2026-07-15

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Maroko bez szans! Francja pewnie melduje się w półfinale Mundialu! [PODSUMOWANIE]

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Mistrzostw Świata 2026 Francja pewnie pokonała Maroko 2:0 po bramkach Kyliana Mbappe w 60. minucie oraz Ousmane’a Demebele w 66. minucie. Wygrana – mimo stosunkowo bliskiego wyniku – była niezwykle pewna i efektowna. Jak wyglądał dzisiejszy mecz? O tym krótko w naszym artykule.

Maroko pozbawione nadziei

Od początku meczu Francja wyglądała na bardzo pewną i przekonaną do swojego planu na ten mecz. Już w pierwszych minutach przejęli inicjatywę, której nie oddali do końca meczu. Całkowicie zdominowali Marokańczyków i choć wydawał się, że po zmarnowanym karnym nieco się podłamali, w drugiej połowie udowodnili już swój wielki potencjał. Tego samego nie można powiedzieć o afrykańskiej drużynie. Wyglądali całkowicie mizernie – tak, jakby byli przestraszeni klasą rywala. Brakowało dokładności, stanowczości, decyzyjności, ale też chyba konkretnego planu działania. Swój pierwszy strzał oddali dopiero pod koniec pierwszej połowy, a pierwszy celny – po 80. minucie. Wyglądali słabiutko, choć w środku pola znowu wyróżniał się młodziutki Ayyoub Bouaddi. To jednak nie wystarczyło – Maroko odpadło w pełni zasłużenie. Jak opisać ich grę? Nie wiem – ciężko niestety opisać coś, czego nie było..

Francuzi mocni – nie ma co do tego wątpliwości

Francuską maszynę ciężko będzie zatrzymać. Na tle silnego rywala wyglądali naprawdę bardzo dobrze, całkowicie go dominując. Wydaje się, że to nawet lepsza drużyna od tej, która 4 lata temu dotarła do finału. Ciężko wskazać jakikolwiek słaby punkt tej reprezentacji – cała drużyna jest świetnie zbilansowana, a w dodatku ma naprawdę długą ławkę. Dzisiaj wyróżniali się przede wszystkim strzelcy bramek, choć wyróżnić należy także pomocnika – Manu Kone. Czy są nie do pokonania? Na pewno nie. Obrońcom zdarzają się kiksy, które należy wykorzystywać. Tego nie zrobiło Maroko, które mimo swojej jakości nie miało w tym meczu żadnych szans. Mecz ten można trochę porównać do katarskiego spotkania Argentyna – Polska. Dwie jakościowe drużyny, choć o wyraźnej różnicy klas. Wynik ten sam, przebieg meczu również, a morale również podobne: lepsza ekipa wygrywa, a słabsza unika wielkiego blamażu i kompromitacji.

Źródło zdjęcia: fot. @TouchlineX/X.

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x