POLSKA MISTRZEM ŚWIATA! WYGRYWAMY UNITED CUP 2026!
Niesamowity sukces polskiego tenisa! Polska drużyna mieszana w składzie Hubert Hurkacz, Jan Zieliński, Daniel Michalski, Iga Świątek, Katarzyna Kawa i Katarzyna Piter została najlepszą tenisową reprezentacja na świecie!
WIELKI POWRÓT HURKACZA
Takiego powrotu naszego tenisisty chyba nikt się nie spodziewał – United Cup było jego pierwszym turniejem od prawie 8 miesięcy. Trudno było o bardziej spektakularny powrót do zawodowego touru. Hubert wchodzi w sezon z bilansem 4-1, pokonując w Australii aż dwóch zawodników z czołowej 10 rankingu – Taylora Fritza i Alexandra Zvereva, a co więcej w tych dwóch meczach nie oddał choćby seta. Jedyna porażka jaką zanotował, przydarzyła się z Alexem de Minaurem. Do tego odniósł zwycięstwa z Tallonem Griekspoorem oraz kończącym karierę wraz z końcem rozpoczynającego się sezonu Stanem Wawrinką. Zachwyty nad byłym numerem 6 światowego rankingu się nie kończą. Poza genialnym serwisem który zawsze był jego największym atutem, Polak świetnie przechodził do ofensywy po pierwszym podaniu, co zawsze było jednym z największych zarzutów w stronę Hurkacza. W 5 rozegranych meczach było widać bardzo dużą zmianę stylu gry Polaka, na zdecydowanie bardziej odważną, a jeżeli tylko utrzyma taką formę przez cały sezon, to być może ujrzymy go znowu w czołowej 10 rankingu ATP.
BARDZO PRZECIĘTNA ŚWIĄTEK
U naszej najlepszej tenisistki niestety nie było już tak kolorowo. Na 5 spotkań wygrała zaledwie 3 z wyraźnie słabszymi rywalkami takimi jak Suzan Lammens czy Maya Joint, natomiast w półfinale i finale z Coco Gauff i Belindą Bencić wygrała zaledwie jednego seta a porażki były bardzo wyraźne i niepokojące. Wystarczy powiedzieć że w obu spotkaniach nawet za bardzo nie udało się nawiązać równej walki do końca. Po turnieju polscy kibice będą mieli mnóstwo obaw i niepokoju przed nowym sezonem, i absolutnie słusznie. Na szczęście do Australian Open pozostał jeszcze tydzień gdzie z pewnością wiceliderkę światowego tenisa i jej sztab czeka mnóstwo pracy, szczególnie nad sferą mentalną.
KAWA I ZIELIŃSKI – NIEOCZYWIŚCI BOHATEROWIE
Niespodziewanie najważniejszymi elementami mistrzowskiej drużyny, którzy zakończyli turniej bez żadnej porażki, okazali się nasi debliści – Kasia Kawa i Janek Zieliński. Kiedy Hurkacz albo Iga zawiedli, awans lub tak jak dziś kwestia mistrzostwa, zależała już tylko od nich, za każdym razem stawali na wysokości zadania i wygrywali decydujący mecz mikstowy – tak było zarówno w ćwierćfinale z Australią jak w półfinale i finale z USA i Szwajcarią. Mimo że para nie gra wcale ze sobą, to dogadywali się na korcie fenomenalnie i uzupełniali się jak najlepsza deblowa drużyna. Na szczególną uwagę zasługuje spokój jaki wnosił Janek a także wyczucie przy siatce jaką popisywała się Kasia.
Na wielkie słowa uznania zasługuje cała drużyna, na czele z kapitanem Terczyńskim, nie omijając tych, którzy nie zagrali meczu a wspierali drużynę swoim dopingiem. Jest to pierwszy duży turniej drużynowy wygrany przez naszą reprezentację w całej historii – jest to tym bardziej niesamowite osiągnięcie, które miejmy nadzieję pociągnie za sobą kolejne sukcesy a także dalszy rozwój dyscypliny w naszym kraju.