Odwróć tabelę – Polska na czele – czyli jak skompromitowała się młodzieżówka
Polska reprezentacja do lat 21 w żenujący sposób pożegnała się z młodzieżowym euro, przegrywając z reprezentacją Francji 1:4. Było to idealne zwieńczenie tego kompromitującego występu na europejskim czempionacie, który – na całe szczęście – już się dla nas kończy. Dlaczego „na szczęście”? Bo Polska uniknie dalszych haniebnych porażek..
Polska najgorsza… w historii
Wiecie co? Nie spodziewałem się rewelacyjnego występu. Nauczony doświadczeniami z oglądania seniorskiej kadry podszedłem do tego turnieju z pewną pokorą, znając nasze miejsce w szeregu. Liczyłem na jakieś punkty z Gruzją i walkę z Portugalią i Francją. Rezultat? Równe 0 punktów, 2 bramki strzelone i aż 11 straconych. Stawia nas to oczywiście na ostatnim miejscu w nieoficjalnej tabeli turnieju. Co więcej – jesteśmy najgorszą drużyną w historii pod względem bilansu bramkowego, ale też pod względem ilości przegranych 0:5. Prawdą jest, że trafiliśmy do grupy śmierci, ale nic – do jasnej ciasnej – nie usprawiedliwia tak beznadziejnego występu!
Bez umiejętności, ale za to z błędami
Patrząc na grę naszych kadrowiczów w meczu z Francją odnosiłem wrażenie, że oglądam mecz trampkarzy, a nie profesjonalnych piłkarzy. Kacper Trelowski wręcz sprezentował pierwszą bramkę Francuzom, wypluwając prostą do złapania piłkę wprost pod nogi przeciwnika. Odnoszę wrażenie, że i przy trzeciej bramce bramkarz Rakowa Częstochowa mógł zrobić więcej. Niecałą minutę po „gifcie” Trelowskiego, kolejne trafienie podarował trójkolorowym Antoni Kozubal. Strasznie przykre jest to, że te bramki tracimy w sposób całkowicie absurdalny – często tylko przyglądając się boiskowym wydarzeniom. Kiksy zdarzały się też z drugiej strony: tutaj Dominik Marczuk, który nie trafiając czysto w piłkę przekazał ją do naszego skrzydłowego, który był na spalonym. Idealnym podsumowaniem tego meczu jest ten filmik…
Świetny ruch Panie Kulesza, świetny ruch Panie Probierz
Jest mi ktoś w stanie wyjaśnić dlaczego kontrakt selekcjonera – Pana Adama Majewskiego – został przedłużony jeszcze przed imprezą mistrzowską? Jaki był tego cel? Nasze wyniki w eliminacjach, ale też innych meczach nie były rewelacyjne i zdarzały się częste wpadki, takie jak wymęczone wygrane ze słabiutkim Izraelem lub przegrane z Macedonią Północną czy Bułgarią. Patrząc na to jak wyglądała nasza gra odnoszę wrażenie, że podobnie jak w przypadku drużyny seniorów – nie ma tu pomysłu na to jak grać. Jaka też była motywacja, skoro mimo braku pomysłów kontrakt został przedłużony? I tu kolejna uwaga – tym razem do byłego już selekcjonera – Michała Probierza. Po co powołał Pan na zgrupowanie kadry Maxiego Oyedele, skoro nie zagrał on ani minuty? Niewątpliwie osłabiło to młodzieżówkę – podobnie jak absurdalny brak powołania Kacpra Urbańskiego.
Wniosek jest prosty – nie mamy przyszłości
Patrząc na to co się dzieje odnoszę jeden przykry, choć niestety prawdziwy wniosek. Otóż nasza kadra nie ma żadnej przyszłości – przynajmniej przez najbliższe lata. Nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych latach czekało nas cokolwiek dobrego. Nasza kadra U21 jest tragiczna, a zawodnicy z kadry U19 – choć nieźli jak na swój rocznik – to jeszcze nie ten poziom, aby wprowadzać ich do głównej kadry. Narzekamy na to, że jesteśmy w tyle – jednak obawiam się, że na tym miejscu się utrzymamy przez najbliższe lata. Szkoda – może to wpłynąć na popularność piłki nożnej w naszym kraju, a co za tym idzie – dalszej zapaści. Jak to oglądać? Nie wiem – myślę, że dobrym rozwiązaniem może być wypicie jednego (lub opcjonalnie więcej) kubka melisy. Można też zasłonić oczy, zakupić zatyczki do uszu bądź słuchawki z dobrym wygłuszeniem dźwięku. Inaczej – przynajmniej teraz – się nie da. Polska to przeciętniak – to nasze miejsce.
Przeczytaj też: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/fih-nations-cup-2-polska-urugwaj-podsumowanie/
Zdjęcie wyróżniające pochodzi ze strony: gettyimages.com