2026-07-16

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

PORA NA TRZECI TYDZIEŃ ZMAGAŃ W LIDZE NARODÓW! [ZAPOWIEDŹ]

Dzisiejszy mecz Kanady z Argentyną rozpoczął trzeci tydzień zmagań w ramach siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn. W dniu dzisiejszym Polacy zagrają także z Bułgarią. Przyjrzymy się jednak każdej z drużyn występujących w poszczególnych grupach.

Grupa 7 – mecze w Štark Arena w Belgradzie (Serbia)

Turcja – Zawodnicy z kraju kojarzonego głównie z Kebabem po dwóch tygodniach VNL zajmują 7 miejsce (tj. ostatnie miejsce dające awans do fazy finałowej). Jest to duży progres, gdyż rok temu Turcja zajęła zaledwie 17 miejsce. Głównym atutem Turcji jest duet środkowych – Ahmet Tümer i Bedirhan Bülbül, a także atakujący – Adis Lagumdzija. Trener Kovač zdecydował się na polowanie Metina i Yalcina w miejsce Hatipoglu. Decydujemy starciami w walce o awans dla Turcji będą mecze z Serbią, Ukrainą, Słowenią i Iranem.

Słowenia – Słoweńcy po turnieju w Lublanie zajmują 4 miejsce i mają na koncie 6 wygranych (w tym aż 4 po tie-breaku) przez co ich dorobek punktowy jest niższy od części drużyn z 5 wygranymi. Do gwiazd zespołu należy zaliczyć parę atakujących, czyli Tončka Šterna i Nika Mujanovicia, który w meczu z Polską zdobył 37 punktów. Podopieczni Trenera Solego muszą poradzić sobie bez Janiego Kovacicia. Do zespołu dołączyli bracia Jost i Janž Janež Krzić. Słowenia w Belgradzie zagra z Niemcami, Iranem, Turcją i Serbią.

Iran – Irańczycy, którzy rok temu zajęli pechowe 8 miejsce w tym sezonie nie mają tego problemu, gdyż do 8 miejsca im bardzo daleko. Po dwóch tygodniach są na 14 miejscu z wynikiem 2 zwycięstw. Roberto Piazza (nowy trener PGE Projektu) do Belgradu powołał Davoodipoura i Bateniego, a z kadry skreślił Ramezaniego i Ariakhaha. Podczas turnieju rozgrywanego na Bałkanach Iran zmierzy się z Ukrainą, Niemcami, Słowenią i Turcją, nie wygranie żadnego z tych meczów może skutkować spadkiem z Ligi Narodów.

Ukraina – Jeden z czarnych koni sezonu ma duże szanse na awans do najlepszej 8,Po dwóch tygodniach na ich koncie widnieje 5 zwycięstw i czwarty dorobek punktowy w lidze. Mocną stroną naszych sąsiadów jest linia przyjęcia tworzona przez Płotnickiego, Kowalowa i Janchuka. Raul Lozano na 3 tydzień powołał dwóch nowych zawodników – Boiko i Tonkonoha. Ukraina w Serbii zagra z Iranem, Serbią, Turcją i Niemcami.

Niemcy – Nasi zachodni sąsiedzi zajmują obecnie 10 miejsce w tabeli z wynikiem 4 zwycięstw, co może dawać nadzieję na awans do turnieju w Ningbo. Problemem może być brak podstawowego atakującego – Filipa Johna, a także Rubena Schotta. Dobrą informacją jest powrót Antona Brehme, który podniesie jakość bloku, do składu wrava również Simon Kohn. Niemcy w Serbii zagrają ze Słowenią, Iranem, Serbią i Ukrainą.

Serbia – Drużyna, która względem sezonu 2025 zaliczyła ogromny progres i cały czas jest w grze o awans. Ich atutem będzie gra przy własnej publiczności – w Belgradzie. Na ten turniej powołano aż 18 zawodników, do kadry wracają Jovović i Kujundzić, a nowymi twarzami są Ubiparip i Rudić. Trzech Serbów z podstawowej szóstki w przyszłym sezonie zagra w PLS co świadczy o rozwoju tej drużyny (mowa o Bataku, Marinoviciu i Stefanoviciu). Serbia zagra z Turcją, Ukrainą, Niemcami i Słowenią.

Grupa 8 – mecze rozgrywane w Now Arena w Hoffman Estates (przedmieścia Chicago, Stany Zjednoczone)

Polska – Biało-czerwoni polecą do Stanów w 17 osobowym składzie. Do kadry wracają Tomasz Fornal, Jakub Kochanowski i Kamil Semeniuk, ze składu względem turnieju w Gliwicach ubyli Alex Nasevich, Mikołaj Sawicki, Michał Gierżot, Mateusz Poręba i Jakub Ciunajtis. Polska po 2 tygodniach Ligi Narodów znajduje się na najniższym stopniu podium z dorobkiem 6 zwycięstw i dwóch porażek po tie-breakach. W Chicago zmierzymy się z Bułgarią (środa godz. 19:00), Brazylią (sobota godz. 3:00), Francją (sobota godz. 23:00) i Stanami Zjednoczonymi (poniedziałek godz. 3:00)

USA – Amerykanie do trzeciego turnieju Ligi Narodów przystępują w roli gospodarza i wicelidera tabeli z dorobkiem 6 wygranych. Do składu Trenera Kiralego wracają po tygodniowej nieobecności Cooper Robinson i Mason Briggs, a ze składu wypadli Gabi Garcia i Kyle Dagostino. W tegorocznej VNL Amerykanie mogą liczyć na atakujących – Jake’a Hanesa i Cole’a Hartkego, a także trzymających poziom od lat Andersona i Christensona. W Chicago USA zmierzy się z Chinami, Brazylią, Bułgarią i Polską.

Brazylia – Canarinhos zaliczyli bezbłędny pierwszy tydzień wygrywając wszystkie mecze, lecz w drugim turnieju wygrali tylko jeden i obecnie znajdują się poza strefą dającą awans do finałów (9. miejsce). Fernando Rezende dokonał przed turniejem w Chicago dokonał 1 zmiany – Douglasa zastąpił Maicon Franca. Brazylia w 3 tygodniu zmierzy się z Francją, Stanami Zjednoczonymi, Polską i Chinami, a tacy rywale przy obecnej formie Brazylii mogą sprawić, że będą to ostatnie mecze Brazylii w VNL 2026.

Francja – Wymienianie zawodników, którzy w tym sezonie zrezygnowali z kadry nie ma sensu, bo było ich bardzo wielu. Odmłodzona kadra Francji zawodzi i na ten moment są daleko od awansu do turnieju w Ningbo – 12 miejsce i tylko 4 wygrane. Ponadto ze składu, z powodu urazu, wypadła jedna z gwiazd – Trevor Clevenot, co komplikuje sytuację „Trójkolorowych” jeszcze bardziej. Andrea Giani dokonał jeszcze zmiany na pozycji atakującego, Henriego Leona zastąpił Theo Faure. Obecni mistrzowie olimpijscy w USA zagrają z Brazylią, Chinami, Polską i Bułgarią.

Bułgaria – Wicemistrzowie świata przed 3 turniejem Ligi Narodów zajmują najbardziej pechową pozycję (tj. 8 miejsce) z dorobkiem 5 wygranych spotkań. Można zaobserwować, że Simeon Nikolov zbyt duży nacisk w ataku kładzie na swojego brata Alexa, który nie może być non stop w świetnej dyspozycji. Trener Bułgarów dokonał w składzie 1 zmianę – Tatarova zastąpił utalentowany Zhasmin Velichkov. Bułgaria w Stanach Zjednoczonych zagra z Polską, Chinami, gospodarzami turnieju i Francją.

Chiny – Chiny mimo grania bardzo przeciętnej siatkówki, która przekłada się na przedostatnie miejsce i tylko jedną wygraną, mają pewne miejsce w najlepszej ósemce z racji, że turniej finałowy będzie rozgrywany w Ningbo. W kadrze Vitala Heynena, który przed tym turniejem wymienił jednego przyjmującego, wyróżniają się środkowy Shikun Peng i atakujący Zihua Wen. Chińczycy w Chicago zagrają ze Stanami Zjednoczonymi, Francją, Bułgarią i Brazylią. Polska co ciekawe była w tych samych 3 miastach co Chiny (Linyi, Gliwice, Chicago), a z Chinami nie zagra.

Grupa 9 – mecze w Asue Arena Osaka w Osace (Japonia)

Włochy – Do składu wracają gwiazdy włoskiej siatkówki! Podczas 3. tygodnia VNL, gdzie Włochy zagrają w Japonii, zobaczymy debiutujących w tym sezonie reprezentacyjnym Gianelliego, Balaso, Romano, czy Russo. W składzie nie znalazła się dotychczasowa gwiazda Italii – Kamil Rychlicki. W kadrze zabrakło również Alessandro Michieletto. „Bianconeri” zagrają w tym tygodniu z Japonią, Belgią, Argentyną i Kubą. Obecni mistrzowie świata po 8 spotkaniach zajmują 6 miejsce w tabeli z wynikiem 5 zwycięstw.

Argentyna – Jedyną zmianą w składzie Argentyńczyków jest pojawienie się drugiego libero w miejsce Luciano De Cecco! Spośród ich zawodników warto zwrócić uwagę na Manuela Armoę, który zaliczył w meczu z Polską świetny występ, mimo to siatkarze do tej pory nie biorą przykładu z piłkarzy, bo po 8 kolejkach mają na swoim koncie tylko 2 wygrane. Argentyna podczas turnieju w Japonii zmierzy się z Kanadą, Kubą, Włochami i Japonią. Wygranie dwóch pierwszych meczów zapewni im pewne utrzymanie.

Japonia – Liderzy tabeli z kompletem wygranych w dużej mierze zawdzięczają ten wynik brakowi zmian w składzie. Kadra na pierwsze dwa tygodnie była identyczna, a przed turniejem w Osace jedynie Kentaro Nishikawa zastąpił Kentaro Takahashiego. Laurent Tillie od początku wyłożył najmocniejsze karty na stół, co sprawia, że jego drużyna nadal jest niepokonana. Zawodnicy w z kraju kwitnącej wiśni w Osace zagrają z Włochami, Kanadą, Belgią i Argentyną.

Kuba – „Czerwona latarnia” Ligi Narodów po dwóch tygodniach. Kuba to jedyna drużyna, która przegrała wszystkie 8 spotkań, a w dodatku w meczu z Iranem ciężkiej kontuzji doznał Javier Concepcion – wyjściowy środkowy. Do Osaki w miejsce Javiera leci Daniel Martinez Campos, czyli najwyższy zawodnik tegorocznej edycji VNL – mierzy on 220cm. W 3 tygodniu Kuba zagra z Belgią, Argentyną, Kanadą i Włochami i jeśli przegrają te mecze, to pożegnają się z siatkarską elitą.

Kanada – 1 wygrana i 5 przegranych tie-breaków – to jest bilans reprezentacji Kanady, którą trzeba zaliczyć jako jedną z rozczarowań. Trener Lewis po 1. tygodniu zrezygnował z kluczowych zawodników takich jak: Maar, Demyanenko, Loeppky, a urazu doznał podstawowy libero Landon Currie. W składzie na turniej w Osace znalazło się 3 zawodników, którzy ubiegły sezon spędzili w PlusLidze: Young, Szwarc i Gyimah. Kanada w Japonii zmierzy się z Argentyną, Japonią, Kubą i Belgią.

Belgia – Po beniaminku nie oczekiwaliśmy niczego więcej, niż walka o utrzymanie i narazie są bliscy spełnienia tego celu, bo mają na koncie 3 wygrane mecze. Ferre Reggers ciągnie tą drużynę i jego brak byłby dla Belgii katastrofą. Trener Zanini powołał na 3 tydzień VNL aż 18 zawodników, pomijając przy tym Pierre’a Perina, który dotychczas był podstawowym przyjmującym. Do składu dołączyli: Colson, D’Hulst, Stoliar, Coppieters i Vlahović. Belgia w Osace zagra z Kubą, Włochami, Japonią i Kanadą.

Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję.

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x