Żodzik i Zdziebło ze srebrem, sprinterki brązowe! [PODSUMOWANIE 6. dnia ME w lekkoatletyce]
Birmingham przyniosło nam kolejny dzień pełen emocji! Aż 3 medale w wykonaniu reprezentantów Polski, a do tego kilka rekordów.
Zdziebło znów srebrna
Chód sportowy zorganizowano w nietypowy sposób, bowiem organizatorzy postanowili rozegrać wszystkie konkurencje (półmaraton i maraton) w tym samym czasie. Zawodników występujących w danej konkurencji można było odróżnić odpowiednimi kolorami plastronów.
Najbardziej interesuje nas wiadomość z chodu maratońskiego pań, gdyż wicemistrzynią Starego Kontynentu została Katarzyna Zdziebło! Długo trzymała się w grupie prowadzącej wraz z Włoszkami: Sofią Florini i Eleonorą Giorgi. Brązowa medalistka MŚ z Dohy na 50 km nie wytrzymała tempa w połowie dystansu i musiała się wycofać.
Na 30 kilometrze Florini wrzuciła piąty bieg, czemu nie mogła sprostać podwójna wicemistrzyni świata z 2022 roku. Niemniej jest to wielki sukces Polki, która dotarła do mety z czasem 3:19:50. Strata do zwyciężczyni wynosiła 4 minuty i 39 sekundy. Brąz zdobyła Hiszpanka Raquel Gonzáles.
Poza tym niezły rezultat zanotował Maher Ben Hlima – 9. lokata na dystansie półmaratonu. Tylko ten dystans będzie rozegrany na IO w 2028 roku.
Wielki powrót Żodzik
Nasza skoczkini wzwyż tuż przed imprezą sezonu w wyniku niefortunnego upadku doznała urazu kręgosłupa. Jej forma zatem pozostawała zagadką.
Już na początku naturalizowana Białorusinka strąciła 2 razy poprzeczkę na wysokości 1,83. Na szczęście udało się przeskoczyć za trzecim razem, a z rozpędu wzięła jeszcze 1,88.
Na bardzo selektywną wysokość (6 uczestniczek odpadło) 1,92 potrzebowała 2 prób. Od tej wysokości zmagania rozpoczęła złota medalistka IO 2024 – Ukrainka Jarosława Mahuczich. Przefrunęła nad poprzeczką za pierwszym razem.
Po pokonaniu 1.95 Żodzik była pewna medalu, ponieważ 3 próby Niemki Christiny Honsel i rodaczki Mahuczich Iriny Heraszczenko zakończyły się niepowodzeniem!
Zostały 3 zawodniczki. Marzenia o złocie dla Polski przekreśliła rekordzistka świata, pokonując wysokość 1,97 (wcześniej strąciła poprzeczkę na 1,95). Trzecie miejsce zajęła Czarnogórka Marija Vuković. Przegrała srebro pojedynczym strąceniem na tej samej wysokości. Jest to drugi medal Żodzik na imprezie mistrzowskiej.
Swobodnie ku medalowi
Trzeci medal zdobyła niespodziewanie sztafeta sprinterek. Tutaj od samego początku prowadzenie objęły zawodniczki gospodarzy, którego nie oddały już do końca. Dina Asher-Smith, Amy Hunt, Success Eduan, Imani Lansiquot zakończyły bieg z czasem 42,05, co jest najlepszym wynikiem w Europie w tym roku!
O pozostałe miejsca na podium walczyły Włoszki, Polki i Szwajcarki. Na ostatniej zmianie doskonale zaprezentowała się Swoboda, wyprzedzając Alessię Pavese, ale zza węgła wyłoniła się Salomé Kora. Szwajcaria wygrała z Polską o 0,03 sekundy (43,12 vs. 43,15). U Biało-Czerwonych poza Swobodą wystąpiły jeszcze: Magdalena Stefanowicz, Pia Skrzyszowska i Kryscina Cimanouska.
U mężczyzn triumfowali Brytyjczycy przed Niemcami i Belgią. Polacy (Jakub Lempach, Sebastian Libura, Łukasz Żak, Dominik Kopeć) zajęli dobre 5 miejsce.
O włos w oszczepie…
Zawody rzutu oszczepem panów nie stały na najwyższym poziomie, ale nie brakowało im dramaturgii.
Po pierwszej kolejce prowadził mistrz Europy z Monachium 2022, Niemiec Julian Weber, ale nie był to nieosiągalny dla rywali dystans (83,71). Tylko on i jego rodak Nick Thumm przekroczyli 80 metrów.
W drugiej próbie świetny jak na swoje możliwości rezultat osiągnął Dawid Wegner! 82,96 pozwalało już snuć medalowe marzenia.
Jeden z najlepszych rzutów w karierze oddał jednak Łotysz Patriks Gailums, wyprzedzając naszego reprezentanta o 1 centymetr.
W przedostatniej kolejce przebudził się niestety Thumm, bijąc rekord życiowy (83,76) i spychając Polaka na 4 miejsce.
W ostatniej kolejce Weber jako pierwszy zawodnik w historii rzucił oszczepem na ME ponad 90 metrów! Przekroczył tę barierę o 40 centymetrów.
Wystąpił jeszcze Marcin Krukowski, który zajął 7. lokatę po próbie wynoszącej 79 metrów i 69 centymetrów.
Siedmiobój
Zgodnie z przewidywaniami – Adriannie Sułek-Schubert nie udało się utrzymać prowadzenia po 1 dniu. Słaby skok w dal (6.23) i tragiczny oszczep (36,19) właściwie zamknęły marzenia o medalu. Bieg na 800 m był tylko dopełnieniem formalności (2:15,05).
W końcowej klasyfikacji Polka zajęła 7 miejsce z wynikiem 6375 punktów. Triumf odniosła Irlandka Kate O’Connor, która z wynikiem 6751 pobiła rekord kraju. Podium uzupełniły Holenderki – srebrna Emma Oosterwegel (6713) i brązowa Sofie Dokter (6664).
Inne konkurencje
Warto wspomnieć tutaj o rekordzie ME Szweda Andreasa Almgrena na 10000 m panów (27:23,44). To może być zaskakujące, jako iż bieg rozpoczął się dość wolno. Srebro zdobył Szwajcar Dominic Lobalu (27:42,67), a brąz Francuz Jimmy Gressler (28:07,90)
Zobacz także
Zapraszamy również na naszego Fanpage’a – https://www.facebook.com/profile.php?id=61560048402880&locale=pl_PL