Eliminacje MŚ w koszykówce mężczyzn: Izrael-Polska [PODSUMOWANIE]
Druga runda eliminacji mistrzostw świata rozpoczęła się od wyjazdowego spotkania w Rydze. Ewentualna wygrana mocno przybliżyłaby Polaków do awansu na MŚ.
I kwarta
Wspaniały początek zanotował Mateusz Ponitka, bowiem przez pierwsze 5 minut rzucił 7 punktów. Dołożył do tego 2 asysty i tyle samo bloków. Dzięki naszemu kapitanowi oraz dobrej postawie Aleksandra Balcerowskiego prowadziliśmy 14-5 po pierwszej połowie.
Później nieco uaktywnił się Roman Sorkin, dwa razy punktując spod kosza. Po rzutach wolnych Adama Ariela było 11-16. Do głosu po naszej stronie doszedł Andrzej Pluta junior, trafiając raz zza łuku i raz z półdystansu.
W samej końcówce straty zmniejszyli Khadeen Carrington wraz z Tamirem Blattem. Po pierwszej kwarcie schodziliśmy z ośmiopunktowym prowadzeniem (23-15).
II kwarta
Bardzo intensywnie rozpoczął Balcerowski, dwukrotnie wsadzając piłkę do kosza. Mocno ruszył także Igor Milicić junior, który rzucił 5 oczek. Polacy prowadzili 34:20.
Walka toczyła się ze wskazaniem na Biało-Czerwonych. Nasz kapitan był aktywny na każdej klepce parkietu. Blokował, asystował i regularnie punktował. Swoje momenty miał Pluta, na minutę i 19 sekund przed końcem trafiając ładną „trójkę”.
Uaktywnił się również Jordan Loyd, który to wykończył 2 akcje z rzędu (przy czym drugą z plusem!). Gra ogółem była bardzo ostra – przewinienia sypały się z obu stron niczym M&M’sy.
Pierwszą połowę zakończyliśmy wynikiem 55-42.
III kwarta
Zaczęło się od przewinienia niesportowego w wykonaniu Rafiego Menco na Balcerowskim. Przyszły gracz Barcelony wykorzystał rzut wolny. Ogółem początek tej części spotkania przebiegał pod znakiem fauli, pudeł i okazjonalnego punktowania.
W pierwszych 4 minutach obie drużyny zdobyły łącznie 11 punktów. 8 z nich zyskali Polacy, więc prowadziliśmy już 63 do 45.
Na punkty z rzutu hakiem Yama Madara 2 znakomite rzuty z dystansu oddali Ponitka i Loyd. Pokazał się także niewidoczny dotąd Jarosław Zyskowski – 7 punktów!
Z drugiej strony kilka niezłych wjazdów pod kosz zanotował Roman Sorkin. Po 30 minutach na parkiecie było 80:60 i tylko katastrofa mogłaby nam zabrać zwycięstwo.
IV kwarta
Gracze Izraela rzucili się do szalonej pogoni. Dzięki postawie Khadeena Carringtona i Sorkina, a także niefrasobliwości Polaków w defensywie (niesportowy faul Ponitki) wynik zmniejszył się do 87-77. Jedynym wydarzeniem wartym wzmianki w kadrze Milicića seniora były punkty Michała Sokołowskiego po dunku.
Druga część tej kwarty to już popis umiejętności biało-czerwonych! Dobry zryw ponownie zdobył jeden z synów szkoleniowca, Igor Milicić junior – 5 oczek plus mądra praca w obronie (przechwyt!). Po wolnych Balcerowskiego i bombie zza łuku Ponitki na 2 minuty przed końcem spotkania było 98-83.
Końcówka była dobijaniem zaskoczonych rywali, których stać było tylko na pojedynczą trójkę Rafiego Menco. Ostatecznie mecz wygraliśmy 106-86!!!
Zdecydowanym MVP spotkania był Ponitka – 24 punkty, 9 asyst, 6 zbiórek i 4 bloki. Po 18 oczek dołożyli jeszcze Balcerowski i Loyd.
Dzięki tej wygranej Polacy zrobili ogromny krok w stronę awansu na MŚ – wystarczy wygrać jeszcze tylko 1 mecz, a do rozegrania pozostało aż 5.