Hiszpania w wielkim finale! Francja bezradna!
Zapowiadany jako „przedwczesny finał” mecz Francji z Hiszpanią nie dostarczył wielu emocji. Ostatecznie to La Furia Roja zagra na MetLife Stadium
Bezradni Francuzi
W pierwszej części spotkania nikt nie potrafił wypracować sobie sytuacji do strzelenia bramki. Mieliśmy za to niecodzienną sytuację, gdyż przy rzucie wolnym dla Hiszpanów w 10 minucie arbiter zapomniał… spreju do ustawienia muru.
Francuzi próbowali wypuszczać swoich zawodników na wolne pole, ale w kluczowych momentach popisywali się obrońcy. Ogółem spotkanie zdominowała ostra gra w środku pola z lekką przewagą Hiszpanów.
W 20 minucie rzut karny wywalczył Lamine Yamal po kopnięciu przez Lucasa Digne! Oyarzabal nie miał problemu z egzekucją. Był to jedyny celny strzał w pierwszej połowie.
Dziewięć minut później z kolei kontuzji doznał William Saliba.
W 42. minucie akcję Mbappe udanym wyjściem z bramki przerwał Unai Simon.
Hiszpanie zasłużyli
Na początku drugiej połowy uaktywnił się Yamal, który spróbował swoich sił dwukrotnie, ale niestety raz został przyblokowany, a raz znalazł się na spalonym.
Ogółem defensywa kadry z półwyspu Iberyjskiego była niczym stal, uniemożliwiając Francuzom choćby próbę strzału. Pomagała im również niedokładność – przykładem sytuacja z 54. minuty, kiedy Dembele w czystej sytuacji zagrał piłkę w pole karne pełne rywali.
W 58. minucie po rozegraniu w trójkącie z Danim Olmo, do siatki trafił Pedro Porro! Dosłownie w kolejnej akcji Yamal pokonał Maignana, ale po raz kolejny spalił akcję.
Mbappe został autorem pierwszego celnego strzału Francuzów – w 65. minucie jego uderzenie po krótkim rogu wybronił Simon. Król strzelców czempionatu z 2018 roku spróbował 2 minuty później z dystansu, ale Cucurella wybił futbolówkę na rzut rożny.
Francuzi rozpaczliwie poszukiwali wyrównania, ale zabrakło im jakichkolwiek argumentów. To oznacza, że Hiszpania po raz drugi w swojej historii awansowała do finału mistrzostw świata! Czy powtórzą wynik sprzed 16 lat?
Źródło zdjęcia: fot. @TouchlineX/X.