2026-04-22

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

George Russell wygrał wczorajsze kwalifikacje do Grand Prix Kanady i to on wystartuje dzisiaj na samym przodzie stawki.

Sobotnie zawody zaczęły się dość nietypowo, bo już w Q1 zawisnęła nad torem czerwona flaga. W bolidzie Alexandra Albona, dosłownie wybuchła część pokrywy na silnik, jednak ten incydent nie wyeliminował tajskiego kierowcę, który zakwalifikował się ostatecznie do Q2. Ta sztuka nie udała się Jego koledze z drużyny. Carlos Sainz niespodziewanie zakończył wieczorne zmagania, dopiero na pozycji nr 17. Reszta rozstrzygnięć była raczej bez zaskoczeń. Podobnie jak w Q2, gdzie wszyscy faworyci uzyskali awans do finałowej części. Warta odnotowania jest świetna postawa Fernando Alonso. Uzyskał on szósty czas w Q2 (jak się poźniej okazało, powtórzył ten wynik w Q3). Najciekawsze wydarzenia miały miejsce już w Q3. Zaczęło się od ścięcia szykany przez Lando Norrisa podczas końcówki okrążenia z gatunku tych „szybkich”. Później Oscar Piastri i Max Verstappen osiągnęli na tyle świetne czasy, że ustawili mocno pod siebie całe kwalifikacje. Z tej dwójki, to Holender przewodził o zaledwie 25 tysięcznych sekundy. Takie wyniki się zachowywały do ostatniej minuty zmagań i wtedy poziom emocji sięgnął zenitu. Najpierw Piastri przebił wynik Verstappena i objął, jak się okazało, tylko chwilowe prowadzenie, bo błyskawicznie mistrz świata odzyskał pozycję lidera. Wtedy wydawało się, że już się nic nie zmieni, ale jeszcze swoje okrążenie kończył lider Mercedesa, George Russell i niespodziewanie przebił on wynik Verstappena, zatem wygrał sobotnie kwalifikacje. Kimi Antonelli dodatkowo, przesunął się na aż czwartą pozycję, takżę było w obozie Toto Wolffa zapewne wiele powodów do radości.

Dzisiejszy wyścig zapowiada się pasjonująco, ponieważ nie ma wyraźnego faworyta. W grze o zwycięstwo na pewno będzie Max Verstappen, który będzie chciał już na pierwszym zakręcie, zaatakować pozycję Russella. McLaren pomimo gorszego tempa niż przez większość dotychczasowego sezonu, nie jest również bez szans i sam Norris ma predyspozycje do skutecznego ataku z p7 na miejsce dające podium, a może nawet coś więcej. Wyścig rozpocznie się o godzinie 20 czasu polskiego, na antenie Eleven Sports.

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x