Legia Warszawa – Lech Poznań, hit ekstraklasy [PODSUMOWANIE]
Wielkie derby Polski obecnie były sporą niewiadomą, jako że obie drużyny wpadły w lekki dołek formy. Kto okaże się lepszy na Łazienkowskiej?
I połowa
Gospodarze chcieli rozpocząć od mocnego uderzenia, dzięki czemu już w 4 minucie Kacper Urbański doszedł do sytuacji. Jego strzał z dystansu wybronił jednak Bartosz Mrożek.
Nastąpił okres płynniejszej gry Lecha Poznań – brylował Mikael Ishak, któremu jednakże nie pomagali Luis Palma i Filip Jagiełło.
Gra toczyła się raz na jednej, raz na drugiej połowie, jednakże brakowało okazji na strzał.
Najlepszą z nich była sytuacja z 38 minuty, kiedy to Ishak wystawił piłkę Taofeekowi Ismaheelowi, ale na posterunku stanął Kacper Tobiasz.
II połowa
Rozpoczęło się z przytupem, gdyż w 47 minucie spotkania blisko bramki był Jagiełło, posyłając piłkę obok słupka.
Lech próbował iść za ciosem, natomiast obrona legionistów była bardzo szczelna. Ishak w 56 minucie mógł otworzyć wynik, ale w chaosie nie mógł się zorientować.
Nie brakowało też kontrowersji – 2 żółte kartki dla członków sztabu szkoleniowego warszawiaków.
Kacper Urbański w 63 minucie po indywidualnej akcji spudłował po rykoszecie.
Szwed miał kolejną szansę w 72 minucie, strzał głową wybronił Tobiasz.
Ogółem obraz gry był bardzo wyrównany, lecz bez dokładności trudno strzelić bramkę.
W samej końcówce zagranie Stojanovića zmarnowali Weisshaupt wraz z Rajovićem.
Ostatecznie klasyk zakończył się bezbramkowym remisem.
MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:
Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa