2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

El Clásico – Piłkarskie Święto. Real Madryt vs FC Barcelona [Zapowiedź]

Najbardziej i najdłużej wyczekiwany mecz w hiszpańskim, a może i światowym futbolu. Królewscy będą podejmować Blaugranę, dwóch odwiecznych rywali, dwie najbardziej utytułowane drużyny w Hiszpanii. Będzie to mecz numer 261. między tymi drużynami. Jak zwykle, będziemy świadkami wielkich emocji, walki, być może i kontrowersji. Los Blacos na pewno szukają rewanżu, Barcelona kolejnego, czyli piątego zwycięstwa z rzędu nad Realem Madryt, jaki będzie wynik ostateczny? Przekonamy się już dzisiaj o 16:15, na Canal+.

Forma obu drużyn:

FC Barcelona do El Clasico będzie podchodziła po dwóch wygranych spotkaniach. W bardzo emocjonującym spotkaniu, na Montjuïc, pokonali Gironę 2:1. Gola na wagę zwycięstwa, w 90+3 minucie strzelił Ronald Araujo, natomiast trener Barcelony, Hansi Flick obejrzał czerwoną kartkę. Kolejny mecz, patrząc po wyniku, to była formalność. 6:1 z Olympiakosem, jednak nie wiemy co by się stało, gdyby sędzia nie podyktował absurdalnej czerwonej kartki dla zawodnika greckiego zespołu. Tak czy siak, te dwa wygrane mecze były dla Blaugrany niesamowicie ważne, gdyż wcześniej przegrali dwa mecze z rzędu. Jeden, w Lidze Mistrzów z aktualnymi zwycięzcami – PSG – 2:1. Drugi, już bardziej bolesny, 4:1 z Sevillą. Ogromne szczęście w pierwszej połowie, wtedy już wynik mógłby być wysoki. I pech w drugiej, nietrafiony karny Roberta Lewandowskiego, kto wie, może Barcelona zaatakowałaby bardziej i wygrała mecz? Pozostaje tylko gdybać.

Real Madryt natomiast, do dzisiejszego Klasyku, przystępuje w nieco lepszej formie. W sumie wygrali ostatnie cztery mecze, dwa na swoim podwórku i dwa w Lidze Mistrzów. Pierwsze z nich, to bardzo daleki wyjazd, aż do Kazachstanu, tam właśnie podejmował ich Kairat Ałmaty, miasto niedaleko granicy z Kigistanem i prawie 400km od granicy z Chinami. Los Blancos wygrali ten mecz aż 5:0, hat-trickiem popisał się nie kto inny, jak Kylian Mbappe. Później mecz z Villarrealem i wygrana 3:1. Ostatnie dwa spotkania, z Getafe na wyjeździe i z Juventusem u siebie, Królewscy wygrali je tak samo – oba zakończyły się wynikami 1:0.

Blamaż z zeszłego sezonu

W poprzednim sezonie, mogliśmy oglądać El Clasico aż cztery razy. W każdym z tych spotkań, to właśnie Barcelona wychodziła zwycięsko. Dwa mecze na własnym podwórku, w Hiszpanii. Pierwszy z nich, równo rok temu, na Santiago Bernabeu, Barcelona wygrała aż 4:0. Dwiema bramkami popisał się Robert Lewandowski, po jednym trafieniu dołożyli Lamine Yamal oraz Raphinha. W pierwszej połowie Real mógł prowadzić 1:0, jednak bramka Mbappe została anulowana po spalonym.

Kolejne spotkanie – finał Superpucharu. Dla kibiców Realu zaczęło się dobrze, w 5. minucie spotkania Mbappe strzelił bramkę na 1:0. Później było już tylko gorzej. Wyrównującą bramkę w 22. minucie zdobył Lamine Yamal. Później z karnego, którego sprokurował Camavinga wykorzystał Lewandowski. Chwilkę później, bramkę strzelił Raphinha. W bardzo późnym doliczonym czasie pierwszej połowy, bo aż w 45+10, bramkę zdobył Balde, a dzieła destrukcji na początku drugiej połowy, strzelając swoją drugą bramkę, skończył Raphinha. Po głupim faulu na przedpolu, Wojtek Szczęsny zobaczył czerwoną kartkę, która poskutkowała rzutem wolnym wykorzystanym przez Rodrygo.

Kolejny mecz i kolejny finał, tym razem Pucharu Króla. Na Estadio de la Cartuja strzelanie rozpoczął w 28. minucie Pedri. W drugiej połowie inicjatywę przejęli Królewscy, najpierw bramkę strzelił Kylian Mbappe w 70. minucie, a 7 minut później, po rzucie rożnym, gola na 2:1 zdobył Tchouameni. Wielu kibiców Los Blancos myślało, że ich klubowi uda się wygrać z Barceloną, okazało się, że byli w błędzie. 84 minuta spotkania to wyrównujący gol Ferrana Torresa, który doprowadził do dogrywki. W 116 minucie, po strzale zza pola karnego i błędzie Brahima, który nie doskoczył do piłki, którą zagrywał Luka Modrić, strzelił Kounde i to Barcelona mogła cieszyć się z kolejnego trofeum.

Ostatnie spotkanie, tym razem ligowe na Montjuïc, w Barcelonie. Po raz kolejny, dla kibiców Realu rozpoczęło się świetnie, po kwadransie spotkania, Królewscy prowadzili już 2:0. Obie bramki zdobył Mbappe. W 19. minucie, kontaktową bramkę zdobył Eric Garcia. Chwilę później, w 32. minucie Yamal doprowadził do wyrównania, tylko po to, by za dwie minuty Raphinha dał prowadzenie Katalończykom. Tuż do przerwy, w 45. Raphinha podwyższył prowadzenie na 4:2. Hat-trickiem popisał się Mbappe, który w 70. minucie strzelił bramkę na 4:3.

Historia El Clasico

Historia tego wyjątkowego meczu sięga początkowi XX. wieku. Dokładnie 13 maja 1902 roku, po raz pierwszy spotkały się obie drużyny. Z tego meczu, to Katalończycy wyszli zwycięsko, wygrywając 3:1. Pierwsze ligowe spotkanie obu drużyn miało miejsce 17 lutego 1929 roku, tym razem, to Królewscy wyszli z tego meczu zwycięsko wynikiem 2:1. Jak już wcześniej wspomniałem, jest to spotkanie numer 261. między tym drużynami. Real Madryt wygrał 105 spotkań, natomiast Barcelona o jedno mniej – 104. Dzisiaj Królewscy mają szansę powiększyć przewagę, a Barcelona zremisować ilość zwycięstw. Najwięcej spotkań w Klasyku ma rozegranych Sergio Busquets, rozegrał ich 48. Najlepszym strzelcem jest Leo Messi, udało mu się zdobyć 26 bramek.

Przewidywane składy:

Real Madryt:

Courtois – Carreras, Militao, Huijsen, Valverde – Bellingham, Tchouameni, Camavinga, Arda Guler – Vini Jr, Mbappe.

FC Barcelona:

Szczęsny – Balde, Araujo, Cubarsi, Kounde – Pedri, Fermin, De Jong – Rashford, Ferran, Lamine Yamal.

Dzisiaj kilku zawodników ominie to spotkanie. W drużynie Królewskich zabraknie Davida Alaby, oraz Antonio Rudigera, obaj zawodnicy walczą z kontuzjami.

W drużynie FC Barcelony wygląda to o wiele gorzej, dzisiaj zabraknie aż siedmiu zawodników: z gry wyłączony jest Andreas Christensen. Ponadto, kontuzjowani są Joan Garcia, Dani Olmo, Ter Stegen, Raphinha i Robert Lewandowski.

Informacje o spotkaniu:

Data i godzina26.10.2025, 16:15
StadionSantiago Bernabeu
SędziaSoto Grado C.
Gdzie oglądaćCanal+ albo Eleven Sports

Mamy nadzieję, że jak zawsze w dzisiejszym spotkaniu nie zabraknie wielu emocji, jest to przecież jedno z najbardziej wyczekiwanych spotkań w piłkarskim świecie. Królewscy chcą się zrewanżować, a Barcelona chce podtrzymać zwycięską passę. Jak wszyscy wiemy, El Clasico rządzi się swoimi prawami, nigdy nie wiemy co się wydarzy w tak ważnym meczu. Królewscy utrzymają fotel lidera i odskoczą Barcelonie, a może to właśnie Blaugrana przeskoczy Królewskich i oni zasiądą na pierwszym miejscu? Przekonamy się dokładnie po ostatnim gwizdku!

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x