Dobry dzień polskich skoczków, choć z niedosytem
18 października 2025 roku odbyły się zawody Letniego Grand Prix w Hinzenbach, a także konkurs ostatniego już weekendu Letniego Pucharu Kontynentalnego. W obu przypadkach nasi skoczkowie odgrywali kluczowe role, walcząc o miejsca na podium.
Ostatnie Hinzenbach… udane?
Zawody w Austrii to stały przystanek letniego cyklu. Patrząc na wyniki z poprzednich lat – zdecydowanie nie jest to ulubiona skocznia Kamila Stocha. Do tej pory 6. miejsce sprzed dziesięciu laty było najlepszym wynikiem naszego Mistrza na obiekcie „Aigner-schanze”. Dzisiejsze treningi z pewnością nie napawały nas optymizmem, gdyż trzykrotny mistrz olimpijski ani razu nie znalazł się choćby blisko czołówki. W konkursie jednak spotkała nas bardzo pozytywna niespodzianka – po pierwszej serii Kamil plasował się na 3. miejscu, tuż za plecami Philippa Raimunda i Jana Hoerla. Niestety – po drugim skoku spadł jeszcze za Daniela Tschofeniga, kończąc konkurs tuż za podium. Czy jest niedosyt? Oczywiście. Wydaje mi się jednak, że takie miejsce jeszcze przed konkursem bralibyśmy w ciemno.
Reszta tłem dla czołówki
Pozostali nasi zawodnicy zaprezentowali się znacznie gorzej: 14. był Dawid Kubacki, 16. Piotr Żyła, 22. Paweł Wąsek, natomiast Maciej Kot i Aleksander Zniszczoł odpadli już po pierwszej serii (odp. 31. i 32. miejsce). Szkoda zwłaszcza Maćka, bo jego skoki na treningach dawały mu miejsca w pierwszej dziesiątce. Niestety – w tym momencie nasz zawodnik nie jest w stanie przenosić skoków treningowych na konkurs – a szkoda.. Dla spełnienia dziennikarskiego oboowiązku – zawody wygrał Philipp Raimund przed Danielem Tschofenigiem i Janem Hoerlem. Poza Stochem, w TOP10 znaleźli się: Clemens Leitner, Sakutaro Kobayashi, Ryoyu Kobayashi, Stephan Embacher, Maximilian Ortner, oraz Naoki Nakamura.
Kacper Tomasiak blisko Pucharu Świata!
Kacper Tomasiak zajął 8. miejsce w pierwszym konkursie tego weekendu Letniego Pucharu Kontynentalnego w Klingenthal. Choć po pierwszej serii zajmował lokatę tuż za podium, drugi skok nie pozwolił na zajęcie wysokiej lokaty. Mimo to, nasz junior jest o krok od wywalczenia dodatkowego miejsca na I. period Pucharu Świata. Aby tak się stało, nasz wielki talent musiałby zająć minimum 17. miejsce – wtedy Polska będzie pewna kolejnego zawodnika podczas pierwszej części sezonu, bez spoglądania na wyniki rywali. Przyzwoicie zaprezentowali się także Klemens Joniak (15. miejsce) oraz Adam Niżnik (20. miejsce). Dużo słabiej wypadli Jakub Wolny (28 miejsce), Andrzej Stękała (42. miejsce), Tymoteusz Amilkiewicz (55. lokata) oraz Szymon Sarniak (56. miejsce). Zawody wygrał Sandro Hauswirth przed Rokiem Oblakiem i Felixem Hoffmannem. Warto wspomnieć też o niesamowitym skoku Domena Prevca: Słoweniec uzyskał aż 152 metry, jednak został zdyskwalifikowany.
Obrazek wyróżniający pochodzi z gettyimages.com