Tadej Pogačar wygrywa 4.etap Tour de France
Czwarty etap wygrał Tadej Pogačar. Jest to jego setne zwycięstwo w karierze. Liderem Tour de France pozostał Mathieu van der Poel.
Przebieg etapu
Czwarty etap liczył 174,2 km. Start kolejnego etapu Tour de France był w Amiens w regionie Hauts-de-France, a meta była w Tour w Normandii. Dopiero na ostatnich 50 kilometrach było 5 górskich premii (dwie z nich były trzeciej kategorii, a pozostałe czwartej kategorii) i jedna lotna premia. Etap był pagórkowaty, ale z końcowym podjazdem. Najtrudniejszy z nich to Rampe Saint-Hilaire, który rozpoczynał się 6 kilometrów przed metą. Mimo, że liczył zaledwie 800 metrów, to jednak średnie nachylenie 9,4% mogło zadecydować o wynikach etapu.
Już od razu po oficjalnym starcie w Amiens z peletonu w ucieczkę się zabrali Jonas Abrahamsen (UNO-X Mobility) i Lenny Martinez (Bahrain-Victorious). Potem dołączył do nich drugi z Francuzów, Thomas Gachignard (TotalEnergies). Z peletonu jeszcze zaatakował Kasper Asgreen (EF Education – Easy Post), który dołączył do uciekinierów.
W peletonie przez większość czasu dyktowali tempo kolarze Alpecin-Deceunick. Główną pracę dla tej drużyny na rzecz Mathieu van der Poela wykonywał jak zawsze zdolny do takiej pracy Silvain Dillier. Dzięki temu peleton dość długo tracił około 2 minut, a uciekinierzy nie mogli odskoczyć na więcej.
Po drodze miały miejsce kraksy. Ponad 50 kilometrów przed metą jej uczestnikami byli Yevgeniy Fedorov (XDS Astana), Mattéo Vercher (TotalEnergies) i Sepp Kuss (Team Visma | Lease a Bike). Tymczasem peleton odrabiał straty do ucieczki, bo już rozpoczynały się pierwsze strome wzniesienia.
Pierwsza górska premia, Côte Jacques Anquetil (3,6 km; 3,4%), została wygrana przez Kaspera Asgreena, który zdobył punkt do klasyfikacji górskiej. Tymczasem peleton cały czas odrabiał tak, że na lotnej premii tracił już tylko około 20 sekund do ucieczki. Kolarze, którzy się w niej znaleźli jeszcze zdobyli punkty do klasyfikacji punktowej na lotnej premii w Saint-Adrien. Tam wygrał Jonas Abrahamsen, a z peletonu najwięcej punktów zdobył lider tej klasyfikacji, Jonathan Milan (Lidl-Trek).
Na kolejnej górskiej premii, Côte de Belbeuf (1,3 km; 9,1%) wygrał Lenny Martinez, jedyny z uciekinierów, który był z przodu. Natomiast pozostali uciekinierzy zostali doścignięci przez peleton. Dzięki temu punkt z peletonu zdobył lider klasyfikacji górskiej, Tim Wellens (UAE Team Emirates). Potem Lenny Martinez został doścignięty, minut, że walczył o pozostanie w ucieczce.Na trzeciej górskiej premii, Côte de Bonsecours – Stèle Jean Robic (0,9 km; 7%), po punkty sięgnął Tobias Halland Johannesen (UNO-X Mobility).
Przed kolejną górską premią z przodu mocno dyktowali tempo kolarze UAE Team Emirates na czele z Timem Wellensem. Zaczęło odpadać kilku kolarzy, m.in. Ben O’Connor (Jayco AlUla). Na Côte de la Grand’Mare (1,8 km; 4,8%) wygrał Tim Wellens, zdobywając jeden punkt do klasyfikacji górskiej.
Po górskiej premii, na zjeździe, nastąpiło przyspieszenie kolarzy Visma | Lease a Bike. Zareagowali na to kolarze UAE Team Emirates.
Na Rampe Saint-Hilaire (0,8 km; 9,4%) dyktowali tempo kolarze UAE Team Emirates. Na początku wspinaczki główną pracę wykonywał Jhonatan Narváez, a potem jego rolę przejął João Almeida. Pod koniec podjazdu zaatakował Tadej Pogačar, a jego koło był w stanie utrzymał tylko Jonas Vingegaard. Początkowo został, ale potem doszedł do Słoweńca. Przy okazji Pogačar zdobył 2 punkty do klasyfikacji górskiej i znowu został jej liderem.
Akcja uciekinierów nie trwała długo. Grupa goniąca, w której byli między innymi Remco Evenepoel i lider wyścigu, Mathieu van der Poel, dość szybko dogoniła dwójkę Pogačar-Vingegaard.
2 kilometry przed metą zaatakował Remco Evenepoel, ale jego akcja zakończyła się niepowodzeniem. Na początku finałowego kilometra to samo stało się z akcją Matteo Jorgensona, choć miał niewielką przewagę.
Ostatecznie spinterski finisz rozstrzygnął, kto wygra czwarty etap Tour de France. Najpierw zaatakowała posiadacz żółtej koszulki, Mathieu van der Poel. Jednak Tadej Pogačar cały czas był na jego kole. W końcu mistrz świata wyprzedził lidera wyścigu i wygrał etap. Mathieu van der Poel zajął drugie, a Jonas Vingegaard trzecie miejsce.
Tym samym Tadej Pogačar osiągnął swoje 100.zwycięstwo w zawodowej karierze. Natomiast Mathieu van der Poel pozostał liderem wyścigu z takim samym czasem jak Słoweniec. Jednak zadecydowała suma miejsc, którą Holender miał lepszą i to on pozostał liderem Tour de France.
5.etap tegorocznej edycji Wielkiej Pętli to będzie jazda indywidualna na czas. Start i meta będą w Caen. Czasówka będzie liczyć 33 kilometry i będzie dominował płaski teren.
WARTO TAKŻE ODWIEDZIĆ:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa