Liga Narodów siatkarzy: Polska – Belgia [OCENY]
Polska pokonuje Belgię 3:2 (21:25, 23:25, 25:18, 28:26, 15:13), mimo że przegrywali już 2:0. Na nasze szczęście z dobrej strony pokazał się Bartłomiej Bołądź, który poprowadził naszą kadrę do zwycięstwa w meczu Ligi Narodów siatkarzy z Belgią. Jesteście ciekawi, kto obok Bołądzia zagrał dobre spotkanie, a kto zawiódł na całej linii? Jeśli tak, to zapraszam serdecznie do naszej lektury!
Rozgrywający:
Marcin Komenda: 2. Niestety Marcin zaprezentował się w tym spotkaniu sporo poniżej oczekiwań, zauważył to Nikola Grbić, który był bezlitosny i nie dał nacieszyć się dłuższą grą Komendzie. Biało-czerwoni w pierwszym secie mieli ogromne problemy ze skutecznością w ataku, mimo fantastycznego przyjęcia (aż 95 procent pozytywnego i 50 procent perfekcyjnego), a sam Marcin miał w tym spory udział.
Jan Firlej: 4-. Efektownie wszedł na parkiet, bowiem posłał świetną piłkę na środek do Szymona Jakubiszaka, który wbił gwoździa rywalom, a po chwili zdobył punkt blokiem. Prowadził naszą kadrę zdecydowanie lepiej od swojego kolegi, jak i rywala o jedynkę na pozycji rozgrywającego.
Przyjmujący:
Artur Szalpuk: 4+. Najlepszy nasz przyjmujący w meczu z Belgią. Dobrze radził sobie w ataku, a w tie-breaku dał nam piekielnie ważny punkt blokiem. Tym samym nie pozwolił uciec rywalom na dwa oczka w końcówce 5. partii. „Król Artur” zapunktował nawet zagrywką, aczkolwiek 5 nie dostanie, ponieważ w przyjęciu zagrywki mógł spisywać się ciut lepiej.
Aleksander Śliwka: 3-. Olek zagrał w kratkę. Wiele razy jego gra mogła nas irytować, bowiem miał problemy z kończeniem akcji. Często kiwał, natomiast punktów mało z tego zdobywał. W zagrywce też są spore rezerwy, aczkolwiek narzekać zbytnio nie będę, ponieważ w najważniejszym momencie potrafił skończyć atak. I to on dał nam upragniony ostatni punkt dający nam zwycięstwo w meczu z Belgią.
Michał Gierżot: Grał za krótko, by go ocenić.
Mikołaj Sawicki: Grał za krótko, by go ocenić. Wchodził zadaniowo na zagrywkę i posłał nawet asa serwisowego. Chciałbym zobaczyć, jak by sobie Mikołaj poradził w grze. Może dostanie szansę do pokazania się w następnym spotkaniu i tego mu życzę.
Jakub Ciunajtis: Grał za krótko, by go ocenić. Wszedł do gry za Szalpuka w końcówce 4. seta do pomocy w przyjęciu i o mało przez tą decyzję Grbić nie przegrał spotkania.
Środkowi:
Bartłomiej Lemański: 1. Fatalny występ naszego środkowego, słabo wypadł w każdym elemencie siatkarskim. Podobnie jak Komenda nie pograł za dużo w tym spotkaniu.
Szymon Jakubiszak: 3. Zmienił Lemańskiego. Od razu popisał się efektownym atakiem, a poza tym przeplatał dobre akcje z tymi gorszymi, dlatego ocena wyjściowa 3.
Mateusz Poręba: 4. Zastąpił na parkiecie Jakubiszaka, który po niezłej grze wpadł w mały dołek. Zaprezentował się raczej pozytywnie, nie miał problemu z kończeniem swoich ataków.
Jakub Nowak: 5. Świetne wejście w mecz, bardzo dobry na zagrywce (3 asy), jak i w bloku. W ataku prezentował się całkiem dobrze. Jeden z najlepszych naszych siatkarzy na boisku. Zasygnalizował naszemu selekcjonerowi, że i w tym sezonie można na niego liczyć.
Atakujący:
Aleksiej Nasevich: 1. Wywalczył sobie miejsce na turniej w Gliwicach. Rozpoczął mecz w pierwszej szóstce, ale jak szybko wszedł na parkiet, tak szybko zszedł. Chciałbym powiedzieć coś pozytywnego o tym występie, ale nie da się. Miejmy nadzieję, że Aleksiej się nie załamie i odkupi swoje winy już przy kolejnej okazji.
Bartłomiej Bołądź: 5. Najlepszy punktujący w ekipie Grbicia. To on wziął na barki kadrę i zaprowadził ją koniec końców do triumfu nad belgijskim rywalem. Bezapelacyjnie zasługuję na bycie nr.1 na pozycji atakującego w układance serbskiego trenera.
Libero:
Maksymilian Granieczny: 4-. Maks, jak zawsze zresztą starał się czynić cuda w obronie, czasem się nawet udawało. Natomiast kilka razy mógł zachować się lepiej w przyjęciu. Z całą pewnością irytował szkoleniowca belgijskiego, bowiem czasem przetrzymywał piłkę na palcach dość długo. Jednak sędzia nie gwizdał tych zagrań jako błędów, więc narzekać zbytnio nie mogę.
Podsumowanie
Miejmy nadzieję, że biało-czerwoni w następnym spotkaniu spiszą się o niebo lepiej. A najbliższa okazja do poprawy już 25 czerwca o godzinie 20:00. Wówczas po drugiej stronie siatki staną reprezentanci Turcji. Biało-czerwoni dzięki ograniu Belgów, a także porażki Włochów z Bułgarią powrócili po krótkiej przerwie na pierwsze miejsce w rankingu FIVB.
Zobacz również:
źródło zdjęcia: https://gotowinasport.sts.pl/siatkowka/polska-belgia-liga-narodow-siatkarze/