NIE ŻYJE DIOGO JOTA
Wielka tragedia. W prowincji Zamora, około 100 km od Valladolid w wypadku samochodowym zmarł 28-letni piłkarz Liverpoolu, Diogo Jota. Samochód którym jechał wypadł z trasy, po czym się zapalił. W aucie towarzyszył mu jego brat.
Jako redakcja Sportowej Strefy jesteśmy wstrząśnięci tą informacją i składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim Portugalczyka.

fot. Marca i Polsat Sport