Polska w finale Ligi Narodów! [OCENY po meczu ze Słowenią]
Polacy w wielkim stylu meldują się w finale siatkarskiej Ligi Narodów. Pokonują bezapelacyjnie Słowenię 3:0 (25:16, 25:19, 25:17). Wczoraj pisałem, że Polacy pędzą niczym Pendolino i właśnie to Pendolino na pokładzie z kosmicznym Wilfredo Leonem, fenomenalnym Bołądziem przejechało się po podopiecznych Fabio Soliego niczym Niemcy po Brazylii podczas pamiętnego półfinału Mistrzostw Świata. Po takim spotkaniu nic nam nie pozostaje, jak tylko przeczytać oceny prosto ze Sportowej Strefy!
Rozgrywający:
Marcin Komenda: 5-. Dobry mecz naszego rozgrywającego, aczkolwiek zawsze można zrobić coś lepiej. A lepiej na pewno mogłaby wyglądać współpraca Komendy z Szymonem Jakubiszakiem na początku 2 partii, gdzie siatkarze nie spotkali się ze sobą dwukrotnie w krótkim odstępie czasowym. Poza tym większych zastrzeżeń co do jego występu nie mam. Brawa za dobrą pracę w bloku i wykreowanie liderów w postaci Leona i Bartłomieja Bołądzia!
Przyjmujący:
Polska na przyjmujących stoi, aż szkoda takich zawodników, jak Bartosz Kwolek, czy Bartosz Bednorz, którzy w każdym innym zespole znaleźliby się w szóstce, a u nas nie są nawet powoływani.
Wilfredo Leon: 6. Nie może być innej oceny niż 6, bowiem Leon zagrał, jak z nut. 6 asów serwisowych, pokaz mocy w bloku i w ataku. To nie był człowiek, to był istny ROBOKOP!

Tomasz Fornal: 5. Nie ma lepiej broniącego siatkarza na szóstym metrze od naszego Tomka Fornala. Powtarzam te słowa na okrągło i dalej mi się to nie nudzi. Poza świetną obroną potrafił zaserwować asa z prędkością 123km/h. W ataku też nie pękał, aczkolwiek miał mniej okazji do wykazania się od Bołądzia, czy też Wilfredo Leona.
Kamil Semeniuk: grał za krótko, by go ocenić. Wchodził zadaniowo na zagrywkę za Jakubiszaka w końcówkach.
Artur Szalpuk: grał za krótko, by go ocenić. Wszedł w końcówce trzeciej partii za Fornala, któremu Nikola Grbić dał odpocząć. Artur wykorzystał szansę popisując się dwoma wspaniałymi blokami.
Maksymilian Granieczny: grał za krótko, by go ocenić. Granieczny jest nominalnym libero, aczkolwiek dziś występował, jako przyjmujący, wchodził na poprawę przyjęcia w końcówkach za Leona.
Środkowi:
Szymon Jakubiszak: 5-. Dwukrotnie w krótkim odstępie czasowym w 2. secie nie zrozumiał się z Komendą. A tak poza tym udany występ naszego środkowego, punktował blokiem, jak i kilkukrotnie atakiem.
Bartłomiej Lemański: 5. Kolejny dobry mecz Bartka Lemańskiego, zwieńczony asem serwisowym. Świetnie radził sobie w bloku zarówno pasywnym, jak i tym aktywnym. Godnie zastępuje naszych wielkich nieobecnych środkowych.
Atakujący:
Bartłomiej Bołądź: 6-. Życiowa forma Bołądzia nadal trwa. Można wręcz rzec: Nie wiesz co zrobić, zagraj do Bołądzia! Takiej gry nie powstydziłby się nawet w swojej najlepszej formie Bartosz Kurek. Momentami nasz atakujący, był po prostu nie do zatrzymania! Natomiast mały minusik do oceny za brak pewności w zagrywce. Miejmy nadzieję, że i w tym elemencie Bartek w końcu odpali.
Libero:
Jakub Popiwczak: 5. Dwoił i się troił w obronie, aczkolwiek nawet i on dał się ustrzelić Pajenkowi. Mimo wszystko świetny występ Popiwczaka, śmiem nawet powiedzieć, że popularny „Piwko” jest równie dobry, jak Paweł Zatorski za swoich najlepszych lat!
Finał Ligi Narodów
Już jutro o godzinie 13:30 polskiego czasu odbędzie się wielki finał siatkarskiej Ligi Narodów. Pokrzyżować plany podopiecznym Grbicia spróbują Japończycy, albo siatkarze z USA.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
ZAOBSERWUJ RÓWNIEŻ NASZEGO FANPAGE’A:
https://www.facebook.com/profile.php?id=61560048402880&locale=pl_PL
zdjęcie: https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2026-07-31/polscy-siatkarze-zagraja-o-final-ligi-narodow-to-moze-nam-pomoc/