DRUGA POLKA ZAPUKA DO ŚCISŁEJ CZOŁÓWKI? MAGDA FRĘCH WYGRYWA W MEKSYKU!
Dzisiaj około godziny 3 nad ranem zakończył się finał turnieju WTA 500 w meksykańskiej Guadalajarze, w którym Magdalena Fręch w dwóch setach pokonała Australijkę z polskimi korzeniami – Olivię Gadecki i wygrała swój pierwszy turniej rangi WTA – i to już tak prestiżowy, bo w zeszłych latach zwyciężały tu Jessica Pegula i Maria Sakkari, jednak wtedy był to turniej WTA 1000.
Magda w ostatnich miesiącach spisuje się znakomicie, czego efektem jest to zwycięstwo, na które czekała całą karierę, a także ranking. Od dziś tenisistka z Łodzi będzie notowana w światowym rankingu na 32. miejscu. Jest to oczywiście najwyższa lokata jaką kiedykolwiek zajmowała. Co więcej, gdyby udało się Magdzie utrzymać tę pozycję, lub ją poprawić, do Australian Open 2025, to w Melbourne byłaby rozstawiona.
Zwyciężając w meksykańskim turnieju Fręch zainkasowała też niemałą sumę pieniędzy – aż 142 000 dolarów, co jest równowartością około 600 000 złotych. Magda miała po turnieju w Guadalajarze wystąpić w koreańskim Seulu, jednak podobnie jak Świątek, zrezygnowała.
Warto dodać, że Fręch jest dopiero czwartą Polką w historii której udało się zwyciężyć w turnieju rangi WTA – wcześniej dokonały tego Agnieszka Radwańska, Iga Świątek i Magda Linette.
Jeśli chodzi o dalsze starty Polki, to najprawdopodobniej ujrzymy ją na korcie na nadchodzących dużych turniejach w Azji – w Wuhan i Pekinie. Magda jest w naprawdę świetnej formie i z pewnością do końca sezonu będzie w stanie zdobyć jeszcze sporo punktów.