Liverpool vs Real Madryt. [Zapowiedź meczu.]
Dziś wieczorem, o 21:00 odbędzie się jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań tegorocznej edycji ligi mistrzów. Na Anfield Liverpool podejmie Real Madryt!
Dla obu ekip na pewno będzie to ciężkie spotkanie i właściwie ciężko wskazać jednoznacznego faworyta.
Pomimo świetnej formy Liverpoolu, który dość znacznie prowadzi w Premier League, jak i również po 4 kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w Lidze Mistrzów z Realem od dawna mają problemy.
Od 8 spotkań Królewscy są niepokonani w meczach z Liverpoolem. Ostatnia porażka z nimi miała miejsce w 2009 roku!
Historyczny wynik, pytanie dla kogo?
Obecna edycja Ligi Mistrzów jest jednak wyjątkowa, albowiem gdyby dziś Liverpool zwyciężył, byłby to dopiero drugi raz w całej historii, kiedy wygrali by pierwsze 5 meczów Ligi Mistrzów pod rząd.
Real z kolei nigdy nie przegrał 3 meczów w fazie grupowej, a w ostatniej edycji nie przegrali nawet jednego spotkania!
W nadchodzącym meczu jednak zabraknie bardzo ważnego czynnika – Viniciusa Juniora, który w ostatnich 3 meczach przeciwko Liverpoolowi strzelił 3 bramki i zaliczył 3 asysty, więc przed zawodnikami Królewskich ciężkie zadanie, aby nie wpisać się negatywnie do historii.
Zagwozdka Carletto
Real ma także spore braki w obronie. Zabraknie Edera Militao, Daniego Carvajala i od dłuższego czasu kontuzjowanego Davida Alaby.
W związku z takim stanem rzeczy Carlo Ancelotti musi się nieźle nagłowić żeby ułożyć formację obronną.
Z nieoczywistych rozwiązań, w ostatnim spotkaniu na środku obrony wystąpił 21 letni Raul Asencio, a na prawej obronie Federico Valverde.
Eksperyment ten dobrze się sprawdził, albowiem Real pokonał Leganes na wyjeździe 3:0. Jednak dziś poprzeczka pójdzie znacznie w górę.
Królowie obrony, ale nie bezbłędni
W Liverpoolu natomiast zabraknie Konstantina Tsimikasa, który ostatnio coraz częściej pojawiał się w składzie.
Gospodarzom pomimo najlepszej obrony zarówno w Premier League jak i Lidze Mistrzów zdarzają się małe wpadki w obronie, takie jak w meczach z Southamptonem (2:3) czy Brighton (2:3), więc możemy się dziś spodziewać otwartego spotkania, albowiem atak Realu Madryt, pomimo tego, że Kylian Mbappe nadal szuka formy potrafi być zabójczy.
W Realu Madryt sytuacja w obronie jest przeciwna. Oprócz braków kontuzji panuje niepewność. W każdej kolejce obecnej edycji Ligi Mistrzów stracili bramkę i po 4 meczach mają zaledwie 6 punktów, które daje im dopiero 21. miejsce!
Real więc na pewno ma dziś ogromną motywację aby wygrać spotkanie, bo bezpośredni awans do 1/8 finału coraz bardziej się oddala.
Początek spotkania o 21:00. Transmisja na kanale Canal + Extra 1.
MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Zajarani Futbolem: https://www.facebook.com/groups/553029755207914
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa