2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Polska vs Ukraina, czyli… mecz o wszystko i o nic [ZAPOWIEDŹ]

Na dzisiejszy mecz z Ukrainą z pewnością czekało wielu kibiców – zarówno Polaków, jak i naszych wschodnich sąsiadów. Dla obu reprezentacji spotkanie to ma charakter sprawdzianu i weryfikacji przed nadchodzącym Euro. Obie drużyny awansowały do europejskiego czempionatu dzięki barażom: Polacy zagrali z Estonią (5:1) oraz z Walią (0:0, a w serii rzutów karnych 5:4 dla Polski), natomiast Ukraińcy z Bośniakami i Islandczykami (w obu spotkaniach było 2:1).

Różna sytuacja, różne nastroje..

Co nas różni? Różni nas przede wszystkim sytuacja i nastroje przed turniejem. Polacy trafili do „grupy śmierci” z Austrią, Holandią i Francją. Statystyki i liczby są dla nas nieubłagane – na wyjście z grupy mamy raczej niskie szanse. Według danych z https://theanalyst.com na zajęcie 4. miejsca w grupie mamy aż.. 41,8% szans. Niestety, patrząc na grę naszej reprezentacji taki scenariusz jest dość prawdopodobny.

Zupełnie inaczej jest jednak w przypadku Ukrainy. Trafili oni dość szczęśliwie na Belgię, Rumunię i Słowację , zatem wydaje się, że są murowanymi kandydatami na zajęcie przynajmniej drugiego miejsca, co potwierdzają statystyki.

Czego tak naprawdę możemy się spodziewać?

Czy dzisiejszy mecz będzie jednym z tych, które po prostu musimy „odbębnić”? Zdecydowanie nie. Obie drużyny mają wiele do udowodnienia zarówno sobie, jak i kibicom. Nasza reprezentacja przede wszystkim musi pokazać, że na Euro nie będzie typowym chłopcem do bicia tak jak pokazują to statystki. Ponadto musimy przecież dokonać kolejnej selekcji, gdyż na czempionat nie pojadą wszyscy obecni na dzisiejszym meczu. Z pewnością pokazać się z dobrej strony będą chcieli debiutanci: Kacper Urbański i Jakub Kałuziński, a także inni zawodnicy, którzy nie mogą być w stu procentach pewni wyjazdu do Niemiec.

Dla Ukraińców dzisiejszy mecz także nie powinien być obojętny. Dzięki dzisiejszemu spotkaniu mogą udowodnić swoim kibicom i całej piłkarskiej społeczności, że przemawiające na ich korzyść statystyki nie są przypadkowe i na Euro będą w stanie zrealizować przynajmniej plan minimum, jakim z pewnością jest wyjście z grupy. A kto wie, może tegorocznym „czarnym koniem” będą właśnie nasi wschodni sąsiedzi?

Podsumowując…

Dzisiejszy mecz z pewnością obfitować będzie w emocje. Obie drużyny z pewnością podejdą do tego spotkania z pełnym zaangażowaniem i pasją. Wydaje się też, że dysponują podobnym potencjałem oraz możliwościami. Mecz obejrzeć można na kanale TVP1 , początek o 20:45. źródło: laczynaspilka.pl

Autor

5 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x