Bez niespodzianki – Crvena Zvezda w IV rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów
Lech Poznań zremisował 1:1 w Belgradzie z Crveną Zvezdą. Niestety – wobec porażki u siebie oznacza to odpadnięcie z eliminacji do Ligi Mistrzów, a także dwumecz z Genk w kolejnej rundzie kwalifikacji, lecz tym razem do Ligi Europy. Zapraszam na krótkie podsumowanie tego meczu.
Lech niedokładny Lechem przegranym
Kolejorz przegrał ten dwumecz przede wszystkim swoją nieporadnością, niedokładnością i złymi decyzjami. Zarówno pierwszej bramki w Poznaniu, jak i tej w Belgradzie można było uniknąć. Powiedziałbym wręcz, że akcja, po której podyktowano jedenastkę dla Crveny, to takie podsumowanie gry Lecha w tym dwumeczu. Niby wydawało się, że akcja jest już pod kontrolą, a tu zonk – karny, którego można by było uniknąć. To co wydarzyło się w polu karnym Bartosza Mrozka to idealna kwintesencja tego co działo się zarówno dzisiaj, jak i przed tygodniem.
Bez środka pola – niestety – nie da się wygrać meczu
W dzisiejszym meczu Kolejorz grał bez środkowych pomocników. Zarówno Antoni Kozubal, jak i Gisli Thordarson nie odgrywali żadnej znaczącej roli. W ich grze nie było totalnie żadnych pozytywów, gdyż każdy ich kontakt z piłką kończył się podaniem do najbliższego kolegi z drużyny, bądź zwyczajną stratą – zwykle niebezpieczną. Po przerwie do gry wszedł Timothy Ouma. Wyglądał nieco lepiej jak jego koledzy, jednak wciąż popełniał bardzo proste, często niewymuszone błędy. Poza tym jego podania, choć były zdecydowanie bardziej kreatywne jak te Kozubala, były zwykle albo za mocne albo niedokładne. Niestety – bardzo ciężko wygrać mecz grając bez dobrze funkcjonującego środka pola.
Czegoś nie rozumiem – joga zamiast stałych fragmentów?
Pod koniec maja do Lecha Poznań dołączył Markus Uglebjerg. Duńczyk miał przede wszystkim odpowiadać za stałe fragmenty gry. No właśnie – miał, bo nie widać żadnych efektów jego pracy. Patrząc na oba spotkania odnoszę wrażenie, że trenuje on jogę, bądź udziela porad dotyczących medytacji. Ze stałych fragmentów gry dla Kolejorza nie wynika zupełnie nic. Żaden rożny, żaden wrzut z autu ani żaden rzut wolny (wyjąwszy strzał Luisa Palmy) nie sprawiły żadnego zagrożenia pod bramką serbskiej drużyny. Co więcej – każdy taki fragment gry dla Crveny powodował ogromny problem dla Lecha. Wniosek jest prosty – stałe fragmenty wymagają jeszcze bardzo wiele ciężkiej pracy.
Zamiast wiecznie narzekać porozmawiajmy też o pozytywach
Na pewno warto wspomnieć też o wielu plusach tego meczu. Naprawdę dobrze funkcjonowała lewa strona, czyli Moutinho i Palma. Lewy obrońca Kolejorza zagrywał bardzo wiele ciekawych, bardzo nieprzyjemnych dla obrony rywala piłek. Honduranin natomiast był dosłownie wszędzie: walczył z przodu, walczył z tyłu, biegał, strzelał i rozgrywał. Brakowało mu konkretów, jednak widać, że dobrze wpasował się do Lecha. Nieźle wyglądał też Ishak, który ciężką harówką zapracował na kolejnego gola w barwach poznańskiej drużyny. Jak zwykle solidnie pokazał się też Joel Pereira, a dobrą zmianę dał Pablo Rodriguez.
Ten mecz mógł wyglądać inaczej, GDYBY..
To spotkanie mogło potoczyć się inaczej, ale no właśnie – mogło. Teraz możemy tylko gdybać co by się stało, gdyby Francois Letexier ukarał Duarte czerwoną kartką. Możemy też gdybać co by się działo w drugiej połowie, gdyby Lech nie sprowokował tego karnego. Nie wiemy też co by się stało gdyby Niels Frederiksen nie wprowadził Bryana Fiabemy (swoją drogą – ile można go wprowadzać?). No właśnie – możemy tylko gdybać. Lech miał sporo pecha trafiając właśnie na Serbów. Oczywiście – Lech przegrał przez swoje błędy. Przegrał, bo Crvena idealnie wypunktowała słabe punkty Mistrza Polski.
Innymi słowy..
Cieszą kolejne punkty do rankingu, cieszy fakt, iż polskie kluby są w stanie konkurować z lepszymi, bardziej zamożnymi zespołami. Jest czego żałować, jest co poprawić, ale każda porażka jest jakąś lekcją. Miejmy nadzieję, że Kolejorz wyciągnie z tego dwumeczu odpowiednie wnioski i awansuje do Ligi Europy.
Zdjęcie wyróżniające pochodzi z wikipedia.org, a jego autorem jest Klapi
Zapraszam też:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa