Lekkoatletyka – World Athletics Relays dzień 1 [PODSUMOWANIE]
Mistrzostwa świata sztafet w tym roku odbyły się w chińskim Kantonie. Zadebiutowała tam nowa konkurencja – mikst 4×100. Dziś odbyły się eliminacje.
Znaczenie
Na samym początku ani zawodnicy, ani działacze nie traktowali tej imprezy zbyt poważnie. Świadczą o tym nietypowe konkurencje rozgrywane przed 2024 rokiem – 4×200 m, duety mieszane na 400 m czy sztafeta płotkarska.
Wszystko zmieniło się w 2024 roku, kiedy WA postanowiło, że te zawody będą kwalifikacjami na imprezy mistrzowskie. W tym roku będą to wrześniowe MŚ w Tokio.
Aby się zakwalifikować na ten czempionat, należy zająć tutaj miejsce w najlepszej czternastce. Wyjątek stanowi sztafeta mieszana 4×100 m, którą działacze zamierzają wprowadzić w przyszłym roku.
Awans do finału uzyskują 2 najlepsze ekipy z każdego biegu. Dodatkowo w mikstach oraz u pań notują go 2 drużyny z najlepszymi czasami.
Sztafeta mieszana 4×100 m
Zaczniemy właśnie od tego eksperymentu. Pogoda była fatalna – zawodom towarzyszyła ulewa.
Już w 1 biegu mieliśmy występ z Polską w składzie: Karolina Łozowska, Monika Romaszko, Adrian Brzeziński i Marek Zakrzewski.
Łozowska dobrze ruszyła, ale pierwsza zmiana nie przebiegła najlepiej. Zajmowaliśmy ostatnie miejsce. Dobrze jednak ruszył Brzeziński, a zespół z USA zgubił pałeczkę!. Polakom jednak również nie udało się dobiec.
Historyczny pierwszy bieg wygrali Włosi z czasem 41.14 przed Francją (41,28) i Szwajcarią (41,92).
W drugim biegu faworytami były zespoły Jamajki i Wielkiej Brytanii. Obie ekipy walczyły do samego końca, minimalnie lepsi byli Jamajczycy, acz Richard Foster pokonał Joe’a Fergusona o jedną setną sekundy. Czas zwycięzców wynosił 41.04. Gospodarze też będą obecni w finale dzięki dobremu czasowi (41,30).
Ostatnią rundę wygrali Kanadyjczycy, dzięki kapitalnej końcówce Eliezera Adjibiego (czas 40.90). Awansowali również Australijczycy (41,15) i Belgowie z czasem (41,24) Holendrzy na ostatniej zmianie pogubili się i zajęli ostatnią pozycję.
Sztafeta mieszana 4×400 m
Pierwsza konkurencja olimpijska! Mocno rozpoczęły zespoły afrykańskie – Botswana i Kenia.
Od drugiej zmiany jednak pewnie na 2 pierwszych pozycjach znajdowały się Belgia i Australia. Wydawało się, że Reece Holder zapewni zwycięstwo zawodnikom z Antypodów. Helena Ponette na ostatniej prostej jednak wyciągnęła Belgię na 1 pozycję (3:11,83), Australia zakończyła z czasem 3:12,34.
Polski team biegł w drugiej partii. Skład: Maksymilian Szwed, Natalia Bukowiecka, Kajetan Duszyński, Justyna Święty-Ersetic.
Jako jedni z niewielu wystawiliśmy najmocniejszy skład. Szwed rozpoczął bardzo dobrze, dzięki czemu zmienialiśmy na 2 miejscu tuż za Amerykanami.
Znakomitą zmianę dała Bukowiecka (Kaczmarek), która wyprowadziła nasz zespół na pewne prowadzenie przed Courtney Okolo.
Duszyński pobiegł porządnie, utrzymując miejsce w najlepszej dwójce, acz został wyprzedzony przez Chrisa Robinsona.
Weteranka Święty-Ersetic powalczyła, ale na ostatniej prostej minimalnie lepsza okazała się Irlandka Mawdsley. Wynik 3:12,70 powodował, że musieliśmy czekać do końca ostatniego biegu.
Szansa została wykorzystana – Brytyjczycy osiągnęli czas 3:13,28. Tuż za nimi była kadra RPA (3:13,79). Poza nami awans zaliczyła Kenia – 3:13,41.
Sztafeta 4×100 m kobiet
W 1 rundzie zapowiadał się pojedynek między Brytyjkami a Australijkami. Na drugiej zmianie wicemistrzyni olimpijska Amy Hunt wypuściła się na pewne prowadzenie. Przeciętna zmiana między Williams a Henry, a do tego fantastyczna postawa Delphine Nkansy na zewnętrznym torze zapewniła triumf Belgijkom (42,80). Brytyjki ostatecznie były drugie (42,92), a Australijki zajęły 3 miejsce (43,15).
Mocna obsada biegu drugiego (Jamajka z Fraser-Pryce i Tią Clayton, Niemki z Sophią Jung) stawiały Polki przed trudnym zadaniem.
Wszystko przebiegało sprawnie, Polki walczyły ramię w ramię z Niemkami, nie najlepiej zmieniały Jamajki… Jednak na ostatniej zmianie Cimanowska ruszyła za szybko, a przez problemy z przekazaniem pałeczki Polki zostały zdyskwalifikowane.
Bieg wygrały co ciekawe… Hiszpanki, ustanawiając przy okazji rekord kraju (42,18). Drugie miejsce zajęły Jamajki (42,51), a trzecie były Niemki (42,98)
W ostatnim starciu bez sensacji – wygrały Amerykanki (42,86) przed Kanadyjkami (43,11), w dużej mierze dzięki Kayli White. Holenderkom został awans z czasem (43,13).
Sztafeta 4×100 m mężczyzn
Pierwszy bieg z udziałem Polaków (Patryk Krupa, Oliwier Wdowik, Łukasz Żak, Dominik Kopeć) wygrali Brytyjczycy z czasem 38,18.
Polacy świetnie zmieniali, a Kopeć udowodnił, że na ostatniej prostej z lotnego finiszu nie ma sobie równych. Ostateczny czas Polaków to 38,43 i 2 pozycja!
Rekord kraju ustanowił zespół z Korei Południowej (38,56) Dało im to jednak dopiero 4 miejsce.
Drugi bieg miał być pojedynkiem między RPA a Jamajką. Yohan Blake zawalił jednak przy zmianie pałeczki. Afrykanie z kolei pobiegli znakomicie (37,84!). Niemcy awansowali wraz z nimi, tracąc jednak prawie pół sekundy (38,33). Kenijczykom na osłodę pozostał rekord kraju (38,35).
Trzecia runda to popis Japończyków – kapitalne zmiany zawodników z Kraju Kwitnącej Wiśni dały im pewne zwycięstwo nad Kanadyjczykami. Wyrównali przy okazji czas RPA. W skład ich sztafety wchodził m. in. mistrz Azji z 2023 Towa Uzawa
Czwarte i ostatnie starcie stumetrowców wygrane przez Amerykanów można uznać za bieg „na zaliczenie”. 37,88. Drugą pozycję zajęli Włosi (38,16).
Sztafeta 4×400 m kobiet
Pierwszą rundę zgodnie z oczekiwaniami wygrały Amerykanki (3:26,05), pewne 2 miejsce zajęły Francuzki (3:26,46) dzięki odparciu przez Louise Maraval szaleńczego ataku młodej Norweżki Jæger.
W drugim starciu zwycięstwo odniosły Hiszpanki z Paulą Sevillą na czele. To ona jako pierwsza zmieniła pałeczkę z Evą Santidrián, reszta zawodniczek utrzymywała przewagę. Czas 3:26,25. Drugie miejsce zajęły Włoszki (3:27,03) przed Brytyjkami.
W trzeciej partii wystąpiły Polki w rezerwowym składzie: Alicja Wrona-Kutrzepa, Weronika Bartnowska, Anna Pałys, Aleksandra Formella. Ta ostatnia zawodniczka na tegorocznym halowym czempionacie w Chinach wchodziła w skład srebrnej ekipy.
Bieg był stosunkowo powolny, zwycięska reprezentacja RPA osiągnęła czas 3:28,01. Drugie miejsce zajęły Niemki (3:28,63).
Polki pobiegły na miarę swoich możliwości – 3:32,85, piąte miejsce.
Sztafeta 4×400 m mężczyzn
Bieg numer 1 był popisem RPA – Udeme Okon na drugiej zmianie wypracował naprawdę konkretną przewagę, którą utrzymali dwaj pozostali zawodnicy (czas 3:00,00). Długo na drugiej pozycji byli Hiszpanie, na ostatniej prostej Bernat Erta musiał ustąpić reprezentantowi gospodarzy! Ostatnia prosta w wykonaniu Haorana Fu poprowadziła Chińczyków do rekordu kraju! 3:01,87!
Drugi bieg to zwycięstwo Botswańczyków, którzy jednak musieli wyszarpać pierwsze miejsce (3:01,23) od Portugalczyków (3:01,78, rekord kraju!). Doskonałą zmianę u tych ostatnich dał srebrny medalista Igrzysk Europejskich 2023 João Coelho. Rozczarowali Holendrzy – pogubili się przy drugim przekazaniu pałeczki.
Trzeci bieg był całkiem emocjonujący – Brytyjczycy (3:01,35) ze sporymi problemami minimalnie wygrali przed Belgami (3:01,38) . Charles Dobson wyprzedził na ostatniej prostej Alexandra Dooma.
Dobrze walczyli Katarczycy, po walce bark w bark Ammar Ibrahim jednak osłabł, kończąc bieg z urazem.
Polacy wystartowali w czwartym biegu – Michał Kijewski, Marcin Karolewski, Patryk Grzegorzewicz i Mateusz Rzeźniczak.
Na pierwszej zmianie Kijewski pobiegł bardzo dobrze, przekazanie pałeczki odbyło się jednak z dużą stratą. Praktycznie wykluczyło to Polaków z walki o awans bezpośredni.
Grzegorzewicz i Rzeźniczak robili co mogli, ale starczyło to jedynie na 4 miejsce z czasem 3:02,69.
Amerykanie również będą musieli powalczyć w repasażach – Lance Lang biegł najpewniej z jakimś urazem.
Wygrali Francuzi (3:00,30) po dobrej walce z Kenijczykami (3:00,88).
Podsumowanie
Pierwszy dzień nie do końca był dla nas udany, acz miały na to wpływ rezerwowe składy na obu długich dystansach.
Brawa za to dla stumetrowców – ich bezpośredniego awansu chyba mało kto się spodziewał.
Poza Polakami mieliśmy także kilka bardzo jakościowych pojedynków, a do tego 8 krajowych rekordów.