2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Mamy trzeci medal Igrzysk Olimpijskich [PODSUMOWANIE DNIA]

Ósmy dzień Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie D’Ampezzo był dla Polaków słodko-gorzki. Liczyliśmy na medal, ale …nie w tej konkurencji. Kolejna sensacja w skokach narciarskich za sprawą Kacpra Tomasiaka stała się faktem, mamy trzeci medal Igrzysk Olimpijskich.

Tomasiak brązowym medalistą

Konkurs na normalnej skoczni zapewnił nam niezapomniane emocję, za sprawą debiutującego na Igrzyskach 19-letniego Kapcra Tomasiaka. Polak w znakomitym stylu zdobył srebrny medal i rozbudził nasze oczekiwania. Przed rywalizacją na dużym obiekcie odbyły się serię treningów, które nie napawały optymizmem, a większe nadzieję upatrywaliśmy w Kamilu Stochu, czy Pawle Wąsku. Nadszedł dzień dzisiejszy, jak mawia klasyk i Kacper wskoczył na najwyższy level. Trzecie miejsce w serii próbnej, tuż przed medalowym konkursem, ponownie dało nam do myślenia.

Rywalizacja rozpoczęła się z wysokiej 17. platformy startowej, co miało też odzwierciedlenie na wysoki poziom prezentowany przez zawodników. Po kapitalnej próbie Kazacha, Mizernycha na 140,5 metra, rozbieg natychmiast został skrócony o dwa stopnie i nastepni zawodnicy odbijali się już z 15. poziomu. Konkurs rósł w siłę, aż w końcu na belce startowej pojawił się pierwszy z reprezentantów Polski, Paweł Wąsek. 129,5 metra i wówczas trzecia pozycja. Kolejni zawodnicy nie zachwycali, a my już wypatrywaliśmy Kamila Stocha. Przy okazji trzykrotnego Mistrza Olimpijskiego nalezy się zatrzymać, gdyż był to jego ostatni konkurs w karierze na Igrzyskach Olimpijskich. Po świetnych treningach, wiązaliśmy z nim wielkie nadzieję, lecz czar prysł, 126,5 metra i odległa pozycja. Byliśmy, co to dużo mówić mocno z niesmaczeni tą próbą.

Na prowadzeniu cały czas Ilya Mizernych, który po swoim genialnym skoku liczył na wspaniały wynik. Po kilku skokach światowej czołówki na belce zasiadł Kacper Tomasiak i…odpalił petardę, 133 metry w trudnych warunkach i pewne objęcie prowadzenia. Chwilę później genialny skok oddał Sundal i nieznacznie wyprzedził Polaka. Elita skoków narciarskich również nie zagroziła prowadzącej dwójce. Fatalny skok Krafta, któy co ciekawe odpadł już po pierwszej serii, a do tego niezbyt udane próby Laniska, czy Hoffmanna. Raimund również zawiódł, ba nawet Hoerl nie wyprzedził Kacpra. Na Rena Nikaido nie było już mocnych, 140 metrów i demolka w pierwszej serii. Nawet geinalny Domen nie sprostał zadaniu i o siedem oczek przegrywał z Japończykiem

Druga seria od początku trzymała w napięciu, jednak my powoli czekaliśmy już na skok Kacpra. Po drodze swój ostatni skok na Igrzyskach Olimpijskich oddał Kamil Stoch, uzyskał 131,5 i pożegnał się z kibicami, lecz nie oznaczało to poprawy pozycji. Paweł Wąsek również się nie poprawił, po skoku na 129 metr. Przed ostatnią dziesiątką genialny skok oddał Ryoyu Kobayashi, który skoczył, aż 138,5 metra i zaatakował z dalszej pozycji. Rywali nie byli wstanie pokonać Japończyka, aż do momentu, gdy na belce startowej zasiadł Jan Hoerl. Austriak uzyskał 136 metrów i nieznacznie objął prowadzenie.

Wreszcie nadszedł moment prawdy, czyli finałowy skok Kacpra Tomasiaka. Polak miał pieknielnie trudne zadania, bo musiał osiągnąć granice, 138 metrów. Dla Kacpra to była bułka z masłem, skoczył niewyobrażalne 138,5 metra i objął prowadzenie. Kibice byli w siódmym niebie. Kolejny Sundal skoczył znacznie bliżej i już wiedzieliśmy, że Kacper Tomasiak zdobył drugi medal na tuch Igrzyskach Olimpijskich. Następnie byliśmy światkami walki o złoto. Domen uzyskał 141,5 w niewiarygodnym stylu i poważnie zagroził Japończykowi. Ren nie wytrzymał i uzyskał zaledwie 136 metrów, co oznaczało, że Domen Prevc został Mistrzem Olimpijskich. Słoweniec tym sukcesem przybliżył się także do zdobycia wielkiego szlema w skokach narciarskich,

Dramat Damiana Żurka

To, że liczyliśmy na medal to mało powiedzane. Braliśmy to prawie za pewnik, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy się spodziewać nawet dwóch krążków. Rozczarowaliśmy sie potwornie i ponownie w sprinterskich panczenach pozostajemy z zerowym dorobkiem. Dziś wystąpiło trzech reprezentantów: Piotr Michalski, Marek Kania oraz Damian Żurek. Ten ostatni był jednym z główych faworytów do medalu, a może nawet do złota. Jako pierwszy wystąpił Piotr Michalski i co tu dużo mówić nie rzucił nas kolana, czas 35,10 i odległa pozycja. Jako drugi jechał Marek Kania, który jeszcze nie dawno zrobił podium Pucharu Świata. Dziś kapitalny przejazd, lecz tak jak na 1000 metrów popełnił znaczący błąd w końcówce, który wiele go kosztował. Czas 34.48 nie był zły, lecz gdyby nie błąd mógł liczyć na kapitalny wynik. Polak ostatecznie zajął ósmą lokatę. Za nim przejazd ostatniego z Biało-czerwonych, to warto wspomnieć o jako największych rywalach.

Kapitalny przejazd Kanadyjczyka Dubreuila 34.26 i złamany rekord olimpijski, jednak prawdziwe fajerwerski przyniosła nam para numer 13. Dwóch wielkich faworytów do medalu, de Boo i Stolz. Obaj kapitalnie wystartowali, niesamowicie się napędzali i walczyli do ostatnich centymetrów, a na mecie szokujący wynik 33,77, niemal pobity rekord świata, przez Amerykanina Stolza. Holender tuż za jego plecami z równie świetnym wynikiem 33.88. Nadszedł czas przejazdu Damiana Żurka. Polak również jechał świetnie dawał z siebie ile fabryka dała, lecz na mecie spotkał się z wielkim rozczarowaniem, 34.45 i po raz kolejny czwarte miejsce. Do medalu zabrakło 0.09 sekundy. Wielkie rozczarowania, bo to przecież tu liczyliśmy na worek medali.

Najciekawsze wydarzenia na innych arenach:

  • Brazylijczyk ze złotym medalem w narciarskie Alpejskim. Lucas Pinheiro Braathen pokonał wielkiego faworyta Marco Odermatta i zdobył historyczny medal dla Brazylii
  • Maren Kirkeeide zwyciężyła spint na 7,5 kilometra w Biathlonie. Na ósmej pozycji Kamila Żuk
  • Michał Niewiński zajął ostatnie miejsce w ćwierćfinale na 1500 metrów w Short Tracku.
  • Mistrzem na 1500 metrów został Holender Jens van 'T Wout

Autor

  • Dominik Ochab

    Administrator Sportowej Strefy. Kontroluję poczynania redakcji od strony merytorycznej oraz pracę każdego z redaktorów. Współpracuje również z redakcją Radio Gol, a prywatnie wielki sympatyk sportu i zagorzały kibic Liverpoolu.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x