Czy Wisła Kraków zmyje plamę? Spartak Trnava – Wisła Kraków [Zapowiedź Meczu]
Kraków, 25.07.2024. Zawodnicy Wis³y Kraków Marc Carbo (P) oraz Mamadou Sangare (L) i Matthias Seidl (C) z Rapidu Wiedeñ podczas meczu 2. rundy kwalifikacyjnej pi³karskiej Ligi Europy, 25 bm. (mk) PAP/£ukasz G¹gulski
Zapowiedź
W czwartkowy wieczór Wisła zmierzy się z 3 drużyną ligi Słowackiej, Spartakiem Trnawa w III rundzie eliminacji ligi konferencji, po bolesnej porażce z Rapidem Wiedeń 8:2 w dwumeczu, co skutkowało odpadnięciem z eliminacji ligi Europy.
Dla Wisły będzie to szansa na odpokutowanie i poprawienie nastrojów zarówno w szatni, jak i kibiców, gdyż sezon zaczął się fatalnie.
Ostatnie mecze
Pierwsze dwa mecze, z Llapi, zapowiadały sezon całkiem dobrze. Jednak tuż po nich przyszedł mecz z Polonią Warszawa, która utrzymała się w 1 lidze „dzięki uprzejmości Stali Rzeszów”. Wiślacy zagrali bardzo przeciętny mecz i są nadal prześladowani czerwonymi kartkami. W każdym z ostatnich 5 meczy ligowych Wisła otrzymała czerwoną kartkę, a z Lechią nawet dwie. Z Polonią „tradycji” stało się zadość, gdyż w swoim debiucie w nowym klubie Wiktor Biedrzycki musiał opuścić boisko w 57 minucie przerywając kontrę przeciwników. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.
W przerwie między meczem z Polonią a kolejnym meczem ligowym, Wisła toczyła bój w lidze Europy. Bój jednak bardzo nieudany, gdyż Rapid Wiedeń na swoim terenie rozgromił Białą Gwiazdę 6:1. Drużyna z Krakowa szczególnie w 1 połowie nie istniała w tym meczu. Brakowało zaangażowania, a Rapid wszedł na znacznie wyższe obroty niż w pierwszym meczu, przy Reymonta.
Druga połowa była nieco lepsza, a honorowe trafienie dla Wiślaków zdobył niezadowny Angel Rodado, którego kontrakt niedawno udało się przedłużyć do 2027 roku z opcją przedłużenia, pomimo spekulacji, że Hiszpan odejdzie.
Jednakże z Rapidem nawet najbardziej optymistycznie nastawieni kibice raczej zdawali sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko. Odwrotnie natomiast sytuacja się miała w niedzielę w Pruszkowie.
Podobnie jak dziś, Wisła jechała zmazać plamę.
W pierwszej połowie Wiślacy wyglądali jakby wyciągnęli lekcje z poprzednich meczy. Było widać większe zaangażowanie, przez 30 minut meczu Znicz był praktycznie zamknięty na własnej połowie boiska. W tym czasie Angel Rodado zdążył zdobyć bramkę dla Krakowskiego klubu po strzale głową nad bramkarzem.
W drugiej połowie jednak sytuacja się pogorszyła. Już na początku meczu gospodarze mieli swoją sytuację. Po chwili gra się wyrównała. Jednak w 73 minucie, nowy nabytek Wisły, Tamas Kiss, okazał totalną bezmyślność. Mając już żółta kartkę na koncie, usiłował wykończyć sytuację ręką, co kosztowało go drugą żółtą kartkę i w efekcie czerwoną. Nie trzeba było długo czekać, żeby sytuacja ta się zemściła. 3 minuty później do wyrównania doprowadził Wiech. Chwilę po tej sytuacji, Znicz zdobył już drugą bramkę, ale Wiślakom dopisało szczęście gdyż przy strzale Rafała Majewskiego jeden z kolegów z drużyny utrudniał interwencje bramkarzowi Wisły, w związku z czym gol został anulowany ze względu na spalonego. Mecz już powoli dobiegał końca, aż po rzucie rożnym Alan Uryga uderzył przeciwnika łokciem w twarz przy wyskoku, co skutkowało rzutem karnym. Daniel Stanclik bardzo pewnie go wykorzystał a mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Znicza Pruszków.
Nastawienie do meczu
Wiślacy więc w tym meczu mają jeszcze więcej do udowodnienia niż wcześniej. Kibice są wyraźnie poirytowani, a sam kapitan w wywiadzie mówił, że nastroje w szatni nie są najlepsze. Jednakże powiedział też kontrowersyjne zdanie, że puchary przestają być priorytetem Wisły Kraków. Jako kapitan, lider zespołu, na pewno takie słowa nie powinny paść.
Przeprawa dla Wisły będzie ciężka, a co jeszcze pogarsza sytuację, to podstawowy obrońca, Joseph Colley doznał kontuzji w meczu z Rapidem i szacuje się że będzie zdolny do gry za conajmniej pół roku.
Jak radzi sobie przeciwnik?
Spartak również najlepiej nie wszedł w sezon, nie zdobywając ani nie tracąc choćby jednego gola w dwóch meczach ligowych z Trancinem i Michalovcami.
W pucharowych eliminacji sytuacja jest lepsza. Pierwszy mecz z Sarajevem zakończył się wynikiem 0:0, lecz w rewanżu okazali wyższość 3:0.
Wedle bukmacherow, zdecydowanym faworytem tego meczu jest Spartak, lecz Wisła pokazała już, że potrafi takie mecze wygrywać. Czy tak będzie i tym razem?
Transmisja meczu rozpocznie się już dziś o godzinie 20:30 na kanałach:
Polsat Sport 3, Polsat Sport Premium 4 i TV6
Zapraszamy także do odwiedzenia takich grup na Facebooku jak:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Zajarani Futbolem: https://www.facebook.com/groups/553029755207914
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa