2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

WELLINGER DEKLASUJE, ZNISZCZOŁ W TOP 10… PIERWSZY KONKURS W VIKERSUND W PIGUŁCE [PODSUMOWANIE]

Trudne, niekorzystne warunki, przerwy niemalże przy każdym skoczku… tak niestety można powiedzieć o dzisiejszym konkursie lotów w Vikersund. Mimo tego byliśmy świadkami paru bardzo przyjemnych dla oka skoków. Przejdźmy zatem do podusmowania.

1 seria

Pierwsza seria rozpoczęła punktualnie o godzinie 17:00. Rozpoczął ją z 10 belki reprezentant Norwegii Adrian Thon Gundersrud, który oddał jednocześnie najkrótszy skok, uzyskując odległość 129.5 metra. Tuż po nim skakała jedna z rewelacji tego sezonu, Austriak Maximilian Ortner. On również niestety nie zachwycił – i choć skok był blisko o 50 metrów dalszy, to 177.5 w ostatecznym rozrachunku nie starczyło na drugą serię. I niedługo po nim skakał pierwszy z Polaków – Maciej Kot. To ten, dzięki któremu możemy skakać w szóstkę w tym periodzie Pucharu Świata. Jednak i on nie zachwycił skacząc tylko 153 metry, koniec końców dało mu to przedostatnie miejsce.

Na skok powyżej dwusetnego metra musieliśmy czekać do jedenastego zawodnika. A był nim Niemiec Pius Paschke, któremu udało się osiągnąć 204.5 metra. Skaczący tuż po nim Japończyk Sakutaro Kobayashi skoczył 205.5 metra. Ogólnie skoków powyżej dwustu metrów w 1 serii było zaledwie trzynaście. Po Japończyku znów długo musieliśmy czekać, aż ktoś przekroczy punkt konstrukcyjny. I tym kimś, był Aleksander Zniszczoł skaczący z numerem 26. Pozwoliło mu to zająć siódme miejsce po 1 serii. Po skoku Polaka konkurs zaczął się rozkręcać i widzieliśmy coraz więcej przyzwoitych skoków. Najdalej skoczył Timi Zajc, 234.5 metra, po 1 serii jednak był drugi. Natomiast liderem konkursu po tej serii skoków był Andreas Wellinger, który skoczył 228 metrów. Z dobrej strony pokazali się także Ryoyu Kobayashi (216 m, 3. miejsce), Domen Prevc (219.5 m, 4. miejsce) oraz Gregor Deschwanden (217.5 metra, 6. miejsce).

Jeśli chodzi o Polaków to siódmy po 1 serii był Aleksander Zniszczoł (204.5 metra), szesnasty był Paweł Wąsek (188 metrów), a dwudziesty pierwszy Kamil Stoch (190.5 metra). Do drugiej serii nie dostali się: Jakub Wolny (179 metrów, 36. miejsce) oraz Maciej Kot (153 metry, 39. miejsce).

A tak wyglądała sytuacja po 1 serii

2 seria

Finałowa seria rozpoczęła się z 14 belki startowej, a rozpoczął ją Słoweniec Lovro Kos skokiem na 197.5 metra. Tym samym poprawił się o 23.5 metra względem serii pierwszej. Na skok powyżej 200 metrów nie musieliśmy właściwie czekać. Skaczący tuż po Lovro Kosie Japończyk Naoki Nakamura skoczył 212 metrów. Ogólnie większość zawodników skaczących w drugiej serii oddała skok powyżej dwusetnego metra. Kolejnym, który błysnął był Włoch Alex Insam skaczący na odległość 219 metrów. Tyle samo skoczył 23. po 1 serii, Markus Eisenbichler.

Jeśli natomiast chodzi o Polaków, to pierwszy w drugiej serii skakał Kamil Stoch. I poprawił się, względem pierwszej serii o 3.5 metra, skacząc 194 metry, dzięki temu skończył na 19. pozycji w konkursie. Kolejny z Polaków, Paweł Wąsek skoczył drugi raz 188 metrów, co pozwoliło mu zająć 18. miejsce w konkursie.

Bardzo dobre skoki oddała natomiast czołowa dziesiątka. Karl Geiger – 211.5 metra, jednak nie pozwoliło mu to utrzymać miejsca w TOP10. Potem Jan Hoerl skacze 226 metrów, co na tamten moment było trzecią odległością w konkursie. Po nim skakał wracający do formy Niemiec Pius Paschke – skoczył tyle samo co jego rodak Karl Geiger, 211.5 metra, i skończył w najlepszej dziesiątce. Najgorzej z TOP 10 zaprezentował się niestety Aleksander Zniszczoł. Skoczył 197.5 metra, jednak to i tak pozwoliło mu zająć 10. miejsce. Szósty w 1 serii był Szwajcar Gregor Deschwanden – skoczył 209 metrów, był to przyzwoity skok.

Działo się w czołowej piątce…

Nadszedł czas na czołową piątkę. A w niej aż trzech Słoweńców. Rozpoczął nią pierwszy z nich, Anze Lanisek. I oddał bardzo dobry skok na 225 metr. Po nim jego rodak, Domen Prevc i niesamowity jak na ten konkurs skok na 239 metrów. Przypomnę, to już metr do rozmiaru skoczni. Ale niestety, lewa narta zakrawędziowała Domenowi i zaliczył on upadek. Niemniej nota przez niego uzyskana i tak pozwoliła mu zająć piąte miejsce w konkursie, co jest bardzo dobrym rezultatem. Teraz przerwa między Słoweńcami i Ryoyu Kobayashi skaczący 216 metrów. Skok dobry, ale na podium jednak nie wystarczył – Japończyk w ostatecznym rozrachunku był czwarty. I przyszedł czas na najlepszego ze Słoweńców – Timiego Zajca. Skoczył on 208 metrów, jednak nie zdołał roztrwonić zaliczki z serii pierwszej i utrzymał ostatecznie drugie miejsce. I przyszła pora na lidera po 1 serii. Niemiec Andreas Wellinger dopełnił dzieła i skacząc 229.5 metra wygrał nad Timim Zajcem z przewagą 8.3 punktu.

OSTATECZNE WYNIKI KONKURSU

MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:

Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL

Zajarani Futbolem:  https://www.facebook.com/groups/553029755207914

Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453

Zajrzyjcie również na kanał na YouTube –  Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa

ZOBACZ TAKŻE:

ZDJ. https://stylowoztelemarkiem.pl/vikersundbakken-vikersund-norwegia-2/

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x