za parę dni najlepsi tenisiści świata rozpoczną rywalizację na nowojorskich kortach Flushing Meadows. Podczas tej edycji, zobaczymy aż 5 naszych reprezentantów w turnieju singlowym, a dodatkowo jeszcze Janek Zieliński wystąpi w deblu z Hugo Nysem i w grze mieszanej z Su-Wei Hsieh.

TURNIEJ SINGLA MĘŻCZYZN

W tym roku będziemy mogli oglądać aż dwóch naszych reprezentantów w turnieju mężczyzn. Do Huberta Hurkacza dołączy absolutny debiutant – rewelacja polskiego tenisa ostatnich miesięcy, Maks Kaśnikowski który pomyślnie przeszedł kwalifikacje. Zmierzy się on z Pedro Martinezem, natomiast w przypadku pokonania Hiszpana, w drugiej rundzie zagra najprawdopodobniej z Australijczykiem Popyrinem. Jeśli natomiast Polakowi udałoby się również jego pokonać, to w nagrodę w trzeciej rundzie przyszłoby mu się zmierzyć prawdopodobnie z Novakiem Djokovicem. Maks preferuje bardzo odważny styl gry, który dziś spotyka się u niewielu zwłaszcza tak młodych zawodników.

Hurkacz natomiast, który w turnieju będzie rozstawiony z numerem 7, w pierwszej rundzie trafił na 21-letniego Kazacha, Timofieja Skatowa, sklasyfikowanego w rankingu ATP na 190 miejscu. W drugiej rundzie potencjalnym rywalem Polaka będzie lepszy z pary Constant Lestienne – Jordan Thompson. Forma naszego zawodnika będzie jednak sporą zagadką, gdyż ostatnie tygodnie Polaka przebiegły pod znakiem kontuzji i rekonwalescencji – najpierw nie był w stanie dograć do końca meczu z Filsem na Wimbledonie, przez co nie wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich, a przed paroma dniami musiał wycofać się z Cincinnati. Jeśli jednak będzie w wysokiej formie, to możemy spodziewać się dobrego rezultatu, ponieważ jak dobrze wiemy Hubert lubi grać na twardej nawierzchni, tym bardziej jeśli mówimy o turniejach w Stanach Zjednoczonych, gdzie miejscowi traktują Polaka jak swojego zawodnika.

TURNIEJ SINGLA KOBIET

Jeśli chodzi o turniej kobiet, to oczywiście największe oczekiwania mamy wobec Igi Świątek, która w pierwszej rundzie zmierzy się z Kamillą Rachimową. W bardzo wysokiej formie jest też Magda Fręch, która w ubiegłym tygodniu doszła do ćwierćfinału turnieju w meksykańskim Monterrey, ulegając dopiero w trzech setach Amerykance Emmie Navarro. Ona w pierwszym meczu zmierzy się Belgijką Greet Minnen – 75. rakietą świata. W przypadku zwycięstwa w drugiej rundzie zagra prawdopodobnie z wicemistrzynią olimpijską z Paryża – Donną Vekić. Na nowojorskich kortach zobaczymy również Magdę Linette. Jej pierwszą rywalką będzie 387 zawodniczka światowego rankingu, która dotychczas występowała w rozgrywkach juniorskich – Iva Jović, która wystąpi na Flushing Meadows dzięki dzikiej karcie. Amerykanka nie powinna stanowić problemów dla Polki, jeśli uda się półfinalistce Australian Open 2022 przebrnąć przez pierwszą przeszkodę, to w drugim meczu najprawdopodobniej spotka się z zawodniczką rozstawioną z numerem 29 – Jekateriną Aleksandrową, a na horyzoncie wtedy będzie mecz trzeciej rundy z wiceliderką rankingu i finalistką poprzedniej edycji US Open – Aryną Sabalenką.

Trzeba powiedzieć że było to naprawdę udane losowanie dla polskich zawodników, i wszystko wskazuje że może być to dla nas całkiem udany turniej. Sama rywalizacja o o końcowy triumf też zapowiada się niesamowicie ekscytująco. U panów na pewno o tytuł będzie walczyć wielka trójka obecnie panująca w męskim tenisie, czyli Carlos Alcaraz, Novak Djoković i Jannik Sinner, ale bardzo groźny będzie również Daniił Medvedev zawsze niebezpieczny w Nowym Jorku, zaskoczyć może też jeden z zawodników gospodarzy, jak Ben Shelton, czy świeżo upieczony brązowy medalista olimpijski Lorenzo Musetti, który ma za sobą świetny sezon. U pań grono faworytek również jest szerokie, jak zawsze jest to Iga Świątek, Aryna Sabalenka i Elena Rybakina, ale w walce o najwyższe lokaty mogą włączyć się takie zawodniczki jak Danielle Collins, która ma za sobą kapitalne miesiące, a dla której będzie to ostatni turniej wielkoszlemowy w karierze, 17-letnia Mirra Andreeva, która z turnieju na turniej staje się jeszcze lepsza, co ma efekt w postaci jej 21. miejsca w światowym rankingu, a zaskoczyć może też Tunezyjka Ons Jabeur, która ma za sobą raczej słaby sezon, ale jednak od sezonu trawiastego zaczęła powoli wracać do formy, a warto przypomnieć że ma ona na swoim koncie już jeden finał na US Open.

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x