5 mecz finału PLK – Legia Warszawa vs Start Lublin [PODSUMOWANIE]
Rywalizacja o tytuł Mistrza Polski w koszykówce mężczyzn trwa w najlepsze! To już 5 spotkanie, kto tym razem okazał się lepszy?
I kwarta
Początek meczu był bardzo wyrównany. Pierwsze poważniejsze prowadzenie (8-15) objęła Legia w połowie kwarty, dzięki dobrej grze Mate Vucića i Kamerona Mcgusty’ego.
Jednak zaraz po trójce Andrzeja Pluty dał znać o sobie skrzydłowy Startu Lublin. Jamajczyk Tyran de Lattibeaudiere kilkukrotnie zapunktował, a jego podania były zmorą dla podopiecznych Estończyka Heiko Rannuli.
Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 20-19 dla lublinian.
II kwarta
Już w 2 minucie tej części spotkania koszykarze Startu zaczęli odskakiwać – doskonale grał Lattibeaudiere wraz z Courtney’em Ramey’em. Mcgusty robił co mógł, doprowadzając nawet do wyniku 29-31, ale w tym momencie znakomity fragment miał Ousmane Drame. Środkowy Czerwono-Czarnych skutecznie punktował i zbierał, powiększając przewagę do 11 punktów.
Najlepszego dnia nie miał za to Aleksa Radanov – rzucił wprawdzie 3 punkty, ale poza tym źle podawał i nie odnajdywał się w grze.
Wynik ratował także Pluta kilkoma udanymi akcjami, jednak po I połowie sytuacja wyglądała bardzo korzystnie dla Startu – 52-44.
III kwarta
Gospodarze spotkania rozpoczęli z przytupem – w 3 minuty rzucili bowiem 12 punktów, nie dopuszczając stołecznego zespołu do jakiejkolwiek odpowiedzi. Wciąż pierwszoplanową postacią był Drame, ale wspomagali go Tevin Brown i Lattibeaudiere.
Pod presją obrony bezradni byli E.J.Onu, Radanov, czy Pluta. Lublin cały czas powiększał przewagę, stawiając rywali przed niemożliwym zadaniem – 78-57.
IV kwarta
Dominowała nieco chaotyczna gra, ale to Legia trochę lepiej weszła w mecz. Głównie za sprawą dobrej gry Damiana Grudzińskiego zmniejszyli stratę do 15 punktów (80-65), jednakże zespół ze wschodu Polski spokojnie kontrolował spotkanie.
Nieźle spisywał się Filip Put, a Ramey wraz z Brownem pozbawiali warszawiaków złudzeń.
Mecz zakończył się wynikiem 97-82 dla Startu Lublin.
MVP spotkania został Tyran de Lattibeaudiere – 25 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty. Do tego double-double zaliczył środkowy Ousmane Drabe (17 punktów i 14 zbiórek!).
Czy Lublin będzie cieszył się z pierwszego tytułu mistrza kraju? Czy też Warszawa zdoła przedłużyć nadzieję? Odpowiedź na to pytanie już 20 czerwca!
MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Zajarani Futbolem: https://www.facebook.com/groups/553029755207914
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Polskie Zwierciadło Futbolu: https://www.polskie-zwierciadlo-futbolu.com/
Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL