Świetny Wiśniewski, Cash bohaterem! Oceny Polaków po meczu z Holandią [OCENY]
Reprezentacja Polski w pierwszym meczu pod wodzą Jana Urbana sensacyjnie zremisowała z reprezentacją Holandii 1:1. Bramki w tym spotkaniu strzelili Denzel Dumfries i Matty Cash. Oto oceny naszych piłkarzy po meczu w Rotterdamie.
Łukasz Skorupski – 5
Nasz bramkarz kilkukrotnie – zwłaszcza w pierwszej połowie – ratował nas przed stratą bramki. Niestety – bramka Holendrów trafia na jego konto, ponieważ zaliczył pusty przelot, po którym Dumfries strzelił gola dającego prowadzenie. Co niepokojące – bardzo często wyglądał niepewnie i to nie tylko przy dośrodkowaniach, ale też przy strzale Gakpo w pierwszej połowie. Ogólnie rzecz biorąc rachunki się wyrównują, stąd ocena wyjściowa.
Matty Cash – 7
Nasz prawy wahadłowy ewidentnie lubi grać z Holendrami, gdyż to kolejna jego bramka przeciwko ekipie Oranje. Tym razem była to przepiękna bramka dająca remis – jakże ważny patrząc na naszą sytuację w grupie. Po pierwszej połowie z pewnością wielu kibiców chciało, aby Matty zszedł z boiska, gdyż co do jego gry z przodu można było mieć wiele uwag. W obronie było nieco lepiej, lecz jego stroną nieustannie szarżował rewelacyjny dzisiaj Gakpo. Do gry naszego obrońcy można było mieć uwagi, jednak jego bramka zasługuje na docenienie – stąd siódemka.
Jan Bednarek – 6
Pewny punkt naszej defensywy. Zanotował dużo wybić, blokował wiele dośrodkowań i generalnie wystrzegał się poważniejszych błędów. Myślę, że ze swoich obowiązków wywiązywał się należycie i nie powinniśmy mieć do Janka żadnych poważniejszych zastrzeżeń.
Przemysław Wiśniewski – 8
Zdecydowanie najbardziej wyrazista postać spośród naszej trójki stoperów. Świetnie pilnował Depaya, nie pozwalał mu na zdobywanie przestrzeni i skutecznie uniemożliwiał ataki innych Holendrów. Do tego wszystkiego na plus należy zaliczyć świetny rajd na połowie przeciwnika. Był to jeden z najlepszych debiutów (jak nie najlepszy) w naszej reprezentacji od kilku dobrych lat. Uważam, że Przemek może być pewny swojego miejsca w składzie na mecz z Finlandią.
Jakub Kiwior – 4
Nowy gracz FC Porto to nasz najsłabszy defensywny zawodnik w tym meczu. W ataku dawał niewiele, a w rozegraniu piłki bywał chaotyczny i niedokładny. W obronie zagrał poprawnie, lecz nie wyróżniał się absolutnie niczym na tle reszty zawodników. Widoczny brak rytmu meczowego, stąd nie jest niespodzianką jego słaba dyspozycja.
Nicola Zalewski – 5
Kilka razy ruszył z ofensywnym rajdem, lecz zwykle nic z nich nie wynikało. Robił co mógł, jednak swoimi sztuczkami i ryzykownymi decyzjami mógł nam narobić wiele problemów. To nie był najlepszy mecz Nicoli, lecz zdaję sobie sprawę, że na jego głowę trener nałożył zbyt dużo obowiązków w defensywie.
Bartosz Slisz – 5
Trochę mało było go na placu gry. Zanotował 3 faule, odbierał piłkę, ale w ofensywie nie dał nam absolutnie nic. Miał kilka udanych interwencji, ale ogólnie rzecz biorąc nie był kluczową postacią tego meczu. Nie odmawiam mu walki i wykonania swoich obowiązków, jednak nie dał niczego ekstra. Zwyczajnie poprawny występ.
Sebastian Szymański – 2
Podsumuję krótko: ciężko ocenić kogoś, kogo nie było widać na boisku.
Piotr Zieliński – 3
Na jego konto wpada bramka Dumfriesa, gdyż to właśnie Piotrkowi uciekł prawy obrońca Holendrów. Gracz Interu nie radził sobie także jako rozgrywający, ponieważ nie wykreował w zasadzie żadnej sytuacji – oczywiście z wyjątkiem oddanego przez niego strzału. Słaby występ.
Jakub Kamiński – 4
Robił nieco zamieszania, lecz zwykle było to dość nieskuteczne. Mógł mieć na swoim koncie bramkę lub celny strzał, jednak wyraźnie spudłował po dośrodkowaniu Zalewskiego. Widziałem lepsze mecze w wykonaniu Kuby, jednak mimo wszystko tragedii nie było.
Robert Lewandowski – 4
Podobnie jak Szymański – był zupełnie niewidoczny, jednak – w przeciwieństwie do gracza Fenerbahce – jego obecność bardziej pomagała, aniżeli przeskadzała. Potrafił się zastawić, wywalczyć faul, rozegrać piłkę. Spodziewałem się lepszego występu, jednak podobnie jak w przypadku Kuby Kamińskiego – tragedii nie było.
ZMIENNICY
Paweł Wszołek – 7
W jego grze widać było jego doświadczenie, oddanie reprezentacji, ale też wielki spokój i boiskową mądrość. W defensywie wyglądał bardzo dobrze, potrafił też bardzo dobrze wyprowadzić piłkę i się przy niej utrzymać. Choć byłem sceptyczny, gdy wchodził na boisko, tak swoim występem pokazał, że wciąż może być ważnym elementem w reprezentacji.
Bartosz Kapustka – 6
W Legii jego gra wyglądała słabo, jednak w meczu z Holandią zaprezentował się naprawdę przyzwoicie. To właśnie gracz Wojskowych zapoczątkował akcję, która zakończyła się golem. Unikał strat, ale też zbędnego ryzyka. Podobnie jak w przypadku jego kolegi z Legii – miałem wątpliwości, jednak swoim występem dość skutecznie je rozwiał.
Kamil Grosicki – 5
Nie pokazał niczego specjalnego, lecz niczego też nie zepsuł. Osobiście uważam, że wszedł w zbyt wczesnej fazie meczu. Jego powrót do reprezentacji Polski można uznać za umiarkowanie udany.
Karol Świderski – 6
Był dużo bardziej aktywny niż Robert Lewandowski i podobnie jak nasz kapitan – umiał się dobrze zastawić, utrzymać piłkę i ją rozegrać. Gracz Panathinaikosu – jak zwykle – dał dobrą zmianę.
Tomasz Kędziora – grał za krótko, aby go ocenić
Zapraszam do przeczytania: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/iga-swiatek-przegrywa-cwiercfinal-us-open-podsumowanie
MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa