2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Niemcy za burtą a Francja ciągle w grze [PODSUMOWANIE]

Po kilku dniach oczekiwań nadszedł dzień ćwierćfinałów piłkarskich Mistrzostw Europy. Oczekiwania mieliśmy wielkie z pewnością przy meczu Niemcy vs Hiszpania, ale także pojedynku Francji z Portugalią. Długie godziny rywalizacji wyłoniły pierwszą parę półfinałową. Zapraszam do podsumowania!

Genialne widowisko w Stuttgarcie

Spotkanie Niemców z Hiszpanami przez wielu było zapowiadane jako przedwczesny finał. Obie ekipy prezentowały się zdecydowanie najlepiej w poprzednich spotkaniach, jednak dziś jedna z nich musiała się obejść smakiem. Początek meczu w Stuttgarcie był niezwykle emocjonujący, bo już w czwartej minucie dosyć brutalnie Toni Kroos wykosił Pedriego, który po kilku minutach musiał opuścić plac murawy z powodu doznanej kontuzji. Zadziwiający jest fakt, że po tak brutalnym faulu Niemiec nie został napomniany choćby kartką koloru żółtego. Po kilku minutach ponownie na celowniku znalazł Kroos, który tym razem nadepnął jednemu z Hiszpanów na stopę i po raz kolejny obyło się bez konsekwencji. Rywalizacja sportowa rozpoczęła się na dobre od wysokiej intensywności obu zespołów i groźnych, niebezpiecznych ataków. Niemcy jako pierwsi poważnie zagrozili bramce, po tym jak Kai Havertz miał świetną sytuację w 21 minucie na strzał głową i w 34 minucie po błędzie obrońcy. Obu tych sytuacji nie udało się jednak zamienić na bramkę. Na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.

W drugiej odsłonie gry obaj szkoleniowcy dokonali roszad w swoich składach i ich celem było jak najszybsze strzelenie bramki. Hiszpanie od początku wyglądali świetnie, co mogło również zaprocentować bramką, jednak w dogodnej sytuacji Morata fatalnie spudłował. Kilka minut później Lamine Yamal po indywidualnej akcji odegrał do wbiegającego na skraj pola karnego Olmo, a ten pokonał Neuera. Hiszpanie oszaleli, po czym obraz gry diametralnie się zmienił. Niemcy zaczęli atakować większą liczbą piłkarzy i kilka razy byli blisko wyrównania stanu spotkania. Dosyć długo próbowali pokonać Unaia Simona, jednak ten wyczyniał cuda na linii bramkowej. W koncówce Niemcy bombardowali bramkę Hiszpanów, a swoje sytuację mieli Havertz, czy też Fuelkrug, który w dogodnej sytuacji uderzył w słupek. Nasi zachodni sąsiedzi wreszcie dopięli swego, a po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki skierował Wirtz. Niemcy odetchnęli z ulgą, a sędzia zaprosił oba zespoły na dodatkowe 30 minut.

W pierwszej połowie dogrywki nie mieliśmy zbyt wielu sytuacji na zdobycie bramki, jednak warto wyróżnić ten strzał Wirtza w 105 minucie, który niemal nie zakończył się bramką. Druga odsłona dogrywki to twarda i nieustępliwa gra. Już na początku Musiala uderzył w kierunku bramki, a piłka odbiła się od ręki Cucurelli, jednak arbiter tego spotkania kazał grać dalej. Była to ogromna kontrowersja, a na stadionie zrobiło się wielkie zamieszanie. Po koniec dogrywki najpierw kapitalnie interweniował Simon, a później po kapitalnym dośrodkowaniu kwestionowany Merino oddał cudowny strzał głową i umieścił piłkę w siatce. Dramatyczna końcówka potrwała jeszcze kilka minut. Duże nerwy na ławkach rezerwowych i frustracja zamieniały się na żółte kartki. W doliczonym już czasie gry to właśnie Fuelkrug miał piłkę meczową na głowie, jednak ten uderzył kilka centymetrów obok lewego słupka. Wszyscy Niemieccy zawodnicy padli w rozpaczy. W ostatniej akcji już tego widowiska drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Dani Carvajal. Ostanie dośrodkowanie wziął na siebie Toni Kroos, jednak po niecelnym dograniu sędzia zakończył spotkania. Niemcy zrozpaczeni musieli przełknąć porażkę, a Hiszpanie mogli cieszyć się z awansu do półfinału Mistrzostw Europy. Dla przypomnienia warto wspomnieć, że był to ostatni mecz w karierze Toniego Kroosa.

Wielkie męczarnie w Hamburgu

To spotkanie przyciągało uwagę wielu widzów z całego świata. Francuzi z wielkimi ambicjami podchodzili do tego meczu, a Portugalczycy liczyli na przebudzenie swojego kapitana Cristiano Ronaldo. Początek nie należał do najlepszych, a oba zespoły stwarzały zatrważająco mało sytuacji. W pierwszych 45 minutach na wyróżnienie zasługuje indywidualna akcja Leao, po której oddał strzał z bardzo dużego kąta. Po stronie Francuzów ze świetnej strony pokazał się Theo Hernandez, który w 20 minucie meczu zagroził bramce rywala strzałem z przed pola karnego. Do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Po przerwie spotkanie w pewnych fragmentach nieco się ożywiło. W 61 minucie doskonale Miagnan zatrzymał strzał Bruno, a kilka chwil później również Vitinhi. Ten dobry moment dla Portugalli momentalnie zakończył Muani, który z piątego metra od bramki oddawał strzał, jednak w porę zainterweniowali obrońcy. Do końca podstawowego czasu gry kilka rajdów zrobił Dembele, a swoje robił również Kante, który w całym spotkaniu wykonywał niesamowitą robotę. Po 90 minutach nie wyłoniono zwycięzcy, a więc arbiter tego spotkania zarządził dogrywkę. W pierwszej odsłonie dodatkowego czasu fatalny strzał oddał Cristiano Ronaldo, a po drugiej stronie Kylian Mbappe również się nie popisał. W końcowej części dogrywki zauważyliśmy dużo walki i prób przchylenia wyniku na własną korzyść, jednak wynik pozostawał bez zmian. Dla wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria rzutów karnych.

Seria rzutów karnych:

1: Dembele – Ronaldo O

2: Fofana O – Silva O

3: Kounde – Felix X

4: Barcola O – Mendes O

5: Hernandez O

Francja po doskonałej serii rzutów karnych awansowała do półfinału Euro 2024, w którym zmierzy się z reprezentacją Hiszpanii. Warto wspomnieć, że był to pierwszy turniej dla Cristiano Ronaldo bez gola, ale także ostatni mecz rangi Mistrzostw Europy.

Zobacz także: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/hurkacz-z-kontuzja-zegna-sie-z-wimbledonem-podsumowanie/

Zapraszamy na grupy fb:

Typowa piłka – https://www.facebook.com/share/3UMTUpENbgi6GFxW

Sportowe Newsy – https://www.facebook.com/share/rsBUYGrHa5T7TCVS

fot: https://sport.tvp.pl/79152907/olbrzymie-kontrowersje-w-hicie-euro-2024-hiszpanie-pierwszym-polfinalista

Autor

  • Dominik Ochab

    Administrator Sportowej Strefy. Kontroluję poczynania redakcji od strony merytorycznej oraz pracę każdego z redaktorów. Współpracuje również z redakcją Radio Gol, a prywatnie wielki sympatyk sportu i zagorzały kibic Liverpoolu.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x