RUSZA WIMBLEDON! | ZAPOWIEDŹ TURNIEJU SINGLOWEGO PANÓW
Już jutro rusza najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie! Ostatnio przyjrzeliśmy się turniejowi singlistek, dziś pod lupę weźmiemy singlistów. Kto ma największe szanse na zwycięstwo? Kto może zaskoczyć? Jakie szanse ma Hubert Hurkacz? Zapraszam na zapowiedź!
LOSOWANIE
Jeśli chodzi o mężczyzn, Polaków niestety mamy mniej niż naszych reprezentantek, bo jedynym naszym przedstawicielem w turnieju singlowym będzie siódmy tenisista świata – Hubert Hurkacz. Trafił on w losowaniu bardzo dobrze dla siebie: w pierwszej rundzie zagra z Radu Albotem z Mołdawii, w drugiej rundzie z kimś z pary Fils/Stricker. Hubi znalazł się w ćwiartce z Novakiem Djokovicem, co jest chyba najlepszą informacją, ponieważ Novak w tym sezonie gra jak na siebie bardzo źle – mamy koniec czerwca a Serb nie sięgnął jeszcze po żadne trofeum. Wiemy też że Hubert uwielbia grać na trawie – potwierdzał to nieraz. W 2021 roku dotarł na Wimbledonie właśnie aż do półfinału, ogrywając fazę wcześniej samego Rogera Federera bez straty choćby seta. Hubert w tym sezonie także na innych nawierzchniach prezentuje się z bardzo dobrej strony, co zaowocowało awansem na swoją najwyższą w karierze pozycję w rankingu – biorąc pod uwagę naprawdę bardzo korzystne losowanie, to możemy od Hurkacza oczekiwać naprawdę dobrego występu na londyńskich kortach, być może znowu uda mu się zakręcić wokół najlepszej czwórki turnieju, a może nawet coś więcej, bo na pewno Hubi ma możliwości aby w swojej jeszcze długiej karierze co najmniej raz zameldować się w wielkoszlemowym finale. Czy będzie to już teraz? Przekonamy się w przeciągu następnych 2 tygodni, ale jeśli ma się to wydarzyć to na pewno Polak będzie musiał poprawić znacznie swoją kondycję psychiczną w najważniejszych momentach, bo wiemy że nieraz to jest największym mankamentem Wrocławianina.

KTO FAWORYTEM?
Myślę, że sprawa faworyta do końcowego zwycięstwa jest jeszcze bardziej otwarta niż w przypadku turnieju Pań. Przed Wimbledonem lider rankingu, Jannik Sinner pokazał że na trawie również będzie groźny – zwyciężył w Halle pokonując po 2 tie-breakach Huberta Hurkacza. Ogromną chęć na obronę tytułu sprzed roku ma oczywiście Carlitos Alcaraz. Zawsze groźny na trawie jest też Daniił Medvedev. Pewne jest jedno – nie da się wskazać jednego głównego faworyta do zwycięstwa.
Jeśli chodzi o nieoczywistych nazwiskach o których się tak wiele nie mówi, uważam że czarnym koniem turnieju może być właśnie nasz reprezentant, a także Tommy Paul. Ten drugi pokazał że na trawie czuje się znakomicie, wygrywając przed tygodniem turniej na kortach londyńskiego Queen’s Clubu.

Czekają nas niezwykle ekscytujące dwa tygodnie pełne tenisowych emocji. Oby z polskimi akcentami aż do ostatniego weekendu turnieju! Na naszej stronie oczywiście codziennie będą pojawiać się treści związane z turniejem takie jak kompleksowe zapowiedzi czy podsumowania tego co dzieje się na wimbledońskich kortach! Transmisje spotkań na sportowych antenach Polsatu