2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Legia wyrwała awans w dramatycznych okolicznościach [PODSUMOWANIE]

Legia Warszawa po zaciętym boju z Banikiem Ostrava awansowała do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Nie zabrało dramaturgii, zwrotów akcji, czy też wspaniałych zagrań. Podopieczni Iordanescu pokazali charakter i wyrwali awans do następnej rundy.

Pech nie dał za wygraną

Legia rozpoczęła rewanżowe spotkanie mocno aktywnie, ostrzelując bramkę Baníka. Dużo sytuacji, pełna kontrola w środku pola, a nawet… bramka, która po krótkiej analizie var została ostatecznie cofnięta. Po szybkim wyjściu z piłką Nsame dostał kapitalną, prostopadłą piłkę, jednak znajdował się na minimalnym spalonym. Zaledwie kilka minut później Banik stworzył sobie pierwszą sytuację i odrazu otworzył wynik, szokując całą publiczność na Łazienkowskiej. Podanie w głąb pola karnego i silny strzał Prekopa w środek bramki nie dał szans Tobiaszowi na udaną interwencję. Od tej pory mecz stracił na intensywności, a Legia potrzebowała kilka minut, aby otrząsnąć się po tym szybkim ciosie. Spotkanie stało się bardziej wyrównane, jednak piłka obręmbowała głównie w centralnej części boiska.

Cała pierwsza połowa była zdecydowanie ze wskazaniem na gospodarzy, którzy kilka minut już mogli wyrównać, jednak nie zbyt czysto w piłkę trafił Augustyniak. W kolejnej części pierwszej połowy, blisko wyrównania był Wszołek, jednak jeszcze wtedy na posterunku stanął bramkarz gości. Wybiła 40. minuta i po raz drugi piłka znalazła swoje miejsce w bramę Dominika Holca. Po dośrodkowaniu Wszołka, kapitalnie odnalazł się w sytuacji Nsame i wyrównał losy spotkania w Warszawie. Sędzia długo analizował sytuację i okazało się, że znów Kameruńczyk znalazł się na minimalnym spalonym. Legia nadal przegrywała i z takim wynikiem zeszła już do szatni.

Legia wyrwała awans do kolejnej rundy

W drugą połowę Legia weszła z marszu i odrazu stwarzała masę sytuacji pod bramką Baníka. Wielka przewaga w środku pola i zepchnięcia rywali pod własne pole karne, tak właśnie wyglądał początek drugiej części spotkania. Warto dodać, że na boisku pojawił się przebojowy Arfarela, który do spółki z Vinagrem czarowali lewą stroną boiska. Legia długo biła głową w mur, aż w końcu nadeszła 54. minuty i po prostopadłym podaniu Kapustki Nsame wyrównał wynik spotkania. Tym razem już legalnie, bez nie potrzebnych video weryfikacji. Legia chciał pójść za ciosem i jeszcze bardziej pod kręciła tempo, a wszystko imponował w tym spotkaniu Kameruńczyk Nsame. Do tego świetny Vinagre i Wszołek, zdecydowanie ożywili skrzydła wojskowych. Minęło kilkanaście minut i po kombinacyjnej akcji Bichakhchyan, Morishita, Japończyk ruszył w zdłuż brami, nawinął jednego obrońcę i oddał strzał niemal z końcowej linii. Na piłkę nabił się jeden z obrońców i wpakował futbolówkę do własnej siatki.

Legia objęła prowadzenie, a na Łazienkowskiej ukazała się genialna atmosfera. Stołeczni poczuli się mega pewnie w ostatnich minutach spotkaniach, świetnie rozgrywali w ataku pozycyjnym, tworząc kolejne sytuację. Nadeszla 87 minuta i tragedia Warszawskiego klubu. Kontra Baníka po odzyskaniu piłki i ogromne zawieszenie, zakończenie nie potrzebnym faulem Pawła Wszołka w obrębie pola karnego. Po długiej analizie Var, sędzia wskazał na vapno. Cały stadion gwizdał i buczał na strzelającego Buchte, gdy ten podszedł do piłki oddał fatalny strzał tuż obok prawego słupka bramki Tobiasza. Wielkie szczęście Legii i ogromny pech Baníka stał się faktem. Końcówka była bardzo nerwowa, a Legia mogła jeszcze podwyższyć za sprawą Skurina, jednak ten chybił w doskonałej sytuacji. Ostatecznie zwycięstwo i awans do III rundy eliminacji Ligi Europy. Już za tydzień Wojskowi zmierzą się z Cypryjską Larnacą.

MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:

SportowaMapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235/?ref=share

Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share

Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/share/1a4jpybE9H

Piłka i Pasja: https://www.facebook.com/groups/1499549476850515/

Zajrzyjcie również na kanał na YouTube: https://youtube.com/@sportowa_strefa?si=HkScrpdWwtEwN3M2

Autor

  • Dominik Ochab

    Administrator Sportowej Strefy. Kontroluję poczynania redakcji od strony merytorycznej oraz pracę każdego z redaktorów. Współpracuje również z redakcją Radio Gol, a prywatnie wielki sympatyk sportu i zagorzały kibic Liverpoolu.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x