AMERYKANKI NIESPODZIEWANIE POZA TURNIEJEM! PODSUMOWANIE PIERWSZEGO DNIA FINAŁÓW BILLIE JEAN KING CUP [BJKC FINALS MALAGA 2024]
Za nami pierwsze dwa starcia tegorocznych finałów Billie Jean King Cup! Nie brakowało dziś ciekawych meczów i niespodzianek. Zapraszam na krótkie podsumowanie tego co wydarzyło się na korcie w Maladze, a także zapowiedź tego co czeka nas jutro!
JAPONIA – RUMUNIA
Rywalizację w tegorocznych finałach BJK Cup rozpoczęliśmy od pojedynku Japonek z Rumunkami. Jako pierwsze na kort wyszły Nao Hibino i Ana Bogdan – odpowiednio 152. i 116. rakieta świata. Faworytką tego spotkania była Rumunka, i spełniła oczekiwania. W zaledwie godzinę i 20 minut pokonała Japonkę oddając jej zaledwie 6 gemów w całym meczu, który zakończył się wynikiem 6:2, 6:4 dla Rumunki.
Następnie na arenę zmagań wyszły Ena Shibahara i Jaqueline Adina Cristian. Z racji iż w rankingu WTA ta druga znajduje się ponad 50 miejsc wyżej niż jej rywalka, to ona była zdecydowaną faworytką, a dodatkowo Japonka bardziej specjalizuje się w grze podwójnej. Jednak Azjatka sprawiła niemałą niespodziankę i to ona wyszła zwycięsko – mecz zakończył się rezultatem 6:4, 7:6 i stan rywalizacji został wyrównany. Oznaczało to, że już w pierwszym meczu turnieju finałowego, o zwycięzcy zadecyduje mecz deblowy. Do walki o awans do ćwierćfinału po stronie japońskiej stanęły Shuko Aoyama z Eri Hozumi, a jej rywalkami była para Niculescu / Ruse. Reprezentantki Kraju Kwitnącej Wiśni nie dały szans przeciwniczkom – wygrały pierwszego seta 6:1 a w drugiej partii zapieczętowały awans zamykając mecz wynikiem 7:5. W sobotnim ćwierćfinale Japonki zmierzą się z Włoszkami.
SŁOWACJA – STANY ZJEDNOCZONE
O godzinie 17 w Maladze rozpoczęło się drugie spotkanie, w którym o awans do najlepszej ósemki walczyły reprezentantki Słowacji i USA. Jako pierwsze na kort wyszły 17-letnia Renata Jamrichova i aktualna mistrzyni Wimbledonu w grze podwójnej – Taylor Townsend. Mecz potoczył się tak jak przewidywano, Amerykanka wygrywając 7:5, 6:4 zapewniła swojej reprezentacji prowadzenie.
Niedługo później do gry weszły Rebecca Sramkova i rewelacja tego sezonu – Danielle Collins. Ku zaskoczeniu wszystkich, Słowaczka zdołała wygrać to spotkanie w dwóch setach, i doprowadzić tym samym do decydującej potyczki deblowej. Po stronie Amerykańskiej na mecz numer 3 wyszły Kruger i Townsend, naprzeciw którym stanęły Hruncakova i Mihalikova, które sensacyjnie pokonały parę amerykańską, tym samym Słowaczki zameldowały się w sobotnim drugim ćwierćfinale, w którym powalczą z reprezentacją Australii.
PLAN GIER NA JUTRO
10:00 – POLSKA VS HISZPANIA
17:00 – Niemcy vs Wielka Brytania