KONCERT LEONA! LN SIATKARZY POLSKA – WŁOCHY
Polacy zwyciężyli w swoim pierwszym meczu w Ljubljanie z Włochami 3:0. Pierwsze skrzypce grał Wilfredo Leon, który wykręcał niesamowite liczby w ataku. Poraz pierwszy w tym sezonie na parkiecie pojawili się tacy siatkarze jak Wilfredo Leon, Mateusz Bieniek i Paweł Zatorski. Jesteście ciekawi, jak dokładnie przebiegał mecz? Jeśli tak, to zapraszam na szczegółowe podsumowanie meczu, a także oceny polskich siatkarzy za mecz z Włochami.
Theatrum mundi Leona! – pierwszy set
Pierwszy punkt w meczu zdobyli Włosi, po ładnym ataku z drugiej linii. W następnej akcji z pierwszym punktem dla biało-czerwonych zameldował się Leon. Po dwóch błędach na zagrywce Polaków Włosi prowadzili 2:3. Na prowadzenie wyszliśmy po skutecznym ataku Bartosza Kurka 4:3. W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, aż w końcu efektownym blokiem popisał się Bieniek, a w następnej akcji ze skrzydła świetnie zaatakował Leon (9:6). W dalszej części partii dalej świetnie grał Wilfredo, a dobrą dyspozycję prezentował również Kurek, który zdobył 12 punkt dla Orłów.
Po złym przyjęciu Aleksandra Śliwki rywale zmniejszyli straty do jednego punkta 12:11. Po udanym ataku z kontry Bieńka biało-czerwoni prowadzili 14:12. Rywale jednak walczyli i po nieudanym ataku Leona doprowadzili do wyniku 15:15. Wilfredo jednak szybko się przełamał i dał nam 16 punkt, a w kolejnej akcji świetnie z trudnej piłki zaatakował nasz atakujący Kurek i mieliśmy znów dwupunktowe prowadzenie 17:15. Wilfredo zdobył 19 i 20 punkt dla Polski wykonując dwa świetnie ataki (20:17). W końcówce seta lepiej spisali się biało-czerwoni, 23 punkt zdobył Kurek, atakując hakiem. Setbola wywalczył świetnym atakiem znów Leon, który chwilę później zamknął partię udanym blokiem. Nasz przyjmujący miał wtedy 83 procent w ataku i 11 punktów, brakowało jedynie dobrych zagrywek, jak całej kadrze zresztą.
Złe dobrego początki – drugi set
Pierwszą akcję w drugiej partii Marcin Janusz zagrał z Bieńkiem, który skutecznie zaatakował z krótkiej. Włochom na początku drugiego seta udało się wybronić Leona, a nastepnie skończyć swój atak (1:2 dla Włochów). Po złym przyjęciu Wilfredo Włosi prowadzili już dwoma punktami 3:5. Chwilkę później po zerwanym ataku Aleksandra Śliwki było 4:6 i z boiska Śliwka musiał zejść. Olka zastąpił na parkiecie Tomasz Fornal. Gdy Włochom udało się wyjść na trzypunktowe prowadzenie 5:8, o czas poprosił Nikola Grbić. Polacy wrócili na dobre tory i za sprawą Kurka i dwóch punktów z rzędu Leona tablica wyników wskazywała wynik 9:9.
Po zerwanym akcji atakującego Włochów i punktowym bloku wyszliśmy na dwupunktowe prowadzenie 13:11. Po nieporozumieniu naszych przeciwników prowadziliśmy 15:12. Zaczęła się toczyć gra punkt za punkt. Na pochwałę zasługuje atak Wilfredo Leona z wysokiej piłki 20:17, a następnie as serwisowy tego zawodnika 21:17. W miejsce Leona na boisku pojawił się Bednorz. Na parkiecie był również Bartłomiej Bołądź, który zdobył 22 punkt dla Polski, a partię zamknął Kurek (25:21).
Walka w trzeciej partii
Na początku trzeciej odsłony meczu widzieliśmy wyrównaną grę. Biało-czerwoni wyszli na prowadzenie za sprawą punktowej zagrywki Leona (4:3). Świetnie spisywał się również Tomasz Fornal, który dał Orłom 6 i 7 punkt. Szóste oczko było po efektownym bloku Tomka (7:5). Włosi nie poddawali się i po zablokowanym ataku Kurka na tablicy wyników było 7:7. Włosi po kapitalnej obronie ataku Fornala zdołali wyjść na prowadzenie 8:9. Efektownym atakiem odpowiedział na to Mateusz Bieniek 9:9. Po skutecznym ataku Kurka biało-czerwoni mieli oczko więcej niż rywale (12:11). Chwilę później na prowadzeniu znów byli Włosi 13:14.
Polacy popisali się dwoma pięknymi blokami i wyszli na prowadzenie 16:15. Kilka akcji później w siatkę wpadł reprezentant Polski i znów to nasi rywale byli o punkt lepsi 18:19. Po udanym bloku i po dobrej zagrywce Wilfredo z przechodzącej piłki zaatakował skutecznie Fornal. Polacy prowadzili już 20:19. W końcówce znów lepsi okazali się zawodnicy prowadzeni przez Nikole Grbicia zwyciężąjąc w trzeciej partii 25:22, a w całym meczu 3:0. Na pochwałę zasługuje efektowana czapa Tomka Fornala i mocny atak Bartosza Kurka, który osiągnął aż 129km/h i dał nam 23 punkt.
Oceny polskich siatkarzy
atakujący:
Bartłomiej Bołądź – grał za krótko by go ocenić.
Bartosz Kurek – 8/10. Najlepszy mecz Bartka w LN 2024, dobra gra w ataku, w bloku. Brakowało natomiast mu dobrej zagrywki.
środkowi:
Norbert Huber – grał za krótko by go ocenić.
Jakub Kochanowski – 5/10. Nie dostał za wielu piłek, w bloku i w serwisie nie błyszczał.
Mateusz Bieniek – 7.5/10. Bardzo dobry powrót do kadry, świetny w ataku, w bloku też było w porządku, jedynie troszke można mieć zastrzeżeń do jego zagrywek.
rozgrywający:
Marcin Janusz – 6.5/10. Szybko znalazł lidera w postaci Wilfredo Leona, jeśli było przyjęcie, to starał się grać kombinacyjnie. Występ dobry, aczkolwiek czekamy na coś więcej.
Marcin Komenda – grał za krótko by go ocenić.
przyjmujący:
Bartosz Bednorz – grał za krótko by go ocenić.
Wilfredo Leon – 10/10. To był teatr jednego aktora, fenomenalny w ataku, groźny na serwisie, w bloku też w porządku. Takiego Leona wszyscy chcemy oglądać.
Aleksander Śliwka – 2.5/10. Ciężko coś dobrego powiedzieć o występie naszego przyjmującego, blado w ataku, w bloku, na zagrywce i w przyjęciu też było kiepsko. Zmieniony już na początku drugiej partii, nie był to dzień Olka.
Tomasz Fornal – 7.5/10. Tomek, jak to Tomek ma w zwyczaju, dał dobrą zmianę, siał postrach w bloku, w ataku też dobrze zagrał, brakowało mi u niego jedynie dobrej zagrywki, ale ten element gry kulał w całej kadrze prócz Leona w drugiej i trzeciej partii.
libero:
Paweł Zatorski – 6/10. Widać, że to był pierwszy mecz Pawła, ponieważ w przyjęciu było troche nerwowości. Myślę, że z każdym meczem „Zator” będzie łapał tę pewność i powinniśmy jeszcze mieć z niego pocieche w tym sezonie.
Źródło zdjęcia: https://sport.tvp.pl/76545018/wilfredo-leon-zagra-w-polskiej-lidze-znamy-klub-nasz-news