2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Koszmar Ronaldo i wymęczone zwycięstwo Francuzów [PODSUMOWANIE]

Poznaliśmy już trzecią parę ćwierćfinałową Euro 2024. Za nami kolejne spotkania w tym wielki hit Francji z Belgią, który dosyć mocno rozczarował. Sensacyjne rzutu karne Portugalii ze Słowenią i istny koszmar Cristiano Ronaldo. Zapraszam do podsumowania!

Samobój daje Francji ćwierćfinał

Spotkanie Francji z Belgią było zapowiadane jako największy hit 1/8 finału. Dwie drużyny z olbrzymim potencjałem mimo słabszej fazy grupowej miały rozwinąć skrzydła i pokazać pełni umiejętności. Po raz ostatni na wielkim turnieju obie drużyny zmierzyły się w pamiętnym półfinale Mistrzostw Świata 2018. Początek spotkania w Dusseldorfie rozpoczął się mało dynamicznie z wielką uwagą przy rozegraniu piłki. Francuzi starali się kontrolować przebieg spotkania i w zasadzie tak to wyglądało, bo w pierwszych 20 minutach Belgowie nie oddali choćby jednego strzału. Po kilkunastu minutach dosyć niespodziewanie De Bruyne zaskoczył Maignan strzałem z rzutu wolnego, jednak ten uporał się z spadającą piłką. Kolejne minuty nie napawały optymizmem i w taki oto sposób arbiter tego spotkania zaprosił piłkarzy do szatni.

Po przerwie sytuacja na boisku nie ubiegła zmianie i to Francuzi kontrolowali przebieg spotkania. Kilka razy do akcji podłączał się Kounde do spółki z Kante, którzy robili spore zamieszanie. Francuzi mieli również świetną sytuację ze strony Saliby, a także Kyliana Mbappe, jednak piłka nie trafiła w światło bramki. Warto również wspomnieć o pudle Thurama ,który z piątego metra od bramki nie trafił czysto w piłkę. W końcówce Belgowie zechcieli się odegrać i najpierw groźny strzał oddał Lukaku, a później De Bruyne. W 85 minucie po świetnym przerzuceniu piłki przez środek boiska Kante odegrał do Kolo Muaniego, a ten uderzył na bramkę i otworzył wynik spotkania. Koniec końców przy strzale Muaniego piłkę podbił Vertonghen i to jemu zapisano trafienie jako bramka samobójcza. Franzuci dowieźli wynik spotkania do końca i mimo topornej gry zagrają w ćwierćfinale Euro 2024, gdzie ich rywalem będzie Portugalia.

Nieskuteczny Ronaldo i feralne karne Słoweńców

Spotkanie Portugalii ze Słowenią było zapowiadane jako łatwa przeszkoda w drodze do ćwierćfinału dla podopiecznych Roberto Martineza. Przypomnijmy, że dla Słowenii był to pierwszy w historii mecz w fazie pucharowej wielkiego turnieju. Przed tym spotkaniem i po całej fazie grupowej bez bramki w dalszym ciągu pozostawał Cristiano Ronaldo. Początek spotkania w Kolonii był bardzo dynamiczny, a Portugalczycy przeważali na połowie przeciwnika nie pozwalając na cokolwiek. Po kilkunastu minutach intensywność spotkania znacznie spadła, a swoich szans doszukali się Słoweńcy za sprawą Benjamina Sesko. W pierwszej połowie łatwo było zauważyć olbrzymią chęć Ronaldo na stzrelenie bramki. Portugalczyk miał kilka szans z rzutu wolnego i nie raz był bardzo blisko. Najbardziej zdziwiła wszystkich decyzja o wykonaniu rzutu wolnego z bocznej strefy boiska, gdy bramka znajdowała się pod dużym kątem. Portugalia w całej pierwszej połowie atakowała dużą liczbą zawodników, a swoje robili Leao, czy Mendes.

Druga odsłona gry wyglądała zgoła inaczej, ponieważ na mniej pozwalali Słoweńcy, a u Portugalczyków zgaśli Leao, Fernandes, czy Silva. Na początku jednak kolejną szansę z rzutu wolnego miał Ronaldo, a po stronie Słoweńców ponownie dał o sobie znać Benjamin Sesko. Drugą połowę dominował obraz ciągłej gry po obwodzie i dośrodkowań na pole karne, z których zazwyczaj nic nie wynikało. W samej końcówce meczu Jota wysunął piłkę do nadbiegającego Ronaldo, jednak ten uderzył wprost w interweniującego Jana Oblaka. Po kilku minutach doliczonego czasu sędzia zakończył drugą połowę tego spotkania. Przed dodatkowe 30 minut.

Portugalia w dogrywce miała jasny i klarowny cel, czyli przechylić szale na swoją korzyść. Tuż po wznowieniu gry to Słowenia stanęła przed szansą na otwarcie wyniku spotkania, jednak strzał Verbicia został zablokowany. Pod koniec pierwszej części dogrywki po indywidualnym rajdzie Diogo Joty arbiter wskazał na jedenastu metr i Portugalia stanęła przed ogromną szansą na otwarcie wyniku. Do piłki podszedł nie kto inny jak Cristiano Ronaldo, który stał przed wielką szansą na pierwszą bramkę w turnieju. Portugalczyk podbiegł do piłki i pewnie uderzył na bramkę, jednak Oblak nie dał się pokonać. Szok we Frankfurcie i wielka rozpacz Ronaldo, któremu polały się łzy w przerwie dogrywki. W ostatnich 15 minutach nie działo się już nic specjalnego, natomiast w 115 minucie Pepe kuriozalnie potknął się na piłce co wykorzystał Sesko, który popędził sam na sam z bramkarzem. Costa cudownie interweniował i doprowadził Portugalię do serii jedenastek

Doszliśmy do kulminacyjnego momentu tego spotkania. Serię rzutów karnych rozpoczęli Słoweńcy, a konkretnie Ilicic. Słoweniec oddał fatalny strzał, którego obronił świetnie dziś dysponowany Diogo Costa. Następnie do piłki podszedł Ronaldo rehabilitując się za poprzednie potknięcia i wyprowadził Portugalię na prowadzenie. W kolejnej serii podchodzący do piłki Balkovec również spudłował, na co pewnie odpowiedział Bruno Fernandes. Następnie Verbić także nie trafił i po bramce Bernardo Silvy Portugalia mogła się cieszyć z awansu do ćwierćfinału Euro 2024, gdzie zmierzą się z Francją. Kuriozum w wykonaniu Słoweńców i niezapomniany wieczór we Frankfurcie.

Zobacz także: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/genialny-bellingham-i-demolka-hiszpanow-podsumowanie/

Zapraszamy na grupy fb:

Typowa piłka: https://www.facebook.com/groups/719135708575438

Sportowe Newsy: https://www.facebook.com/groups/792833864670754

fot: https://www.flashscore.pl/wiadomosci/pi-ka-nozna-euro-euro-flash-cristiano-ronaldo-p-aka-ale-nie-pek-diogo-costa-niespodziewanym-bohaterem/xdwjtc4E/

Autor

  • Dominik Ochab

    Administrator Sportowej Strefy. Kontroluję poczynania redakcji od strony merytorycznej oraz pracę każdego z redaktorów. Współpracuje również z redakcją Radio Gol, a prywatnie wielki sympatyk sportu i zagorzały kibic Liverpoolu.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x