LEGIA PRZYPIECZĘTUJE AWANS ? Drita vs Legia ZAPOWIEDŹ
Już dziś poznamy odpowiedź czy jesienią w europejskich pucharach zagrają dwie Polskie drużyny. O godzinie 20:00, stołeczna Legia Warszawa w wyjazdowym spotkaniu zmierzy się z reprezentantem Kosowa, Dritą. Podopieczni trenera Feio podejdą do tego spotkania z dwubramkową zaliczką, co oznacza, że nawet w przypadku porażki jedną bramką, wywalczą awans do fazy ligowej ligi konferencji.
Przekładanie spotkań receptą na sukces?
Zespół z Kosowa swoje zmagania w eliminacjach rozpoczął od 2 rundy. Mimo iż losowanie było dla nich dosyć łaskawe, to awans do trzeciej rundy wywalczyli po ciężkim boju z Islandzkim Breidablikiem. W 3 rundzie Drita trafiła na Aude, czyli przedstawiciela Łotewskiej ekstraklasy. W tym dwumeczu podopieczni trenera Ramadaniego również mieli sporo problemów a promocję do ostatniej rundy, wywalczyli dopiero po dogrywce. W pierwszym spotkaniu z Legią drużyna z Kosowa nie pokazała zbyt wiele. Czerwona kartka, którą otrzymali w 31 minucie, jeszcze bardziej zmusiła ich do gry defensywnej. Na nic jednak się to zdało, ponieważ w drugiej połowie Legia zdobyła dwie bramki i wygrała mecz. Drita do eliminacji podchodzi w dosyć specyficzny sposób z uwagi na fakt, że jej wszystkie dotychczasowe mecze ligowe zostały przełożone. Można więc śmiało powiedzieć, że ich jedyną formą rozgrywek jest właśnie liga konferencji, na której całkowicie się skupiają. Jak wiadomo, Legia swoich meczów nie przekłada i stara się grać co trzy dni tak, aby przyzwyczaić się do gry w Europie. Drita być może przegrała pierwsze spotkanie, jednak korzystając ze swojego sposobu, zdołała przebrnąć przez 2 i 3 rundę eliminacji co i tak jest zadowalającym wynikiem. Czy chwilowy rozbrat z ligową piłką rzeczywiście wpłynie pozytywnie na ich grę i pozwoli im na odrobienie dwóch bramek straty? Tego dowiemy się dzisiejszego wieczoru, po którym wszystko stanie się jasne.
Groźne zderzenie i słaba forma w lidze
Legia w przeciwieństwie do Drity, nie zamierza przekładać swoich spotkań i oprócz meczów eliminacyjnych rozgrywa także swoje spotkania ligowe. Po zwycięstwie nad Dritą drużyna wojskowych udała się do Wrocławia, gdzie w ramach 6 kolejki podejmowała drużynę Jacka Magiery. Śląsk zakończył już swoją przygodę w pucharach, jednak nadal nie potrafi znaleźć optymalnej dla siebie dyspozycji. Legia z pewnością na pierwszym miejscu stawiała sobie rewanż w Kosowie, natomiast do meczu we Wrocławiu również podchodziła w roli faworyta. Niewielkie roszady w składzie mogły zwiastować, że przyjezdni nie zamierzali odpuścić tego spotkania. Z przebiegu gry nie wyglądało to jednak zbyt ciekawie i mimo przewagi w operowaniu piłką to Śląsk momentami zyskiwał większą przewagę. Mecz zakończył się bramkowym remisem 1:1 i podziałem punktów, z którego obaj trenerzy nie byli zadowoleni. Oprócz kolejnego słabszego meczu w wykonaniu Legii kibicom doszło kolejne jakże ważne zmartwienie. Podczas meczu przy jednej z interwencji Kacper Tobiasz zderzył się głową z Arturem Jędrzejczykiem i obaj zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście urazy nie okazały się nazbyt poważne, lecz ich występ przeciwko Dricie nadal stoi pod znakiem zapytania. Miejmy nadzieję, że Legia zagra podobnie jak z Brondby, gdzie w lidze szło im słabo natomiast w pucharach przeciwko Duńskiej drużynie, zagrali świetny dwumecz.
Czego spodziewać się po tym meczu?
Z pewnością komfort psychiczny leży po stronie Legii, która ma 2 bramki zapasu. Nie jest to jednak tak naprawdę jakaś duża przewaga, a utrata jednej bramki może gwarantować sporo negatywnych emocji i niepotrzebnych nerwów. To, że gospodarze przed własną publicznością będą grali lepiej niż na wyjeździe, można uznać za pewnik. Jasne jest także to, że drużyna Drity będzie w tym meczu pracować nad odrabianiem strat i tanio skóry nie sprzeda. Legia, chcąc liczyć się w Europie, a przede wszystkim rozegrać spokojny rewanż, powinna dążyć do szybkiego strzelenia gola, który w pewnym sensie może ułożyć mecz. Legia jest też w takiej sytuacji, że może próbować kontrować rywali, natomiast nie umniejszając nikomu, to z takim rywalem Legioniści powinny zagrać ofensywną i odważną piłkę i niczego nie kalkulować. Mój cichy typ to ponownie 0:2 dla zespołu z Warszawy.
Przewidywane składy
Drita:
Maloku – Krasniqi, Bejtulai, Mesa, Ovouka – Broja – Sellmani, Tusha, Dabiqaj, Ajzeraj – Manaj
Legia Warszawa:
Tobiasz – Wszołek, Pankov, Augustyniak, Barcia, Vinagre – Kapustka, Goncalves, Luquinhas – Gual, Kramer
Zapraszamy także do odwiedzenia takich grup na Facebooku jak:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Zajarani Futbolem: https://www.facebook.com/groups/553029755207914
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa
Dombro na sportowo: https://www.facebook.com/profile.php?id=100095267524739