Program Letnich Igrzysk Olimpijskich 2028 zatwierdzony! [ARTYKUŁ]
Świeżo upieczona przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry zatwierdziła oficjalny program Letnich Igrzysk Olimpijskich 2028. Przyjrzyjmy się bliżej zmianom.
Podstawy
W Mieście Aniołów do rozdania będzie 351 kompletów medali, a więc o 22 więcej względem Paryża.
Z programu wyrzucono breaking i dodano 5 nowych sportów. Właśnie tę piątkę omówimy w pierwszej kolejności.
Squash
Zaczynamy od jedynej dyscypliny indywidualnej, która debiutuje w programie tej imprezy.
Polega ona na odbijaniu piłki rakietą o ścianę szklanego kortu, tak, aby zmylić przeciwnika. Sety rozgrywane są do 11 punktów, przy co najmniej 2 punktach przewagi. Mecz toczy się do 3 wygranych setów.
Dominującą nacją w tym sporcie jest Egipt – w najlepszej dziesiątce rankingów jest aż 5 reprezentantów i 3 reprezentantki tego państwa. W Los Angeles zobaczymy 16 singlistów na każdą płeć.
Jeżeli chodzi o Polskę, to próżno szukać naszych w czołówce – jedyną zawodniczką budzącą choćby minimalne nadzieje jest Karina Tyma, przy czym i tak jest to 164 miejsce w rankingu światowym.
Futbol flagowy
Drugą dyscypliną, której nigdy wcześniej nie było na Igrzyskach, jest jedna z odmian futbolu amerykańskiego – trzeba umieścić piłkę na polu punktowym przeciwnika.
Różnica polega na tym, że ten sport jest absolutnie bezkontaktowy, a akcję przerywa się poprzez zerwanie flagi/szarfy z pasa zawodnika drużyny przeciwnej.
Mniejsze są również składy – 10-osobowe, przy czym na boisku jest 5 osób.
Zdecydowanie najmocniejszą ekipą będą Stany Zjednoczone. Reszta medali pozostaje sprawą otwartą, zwłaszcza, że wystąpi 6 drużyn, tak samo zresztą jak w pozostałych dyscyplinach.
Niestety w tym gronie raczej nie znajdą się Polacy. Na zeszłorocznych 32 Mistrzostwach Świata odpadliśmy w fazie grupowej, nawiązując walkę tylko z Ukrainą (18-26).
Baseball/softball
Powrót po 8 latach zalicza jeden z narodowych sportów Amerykanów.
W tych dyscyplinach chodzi o wybicie piłki kijem, a następnie przebiegnięciu przez 3 bazy i powrocie do bazy domowej. Wtedy zdobywa się punkt. Po 3 nieudanych próbach zawodnik zostaje wyautowany, a po 3 autach drużyny zamieniają się miejscami.
Różnice między baseballem a softballem sprowadzają się do długości meczów (w baseballu każda drużyna ma po 9 zmian, w softballu po 7), oraz wymiarów: w softballu gra się większą piłką, na mniejszym boisku, lżejszą pałką.
Na Igrzyskach zobaczymy po 6 ekip. W obu konkurencjach oczywiście Amerykanie będą głównymi kandydatami do zwycięstwa, chociaż… w Tokio zostali ograni przez gospodarzy, tak więc wszystko jest możliwe.
W baseballu Polacy przegrali awans do grupy A Mistrzostw Europy z Litwą 9:10. Ostatni ranking światowy plasuje ich na odległej 65 pozycji. Softballistki zajmują 25 miejsce, na wrześniowych ME Polki były 16.
Krykiet
Wielki powrót dyscypliny po 128 latach! Jedynymi mistrzami olimpijskimi (Paryż 1900) pozostają Brytyjczycy.
Krykiet polega na odbijaniu skórzanej piłki kijem w celu zdobywania punktów. Można ich zdobyć 1, 2, 3, 4, lub 6.
Celem drużyny odbijającej jest zdobycie jak największej ilości punktów. Broniący mają za zadanie wyeliminować 10 odbijających drużyny przeciwnej. Można to zrobić na 10 sposobów, głównie jednak chodzi o łapanie piłki bądź to przepuszczonej, bądź odbitej.
Spotkania na igrzyskach będą rozgrywane w formacie 20-overowym. To jedyna opcja umieszczenia krykieta na IO, bowiem pozostałe 2 formaty rozgrywane są albo przez cały dzień (one day international, na ogół 50 overów), albo do 5 dni (mecze testowe)
Dołączenie tej dyscypliny stanowi ukłon MKOl-u w stronę subkontynentu indyjskiego, gdzie jest to zdecydowanie sport narodowy.
To właśnie Indie są mistrzami świata w tej odmianie – w czerwcu 2024 pokonali RPA po zażartym pojedynku. Tutaj jednak czołówka jest bardzo wyrównana – Wielka Brytania, Pakistan, Afganistan, Australia… kandydatów jest naprawdę wielu.
Polacy nie należą do Międzynarodowej Rady Krykieta, więc nie mogą rozgrywać oficjalnych spotkań – nie posiadamy zresztą nawet związku sportowego.
Lacrosse
Ostatnia dyscyplina również zalicza dłuuugo wyczekiwany powrót – w oficjalnym programie po raz ostatni był obecny w 1908. Trzykrotnie był jeszcze sportem pokazowym (1928, 1932, 1948).
Lacrosse to w dużym skrócie protoplasta hokeja na lodzie. Różnice polegają na tym, że w tym pierwszym gra się piłką, którą należy umieścić w bramce przy pomocy specjalnej rakiety, gdzie można ją utrzymywać.
Na ogół składy są dziesięcioosobowe, ale podobnie jak w rugby, wymyślono specjalną, mniejszą odmianę, gdzie gra się w szóstkę.
Absolutnym dominatorem w tej pierwszej wersji są gospodarze – Amerykanie tylko 2 razy nie zdobyli złota MŚ, w obu przypadkach na rzecz Kanady. Kanadyjczycy okazali się jednak lepsi w olimpijskiej odmianie, zdobywając dublet na World Games 2022.
Ciekawostka – jest to jedyna dyscyplina, gdzie drużynę narodową mają rdzenni Amerykanie. Konkretnie chodzi o reprezentację Irokezów. Wśród Panów zdobyli 3 razy z rzędu brązowe medale Mistrzostw świata.
Polaków próżno szukać nawet w czołówce europejskiej – 20 miejsce na MŚ w 2023 roku jest tego przykładem. Drużyna kobiet z kolei dopiero się buduje.
Wioślarstwo morskie
Wliczane co prawda do wioślarstwa, ale to podobny przypadek co kajakarstwo górskie.
Podstawową różnicą jest miejsce rozegrania. Jak sama nazwa wskazuje, jest nim otwarte morze.
Zadaniem jest przepłynąć wyznaczony trzema bojami tor szybciej niż przeciwnik. Żeby nie było tak prosto, startuje się z poziomu plaży, więc trzeba jeszcze do tej łódki wejść, a na końcu wyjść.
Wejdzie to do programu zamiast wagi lekkiej. Rozegrane zostaną jedynki oraz dwójki mieszane.
Tutaj ciężko wskazać głównych kandydatów do medali. Na ostatnim turnieju Finals w konkurencjach olimpijskich zwyciężyli: Christopher Bak (USA), Magdalena Lobnig (Austria) oraz dwójka z Litwy. Ogółem nasi sąsiedzi byli tam w czołówce – trzecie miejsce u panów i ćwierćfinał u pań.
Jeżeli chodzi o Polaków, to warto zwrócić uwagę na Agnieszkę Kobus-Zawojską. Medalistka olimpijska z Rio 2016 (brąz) i Tokio 2020 (srebro) próbuje swoich sił w nowym środowisku. Wraz z mężem Maciejem na ostatnich MŚ zajęli 17 miejsce w dwójkach.
Nowe konkurencje
W dalszym ciągu następuje promocja rywalizacji drużyn mieszanych, które dla wielu fanów są konkurencjami tworzonymi na siłę.
Do dotychczasowych konkurencji dołączą: sztafeta lekkoatletyczna 4×100 m (ustawienie K+K+M+M, zamiast sztafety chodziarskiej), gimnastyka, golf (36-dołków, więc najpewniej para), łuki bloczkowe (DEBIUT).
We wszystkich z nich największą szansę na zwycięstwo mają Amerykanie, chociaż w mikście sprinterskim patrzyłbym na Jamajkę – tam zawsze ktoś może wyskoczyć.
Największą szansą dla Polski są łuki bloczkowe. Wśród Panów mamy bowiem Łukasza Przybylskiego, indywidualnego wicemistrza świata. Co prawda u kobiet nie wygląda to już tak kolorowo (najlepiej zaprezentowała się Sandra Jankowska, docierając do 1/16 finału). W zawodach mieszanych Jankowska wraz z Przemysławem Koneckim ulegli po zażartej walce (konieczna była dogrywka, przegrana jednym punktem) w 1/8 Amerykanom, którzy potem zdobyli tytuł.
Zdecydowanie ważniejszą informacją jest wprowadzenie pływackich 50-metrówek w pozostałych stylach. Do tej pory ten dystans był rozgrywany tylko stylem dowolnym.
Ostatnie mistrzostwa świata w Dosze wśród mężczyzn zakończyły się triumfami: Sama Williamsona (Australia, styl klasyczny), jego rodaka Isaaca Coopera (grzbietowy) Diogo Ribeiro (Portugalia, styl motylkowy).
U kobiet z kolei obecnymi mistrzami świata są: Litwinka Rūta Meilutytė (klasyczny), Amerykanka Claire Curzan w grzbietowym, a w motylkowym Szwedka Sarah Sjöström.
Największe nadzieje Polska może wiązać ze stylem grzbietowym. Ksawery Masiuk ma już na swoim koncie 2 brązowe medale MŚ na tym dystansie – z 2022 i 2024 roku. Mieliśmy również na koncie finał Adeli Piskorskiej.
Jednakże pływanie jest dość specyficznym sportem – bardzo często zdarza się, że czołówka odpuszcza Mistrzostwa Świata czy poszczególnych kontynentów.
Wspinaczka nareszcie doczeka się rozbicia. Od tej pory prowadzenie i bouldering będą osobnymi konkurencjami – włącznie ze wspinaczką na szybkość. Z tego powodu zobaczymy dodatkowe 4 osoby na każdą płeć.
Tutaj pozostaje pytanie, czy dotychczasowa dominatorka Słowenka Janja Garnbret będzie dalej lączyła obie specjalności.
Z Polski na razie nie spodziewałbym się czegoś wielkiego. Warto zwrócić uwagę na 18-letnią Maję Oleksy, która w marcu awansowała do półfinału Pucharu Europy w boulderingu. Aczkolwiek to plany raczej na Brisbane.
Dojdzie również dodatkowa kategoria wagowa w boksie kobiet.
Zmiany w liczbie uczestników
Powiększeniu ulegną turnieje w piłce wodnej pań (z 10 do 12) i koszykówce 3×3 (oba turnieje z 8 do 12).
Turniej piłkarski ulegnie odwróceniu – w Paryżu było 16 ekip u Panów i 12 u Pań. W Mieście Aniołów to kobiety będą mieć więcej drużyn.
W pięcioboju nowoczesnym będzie o 8 uczestników mniej.
Inne zmiany
Chód sportowy zostanie wydłużony z 20 km do półmaratonu.
Pięciobój nowoczesny – tor przeszkód zamiast jazdy konnej.
Strzelectwo – mikst rozgrywany w trapie, a nie skeecie.
W tenisie stołowym zamiast zawodów drużynowych obu płci będą deble.
Tenis ziemny przeżyje małą rewolucję – zamiast miksta będą zawody drużynowe par (tak jak w United Cup)
Zobaczymy co z tego wyniknie za 3 lata!
Potocznie się mówi kajakarstwo górskie, a tak naprawdę jest to kajakarstwo slalomowe