2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Hubert Hurkacz – João Fonseca, czyli paryska masakra rakietą brazylijską [PODSUMOWANIE]

Po bardzo udanym turnieju w Genewie, Hubert rozpoczął drugi turniej wielkoszlemowy. Już pierwsza przeszkoda okazała się nie do przejścia

1 set

Fonseca rozpoczął z marszu, przełamując Polaka już w trzecim gemie. Brazylijczyk silnie serwował, dokładając potężne uderzenia z forehandu. Hurkacz przegrał 4 gemy z rzędu, często będąc bezradnym wobec żywiołowej gry przeciwnika. Akcje przy siatce również nie pomagały – Fonseca dobiegał praktycznie do każdej piłki. W końcówce Hubert miał 2 breakpointy, jednak 18-latek wspaniale się wybronił, wygrywając seta 6-2.

2 set

Obraz gry nie zmienił się – Fonseca imponował różnorodnymi technikami. Hubert już na samym początku seta został przełamany. Trochę powalczył niezłym serwisem, zmuszając rywala do kilku błędów, jednak ostatecznie przegrał tę partię 4:6.

3 set

Pierwszy gem był powtórką z rozrywki – Hubert przegrał przy swoim serwisie. Dalej nastąpił już kompletny kataklizm – 57% 1 serwisu, w połączeniu z licznymi błędami nie dawało szans na chociażby nawiązanie walki z grającym jak w transie Brazylijczykiem

Podsumowanie

Porażka jak najbardziej zasłużona, jednak Hubert wciąż ma problemy z kontuzją (nieszczęsne kolano…).

Oddajmy również cesarzowi, co cesarskie – Fonseca grał jak weteran, błyskotliwie poruszając się po korcie i umiejętnie wykorzystując swoje atuty.

Myślę, że Brazylijczyk może być w przyszłości wybitnym tenisistą.

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x