2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Piękny, poniedziałkowy wieczór za nami! Polacy ze srebrem w konkursie duetów!

Cóż za piękna historia! Polska reprezentacja, polski superduet w składzie: Paweł Wąsek oraz Kacper Tomasiak zdobyła srebrny medal w konkursie duetów. Trzecia seria – po niewątpliwie kontrowersyjnych skokach Domena Prevca, Philippa Raimunda oraz Kacpra Tomasiaka została anulowana. Oznaczało to tylko jedno – kolejny medal dla naszych skoczków. Wygrali Austriacy (Embacher + Hoerl), a na najniższym stopniu podium stanęli Norwegowie (Forfang + Sundal) Zapraszamy na podsumowanie tego wspaniałego dla nas konkursu.

Kolejny medal, kolejna niespodzianka, kolejne łzy szczęścia!

Nasi skoczkowie niezwykle zaskoczyli nas swoją świetną formą na tych igrzyskach. Przed Igrzyskami fala krytyki wobec zawodników, prezesa PZN oraz trenera kadry to było wręcz tsunami. Przed Igrzyskami nie tyle medal, co nawet miejsce w czołówce bralibyśmy z pocałowaniem ręki. Konkurs duetów – jak się wydawało – był naszą największą szansą. Genialne indywidualne występy Kacpra Tomasiaka narobiły nam apetytów na kolejny, być może nawet złoty krążek. Złota nie ma – zgarnęli je wielcy dzisiaj Austriacy, ale jest srebro, które przed imprezą czterolecia wydawało się absolutnym marzeniem. Marzeniem, które dzisiaj się spełniło. Paweł Wąsek oddał dzisiaj swoje dwa najlepsze skoki na tych Igrzyskach, a Kacper Tomasiak skakał fenomenalnie – jak zresztą podczas całej tej imprezy. Cóż – duma rozpiera widząc tych chłopaków. Wielkie gratulacje dla Was Panowie – jesteście wielcy!

Przeanalizujmy te zawody – kto zawiódł, kto dał z siebie 200%?

Wydaje mi się, że największym „antybohaterem” (choć czy można tak nazwać kogoś, kto walczył o podium) są Japończycy, a przede wszystkim Ren Nikaido. Od srebrnego medalisty oczekiwano jednego: ciągnięcia Japończyków do złota, które na papierze wydawało się niezwykle realne. Jak się okazało – wobec wyrównanej obsady zawodów, dobre skoki (ale tylko dobre) nie wystarczyły nawet do medalu. Jak mi się wydaje – Japończyk trochę nie wytrzymał mentalnie, tak jak w konkursie indywidualnym. Kto pozytywnie zaskoczył? Zdecydowanie Paweł Wąsek. Wydawało się, że to Kacper będzie wyraźnie lepszym punktem naszej reprezentacji. Jak się okazało – obaj skakali podobnie, równie świetnie, co dało medal. Innym bohaterem można nazwać Johanna Andre Forfanga. Norweg niedawno stracił ojca (najszczersze kondolencje Johann – trzymaj się!), a dzisiaj skakał naprawdę dobrze, co pozwoliło na zdobycie brązowego medalu.

Okoliczności kontrowersyjne, ale.. brawa dla jury!

Konkursy w Predazzo odbywały się wręcz w laboratoryjnych warunkach. Były równe, a o wynikach decydowała jakość skoków. Dzisiaj – na zakończenie Igrzysk – natura chciała splatać skoczkom psikusa. Po dwóch skokach ostatniej grupy trzeciej serii wiatr nagle zmienił kierunek, a ponadto zaczął sypać śnieg. Przed skokiem Domena Prevca jury obniżyło rozbieg, a do tego Robert Hrgota obniżył belkę o jeszcze jeden stopień. To nie mogło się dobrze skończyć – Prevc przepadł z kretesem. Od razu puszczono też Philippa Raimunda, któremu udało się osiągnąć 136 metrów. Po jego skoku na belce usiąść miał Kacper Tomasiak. Miał – jednak rozpętała się prawdziwa śnieżyca. Po puszczeniu paru przedskoczków zapadła decyzja – Polak odda swój skok. Tak też się stało – uzyskał 124,5 metra, a trenerzy byli wręcz wściekli. Po paru minutach padła decyzja – 3. seria odwołana. I tu słowa uznania dla jury – cieszymy się i dziękujemy, że nie dopuścili do skandalu.

Architektów sukcesu wielu, każdemu należą się słowa uznania!

Architektów tego medalu jest wielu. Przede wszystkim są to sami zawodnicy, którzy przez ostatnie tygodnie harowali na te medale. Ogromny, nieoceniony wkład w to ma też trener Maciej Maciusiak, którego chyba wszyscy nie doceniliśmy. Pod okiem Pana Macieja Paweł Wąsek poczynił ogromny postęp, powracając do formy sprzed roku. Postęp widać także u Kacpra – widać poprawę drugiej fazy lotu, co pozwala na uzyskiwanie fenomenalnych rezultatów. Panie trenerze – naprawdę wielkie słowa uznania i ogromne gratulacje dla Pana, a także dla Pana sztabu i zawodników. Jesteśmy wdzięczni – my wszyscy: jako Polacy, jako kibice i pasjonaci tej dyscypliny.

Źródło zdjęcia: gazetapomorska.pl

Przeczytaj też: sportowastrefa.com.pl/index.php/9-dzien-zio-podsumowanie/

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x