2026-08-05

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

POLSKI DZIEŃ W KANADZIE! HURKACZ I ŚWIĄTEK GRAJĄ DALEJ, MAJA ODPADA!

W dwóch kanadyjskich miastach w tym tygodniu rozpoczęły się turnieje rangi ATP i WTA 1000 – kobiety grają w Toronto, natomiast mężczyźni w Montrealu. W nocy niestety Kamil Majchrzak musiał uznać wyższość Gaela Monfilsa, natomiast dziś na kort wyszli Hubert Hurkacz, Iga Świątek oraz Maja Chwalińska! Zapraszam na podsumowanie niezwykle intensywnego polskiego dnia w Kanadzie.

HURKACZ LEPSZY OD PAULA!

Dla Hurkacza, jak dla większości zawodników z czołówki był to pierwszy mecz po miesięcznej przerwie – dla Polaka był do powrót jak najbardziej udany. Były światowy numer 9 podchodził do spotkania z Tommym Paulem w ramach 1. rundy turnieju ATP 1000 w Montrealu, jako zdecydowany faworyt – zwłaszcza że powoli staje się koszmarem dla Amerykanina. Był to ich piąty mecz w historii, i wszystkie starcia padły łupem Polaka. Pierwszy set dzisiejszego meczu rozpoczął się bardzo wyrównanie, i wszystko wskazywało na to, że już w pierwszej partii o wyniku zdecyduje tie-break, do czego Hubert w ostatnich latach już nas przyzwyczajał. Mimo że obaj zawodnicy bardzo pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe, i nie dochodziło nawet do break pointów, to przy stanie 6:5, udało się Hurkaczowi przełamać rywala i tym samym zamknąć seta. Drugi set już nie ułożył się po myśli naszego reprezentanta – nieco spadł poziom serwisu i stosunek winnerów do błędów niewymuszonych również zmienił się na mniej korzystnie dla Hurkacza. Hubi już w trzecim gemie seta stracił serwis, i to wystarczyło Paulowi do wyrównania stanu meczu. Trzeci set natomiast był już prawdziwym koncertem Polaka – skuteczność z gry i na podaniu wróciła do stanu z pierwszego seta a decydująca partia skończyła się wynikiem 6:2 dla Hurkacza, który aż dwa razy przełamał rywala.
Rywalem Huberta w drugiej rundzie będzie zawodnik z Chile – Alejandro Tabilo, który będzie już większym wyzwaniem, ale mimo wszystko to Polak będzie faworytem tego starcia.

GENIALNA IGA W 1. SECIE, BEJLEK BEZ SZANS

Chwilę po zakończeniu spotkania Hurkacza w Montrealu, na kort główny w Toronto wyszła Iga Świątek. Rywalką światowego numeru 8 była Czeszka Sara Bejlek, która miała nadzieję na rewanż za niedawną drugą rundę French Open, lecz była liderka rankingu bardzo szybko wybiła te myśli z głowy rywalki. Pierwszy set był popisem Igi – partia wygrana 6:0. Wynik w 100% oddał przebieg tego seta – Bejlek praktycznie nie istniała. W drugim secie Czeszka postawiła nieco trudniejsze warunki, lecz Iga bardzo sprawnie sobie z tym poradziła i wygrała również drugą partię – tym razem 6:3. Na uwagę zasługuje gem szósty tego seta, gdzie było aż 13 równowag, a Iga musiała bronić dziewięciu break pointów, a ostatecznie wygrał tego gema. Mimo pewnego zwycięstwa wciąż problemem jest spora dysproporcja poziomu jaki prezentuje Iga na przestrzeni setów, gdyż Polka cały czas ma kłopot z rozegraniem dwóch równych setów z rzędu. Rywalką Igi w 3. rundzie w Toronto będzie Szwajcaria Viktorija Golubic.

NIEUDANY POWRÓT CHWALIŃSKIEJ

Tegoroczna finalistka Rolanda Garrosa, nie trafiła zbyt dobrze w losowaniu. Gibson mimo że jeszcze dość nisko notowana w rankingu, uchodzi za świetną zawodniczkę na kortach twardych. Wystarczy powiedzieć że na początku roku, podczas poprzedniego swingu na „hardzie” pokonała takie zawodniczki jak Jasmine Paolini, Naomi Osaka czy Clara Tauson. Do tego, dla Mai był to dopiero szósty mecz na kortach twardych w tym sezonie. Pierwszy set był naprawdę bardzo wyrównany, gdzie jednak obu tenisistkom lepiej szły gemy na returnie niż na serwisie. Niestety, pare znaczących błędów Polki pod koniec seta zaważyło o tym, że padł on łupem Australijki. Gra Mai dawała dużo powodów do optymizmu, lecz niestety różnica klas w drugim secie stała się aż zbyt widoczna, i tenisistka z Antypodów nie dała szans Mai, która całe spotkanie przegrała 2:0.

Zapraszamy także do przeczytania innych naszych artykułów:

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x