27. kolejka Premier League: Liverpool vs. Newcastle [ZAPOWIEDŹ]
Już dzisiaj przedostatni dzień zmagań w ramach 27. kolejki Premier League. O godz. 21:10 na Anfield miejscowy Liverpool podejmie u siebie ekipę Newcastle United. Z pewnością jest to arcyciekawe spotkanie dla kibiców obu drużyn. Czy ekipa Arne Slota zdoła pokonać niełatwych przeciwników dzisiaj i powiększyć przewagę punktową nad drugim Arsenalem czy też to popularne Sroki zdołają zatriumfować nad obecnym liderem tabeli Premier League? Zapraszam na zapowiedź meczu.
Kto wyjdzie ostatecznie zwycięsko z tego starcia?
LIVERPOOL – podopieczni trenera Arne Slota są niesamowici w tym sezonie. Wygrali 19 z 27 meczy w tym sezonie i z dorobkiem 64 punktów zajmują 1. miejsce w lidze. W starciach z Newcastle, od niespełna dekady nie przegrali ani jednego meczu. Ostatnią porażkę The Reds poniosło z Srokami w… 2015 roku. Na pewno w tym meczu, nie będą dostępni dwaj piłkarze: Connora Bradleya oraz Joe Gomeza (obaj kontuzja uda). Liverpool wraca na Anfield po czterech wyjazdach w ostatnich pięciu meczach. U siebie natomiast wygrali 22 z ostatnich 24 domowych spotkań rozgrywanych w środy. Co warto również wspomnieć, w 16 z ostatnich 18 domowych starć z tym rywalem również trafiali do siatki przynajmniej dwukrotnie. Warto też dodać, że holenderski trener nie będzie mógł poprowadzić drużyny w dzisiejszym spotkaniu, ponieważ Holender otrzymał karę dwumeczowego zawieszenia za niestosowne zachowanie w końcówce meczu przeciwko Evertonowi.
Według zarówno wielu ekspertów, jak i samych kibiców, Liverpool jest zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu.
NEWCASTLE – ekipa trenera Eddiego Howe ostatnimi czasy prezentuje się nie za ciekawie. Pomimo emocjonującego spotkania, w którym Sroki pokonał Nottingham Forrest 4:3, ich forma w ostatnich meczach Premier League pozostawia wiele do życzenia. Przegrali 3 z pięciu ostatnich meczy w lidze angielskiej. Kolejna może nadejść już dzisiaj, bo Newcastle przegrało 13 z ostatnich 17 ligowych wyjazdów rozgrywanych w środy. Jeszcze gorzej wyglądają ich pojedynki w Liverpoolu, bo dokładnie ich ostatnie zwycięstwo na Anfield miało miejsce w… KWIETNIU 1994 roku. Trener Eddie Howe na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług dwóch piłkarzy: Joelintona i Jamaala Lascellesa (obaj zmagają się z kontuzją kolana). Pod znakiem zapytania jest potencjalny występ obrońcy Svena Botmana. Zawodnicy będą próbowali wszystkiego, aby nie przegrać w tym spotkaniu
LIVERPOOL vs. NEWCASTLE – potencjalne składy
Liverpool (4-2-3-1): Allison – Alexander-Arnold, Konate, van Dijk, Robertson – Gravenberch, Mac Allister – Salah, Szoboszlai, Diaz – Gakpo
Newcastle (4-3-3): Pope – Livramento, Schar, Burn, Hall – Guimaraes, Willock, Tonali – Murphy, Isak, Gordon
Początek spotkania o godz. 21:15. Poprowadzi je angielski arbiter – Stuart Attwell. Transmisja spotkania na platformie Viaplay.
MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Zajarani Futbolem: https://www.facebook.com/groups/553029755207914
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa
fot. przegladsportowy.onet.pl