2026-08-03

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Polskie drużyny poznały rywali w kolejnej rundzie eliminacji do europejskich pucharów!

Polskie drużyny poznały swoich potencjalnych rywali w kolejnej rundzie eliminacji do europejskich pucharów. Będąc szczerym – losowanie było dla nas bardzo nieudane, przez co nasze oczekiwania powinny być raczej umiarkowane. Zapraszamy na krótką analizę tego losowania.

Lech Poznań – FC Thun/Vikingur lub FC Riga/Gyori Eto

Lech Poznań może mówić o umiarkowanym szczęściu w tym losowaniu. W przypadku przejścia Klaksviku Mistrz Polski zmierzy się z wygranym pary FC Thun – Vikingur. O ile w starciu z Islandczykami Lech powinien być zdecydowanym faworytem (powinien – bo jak skończyło się ostatnio to wszyscy wiemy), tak FC Thun to dość wymagający rywal. Jest to mimo wszystko sensacyjny mistrz Szwajcarii – ligi, która zwykle lepiej wypadała w europejskich pucharach. W jakiej formie są Szwajcarzy? Raczej słabej. Ostatnio zaliczyli koszmarną wpadkę w rodzimej lidze, przegrywając u siebie 0:6 z Young Boys. Podobnie jak Lech odpadli oni z Ligi Mistrzów, przegrywając po dogrywce z Dinamem Zagrzeb. W ewentualnych eliminacjach do Ligi Konferencji Europy przeciwnicy również na papierze są dużo słabsi. Tam na Lecha czeka FC Riga lub Gyor z Węgier. W normalnych okolicznościach o awans do Ligi Europy nie powinniśmy się martwić. Jak będzie? Przekonamy się już niedługo..

Jagiellonia Białystok – Larne/Iberia Tbilisi lub Jablonec/RFS

Kolejnym zespołem, któremu nieco poszczęściło się w losowaniu jest Jagiellonia Białystok. Najcięższa przeszkoda na drodze Jagielloni czeka ich już w tym tygodni. Podejmą oni znany szkocki zespół – Glasgow Rangers. Jest to na papierze zespół dużo lepszy i zdecydowanie bardziej ograny w europejskich pucharach. Dużo lepiej wygląda też ich skład, gdyż jest tam wielu reprezentantów swoich krajów. Mają oni też graczy Mundialu: Thelo Aasgaard, Nicolas Raskin, Emmanuel Fernandez czy też Olwethu Makhanya. W przypadku przejścia Rangersów sprawa jest prostsza – na Jagiellonię czeka tam zespół Larne z Irlandii Północnej lub Iberia Tbilisi z Gruzji. Nie są to raczej utytułowane zespoły, więc ekipa z Podlasia nie powinna mieć z nimi problemu. W przypadku odpadnięcia z Ligi Europy zadanie będzie trudniejsze. Tam Jagiellonia trafiła na Jablonec z Czech lub RFS z Łotwy. Są to zespoły nieco mocniejsze, jednak wciąż to ekipa Adriana Siemieńca byłaby w tym starciu zdecydowanym faworytem. Gdzie zagra Jaga? Zobaczymy za niedługo.

Raków Częstochowa – Zalgiris/Hajduk Split

Raków Częstochowa dość pewnie pokonał w II. rundzie eliminacji drużynę Valetty. Już 6 sierpnia podejmą oni u siebie Hammarby ze Szwecji. W starciu tym są raczej faworytem, chociaż ostatnio dyspozycja Rakowa raczej nie napawa optymizmem. Potencjalnym rywalem w IV. rundzie będzie Zalgiris Wilno lub Hajduk Split, z czego raczej powinniśmy nastawiać się na drużynę z Chorwacji. Będzie to dość wyrównany pojedynek, choć być może lekkim faworytem będzie drużyna Hajduku. Na korzyść drużyny z Bałkanów przemawia przede wszystkim doświadczenie z europejskimi pucharami, gdyż w kwalifikacjach do nich i w samej fazie grupowej grali oni wielokrotnie. Mimo to należy pamiętać, że jest to drużyna, która rok temu odpadła w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy z zespołem z Albanii. Ponadto nie jest to zespół w najlepszej formie: odpadli oni z Pafos, z trudnością przechodząc wcześniej Żylinę. Mimo to przed Rakowem naprawdę trudna przeprawa, aby ponownie wyjść na europejskie boiska.

Górnik Zabrze – Trabzonspor lub AS Monaco

Wicemistrzowie Polski to absolutnie największy pechowiec jeśli chodzi o losowania wśród polskich ekip. W drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów trafili na Fenerbahce – zespół pełen gwiazd europejskiej piłki. Mimo dobrej postawy i wywalczenia remisu u siebie, odpadli oni z wymarzonej Champions League. W eliminacjach Ligi Europy czeka na nich Ferencvaros. Czy tutaj jest szansa na dobry wynik? Ależ oczywiście. Mimo znanej marki, nie jest to już tak mocny zespół jak ten, który jeszcze w 2020 roku grał w Lidze Mistrzów. Obecnie nie są oni w najlepszej dyspozycji, o czym świadczyć może remis u siebie z beniaminkiem ligi węgierskiej – Vasas. Wcześniej było jeszcze gorzej – przegrali oni z Paks. Wcześniej w eliminacjach do Ligi Europy pokonali oni serbską Vojvodinę oraz holenderskie Twente. Przejście Węgrów to jednak prawdopodobnie jedyna szansa Górnika na europejskie puchary. W przypadku awansu na Zabrzan czeka Trabzonspor – ponownie ekipa z Turcji. Jest to drużyna słabsza od poprzednich rywali, choć i tak zobaczyć można tu postacie z najlepszych lig Europy: Andre Onanę, Ruslana Malinovskiego czy też Paula Onuachu. W przypadku porażki z Ferencvarosem rywalem będzie AS Monaco. Cóż.. faworyt jest tu znany jeszcze przed rozpoczęciem meczu..

GKS Katowice – Atalanta Bergamo

Równie źle trafił GKS Katowice. Po wyeliminowaniu Żyliny piąta drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy zmierzy się z Hapoelem Tel Aviv. Będzie to pojedynek bardzo wyrównany, jednak faworytem jest tu raczej drużyna z Polski. W przypadku przejścia Hapoelu rywalem będzie Atalanta Bergamo – szósta drużyna poprzedniego sezonu Serie A. Co tu wiele mówić – jest to ekipa wypchana po brzegi gwiazdami, takimi jak: Charles De Ketelaere, Ederson, Giorgio Scalvini czy też Nikola Krstovic. W barwach drużyny z północnych Włoch gra też dwóch Polaków: znany i lubiany Nicola Zalewski, a także ledwie 21-letni Piotr Pardel. Jest to golkiper, który do tej pory grał tylko w drużynach młodzieżowych. Nie ulega wątpliwości – włoska ekipa jest faworytem nie tylko w tym dwumeczu, ale też w całych rozgrywkach (oczywiście – w przypadku awansu). Mimo to liczymy, że Gieksa postawi się swoim rywalom i da nam wiele pozytywnych emocji.

Obrazek wyróżniający pochodzi ze strony: https://x.com/Newsy_Sportu

Przeczytaj też:

Zapraszamy również do: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x