Tour de France: Ben O’Connor zwycięzcą 18.etapu
Ben O’Connor (Jayco AlUla) po aktywnej jeździe w ucieczce, a potem solowej akcji wygrał królewski etap Tour de France. Nie doszło do żadnych większych zmian w czołówce klasyfikacji generalnej.
Przebieg
18.etap Tour de France, liczący 171 kilometrów, ze startem w Vife i metą na Col de la Loze. Po ponad 20 kilometrach od startu, w Rioupéroux, znajdowała się lotna premia, gdzie mogli powalczyć sprinterzy walczący o zieloną koszulkę. Jednak nie bez powoduje ten etap jest znany jako etap królewski. Na tarasie było aż 5450 metrów przewyższenia. Niewiele było terenu Pułaskiego, większość to długie podjazdy, a po nich zjazdy. Wszystkie premie były premiami górskimi HC, a meta była nawet podwójnie punktowana w klasyfikacji górskiej. Kolarze musieli przejechać przez trzy długie podjazdy kończące się premiami HC: Col du Glandon (21,7 km; 5,1%), Col de la Madeleine (19,3 km; 7,8%) oraz kończący się na mecie Col de la Loze (26,5 km; 6,4%), najwyższy szczyt w tej edycji Tour de France.
Do lotnej premii nie doszło do próby formowania ucieczki. Z przodu peletonu pracowała drużyna Lidl-Trek, która chciała, aby Jonathan Milan wygrał lotną premię i umocnił się jako lider klasyfikacji punktowej. Główną pracę wykonywali Jasper Stuyven i Toms Skujiņš. W końcu doszło do ścigania na lotnej premii. Nie było żadnych niespodzianek. Wygrał Jonathan Milan, za nim przyjechali Biniam Girmay (Intermarché-Wanty) i Anthony Turgis (TotalEnergies).
Od razu po lotnej premii rozpoczęły się ataki z peletonu. Jednak jedynym, który został w ucieczce był Tim Wellens (UAE Team Emirates), który miał służyć jako stacja przekaźnikowa Tadeja Pogačara. Miał niewielką przewagę nad peletonem. Kolarze z głównej grupy szykowali się do ataków.
A końcu zaatakował Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), który miał być wsparciem dla Jonasa Vingegaarda w razie jego ataku. Dojechali do niego Kaden Groves (Alpecin-Deceunick), Jonas Rutsch (Intermarché-Wanty) i Alexey Lutsenko (Israel-Premier Tech). Ostatecznie jednak grupka goniąca dołączyła do Tima Wellensa i utworzyła się w ten sposób tymczasowa ucieczka.
Z peletonu, jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego podjazdu atakowali kolejni kolarze. Dzięki temu utworzyła się 6-osobowa grupka goniąca, w której znaleźli się: Mattéo Vercher (TotalEnergies), Santiago Buitrago Bahrain-(Victorious), Ben O’Connor (Jayco AlUla), Iván Romeo (Movistar Team), Samuel Watson (INEOS Grenadiers) oraz Marius Mayrhofer (Tudor Pro Cycling Team).
Już na początku podjazdu na Col du Glandon (21,7 km; 5,1%) kolarze zaczęli odpadać z dwóch grup będących na czele. Natomiast z peletonu odpadli sprinterzy. Kolejni kolarze z ucieczki byli doganiani przez peleton, w tym Ben O’Connor próbujący atakować jeszcze z peletonu. Chwilę później z peletonu zaatakowali Quinn Simmons (Lidl-Trek) i Matteo Jorgenson (Team Visma| Lease a Bike). Nie był to jednak koniec ataków na podjeździe. Zaatakował Primož Roglič, który gonił ucieczkę, aby do niej dołączyć. Słoweńca próbowało gonić pięciu kolarzy: Matteo Jorgenson i Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), Lenny Martinez (Bahrain-Victorious), Felix Gall (Decathlon AG2R La Mondiale Team) oraz Gregor Mühlberger (Movistar Team). Dołączyli oni do Rogliča. Różnice między grupkami były niewielkie.
Do tej grupki dołączyli: Raúl García Pierna (Arkéa – B&B Hotels), Will Barta i Einer Rubio (Movistar Team), Bruno Armirail (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Michael Woods (Israel-Premier Tech) oraz Andreas Leknessund (UNO-X Mobility). Potem zaatakowali też Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team) i Thymen Arensman (INEOS Grenadiers), którzy dołączyli do grupki pościgowej. Ostatecznie jednak grupki się połączyły.
Kolejny raz zaatakował z peletonu Ben O’Connor. On również dołączył do grupy uciekinierów. Na tym podjeździe miały miejsce kolejne skoki. Grupkę goniącą utworzyli Jordan Jegat (TotalEnergies), Luke Plapp (Jayco AlUla), Pablo Castrillo i Enric Más (Movistar Team), Cristián Rodríguez (Arkéa – B&B Hotels) oraz Frank van den Broek (Team Picnic PostNL). Strata grupki pościgowej do ucieczki wynosiła około pół minuty.
Z peletonu zaatakował jeszcze Clément Berthet (Decathlon AG2R La Mondiale Team), a zareagowali też Alex Baudin (EF Education – Easy Post) i Louis Barré (Intermarché-Wanty). Enric Mas odpadł od grupy i został ostatecznie złapany przez peleton. Kolejni kolarze także zostawali z tyłu. Will Barta, który jechał sam, został doścignięty przez drugą grupę. O utrzymanie się w pierwszej grupie z która już się skurczyła do kilku kolarzy, walczył Lenny Martinez, który jednak wygrał ostatecznie premię górską.
Potem, na zjeździe, od grupy uciekinierów oderwali się Thymen Arensman (INEOS Grenadiers) i Matteo Jorgenson (Team Visma| Lease a Bike). Mieli oni około pół minuty przewagi, a peleton tracił do nich około 3 minut. Na zjeździe układ sił się przetasował.
Jednak, gdy kolarze znajdowali się na Col de Madeleine, doszło do kolejnych zmian w sytuacji na trasie. Najpierw z grupy Rogliča odpadli Alexey Lutsenko i Raúl García Pierna, a kolejni kolarze byli dościgani przez peleton. W peletonie także kolejni kolarze odpadali, w tym Lenny Martinez, który niedawno dołączył do peletonu.
Tymczasem główna pracę na czele peletonu wziął na siebie Nils Politt (UAE Team Emirates), a potem jego kolega klubowy, Marc Soler.
W końcu grupa Rogliča dogoniła Arensmana i Jorgensona. Przewaga ucieczki nad peletonem przekraczała 3 minuty. Właśnie z grupy faworytów odpadł Kévin Vauquelin (Arkéa B&B Hotels).
Pracę w peletonie przejęli kolarze Vismy. Najpierw pracował Wout van Aert, a potem pałeczkę przejął od niego Tiesj Benoot. Później pracowali także Victor Campenaerts i Sepp Kuss. Trudności z utrzymaniem się w grupie lidera miał Ben Healy (EF Education-Easy Post). Odpadł Jordan Jegat (TotalEnergies).
W końcu niespodziewanie ruszył do przodu Jonas Vingegaard, a za nim ruszyli także Tadej Pogačar, a także Florian Lipowitz, który jednak dość szybko odpadł z tej grupki i był zdany na siebie. Natomiast Vingegaard i Pogačar dołączyli do ucieczki, w której oprócz nich byli: Matteo Jorgenson, Thymen Arensman, Primož Roglič, Ben O’Connor, Einer Rubio i Felix Gall. Jednak chwilę później Arensman odpadł z tej grupy. Ostatecznie górska premia została wygrana przez Jonasa Vingegaarda.
Na zjeździe Lipowitz tracił coraz więcej czasu do uciekinierów. W końcu strata sięgnęła minuty. Jednak dogonił Arensmana, z którym chwilę jechał. Niemiec dyktował takie tempo, że Arensman nie był w stanie utrzymał koła i stracił z nim kontakt.
40 kilometrów przed metą z ucieczki zaatakowali Ben O’Connor, Matteo Jorgenson i Einer Rubio. Tymczasem do grupki lidera dołączył Florian Lipowitz, który po wsparciu od Rogliča, postanowił przeprowadzić solową akcję. Zyskiwał coraz więcej nad peletonem, ale i coraz więcej tracił do trójki kolarzy będących z przodu. Jednak jego głównym konkurent w walce o białą koszulkę, Oscar Onley (Team Picnic PostNL), tracił aż 2 minuty do grupy lidera.
Jednak mimo to grupa Onleya dołączyła do grupy lidera tuż przed finałową wspinaczką. Dzięki temu grupa liczyła 16 kolarzy, gdy rozpoczynał się podjazd na Col de la Loze.
Z grupy lidera zaczęli odpadać kolejni kolarze. Peleton tracił nadal ponad 3 minuty, ale jednak wspinaczka była bardzo długa i wszystko mogło się zdarzyć. Tymczasem Lipowitz dołączył do Jorgensona, ale kolarz Vismy nie wytrzymał tempa niemieckiego kolarza i odpadł.
Na ponad 16 kilometrów przed metą zaatakował Ben O’Connor, który zaczął zyskiwać nad Rubio, który z nim do tej pory jechał. Dość szybko przewaga nad Kolumbijczykiem sięgnęła minuty.
Na Col de la Loze odpadali kolejni kolarze z grupy lidera. Lipowitz zaczął tracić siły, więc ta grupa odrabiała straty. W końcu Lipowitz został doścignięty przez peleton 7 kilometrów przed metą. Potem jednak odpadł i zaczął coraz więcej tracić, także na rzecz Onleya, który dalej jechał razem z Pogačarem i innymi kolarzami z klasyfikacji generalnej.
Różnica między O’Connorem a Rubio coraz bardziej się zwiększała, zbliżając się do 2 minut. 4 kilometry przed metą w grupie lidera zostali już tylko Pogačar, Vingegaard, Onley, Roglič, Gall oraz Adam Yates, kolega klubowy Pogačara.
Problemy z utrzymaniem się w grupie lidera mieli Primož Roglič i Felix Gall. Około kilometra przed metą zaatakował Vingegaard, a za nim ruszyli Pogačar i Onley.
Jako pierwszy do mety dojechał Ben O’Connor, odnosząc swoje kolejne zwycięstwo etapowe w swoich występach w Tour de France.
Potem trójka kolarzy jadących za nim się podzieliła. Zaatakował Tadej Pogačar, którzy szybko zostawił za sobą dwóch pozostałych kolarzy. Jako pierwszy wyprzedził Einera Rubio i dojechał na drugim miejscu. Dzięki temu zyskał kolejne sekundy przewagi w klasyfikacji generalnej Tour de France. Na trzecim miejscu dojechał Jonas Vingegaard, a kilka sekund za nim Oscar Onley.
Klasyfikacje

W klasyfikacji generalnej Tadej Pogačar ma przewagę 4 minut i 26 sekund nad Vingegaardem, a Lipowitz tracił już ponad 1 minut do Słoweńca. Jego przewaga nad Onleyem skurczyła się do zaledwie 22 sekund. Natomiast Roglič zachował piąte miejsce, tracąc prawie półtorej minuty do kolarza z drużyny Team Picnic PostNL.
W klasyfikacji punktowej nadal zdecydowanie prowadzi Jonathan Milan (Lidl-Trek), mając 75 punktów przewagi nad Tadejem Pogačarem. Zatem Milan jest już prawie pewny zielonej koszulki Tour de France.
W klasyfikacji górskiej Wielkiej Pętli z dorobkiem 105 punktów prowadzi Tadej Pogačar. 16 punktów traci do niego Jonas Vingegaard, a aż 33 punkty traci do Słoweńca Lenny Martinez.
W klasyfikacji młodzieżowej będzie zapowiada się najciekawsza walka ze wszystkich klasyfikacji. W walce o białą koszulkę Florian Lipowitz ma przewagę zaledwie 22 sekund nad Oscarem Onleyem. Na trzecim miejscu jest Kévin Vauquelin, ale on traci już ponad 6 minut do lidera tej klasyfikacji.