SREBRNY MEDAL NA ZAKOŃCZENIE!
Srebrna Klaudia
Polscy kibice przed finałem biegu na 1500m kobiet mogli mieć wielkie oczekiwania i nie zawiedli się! Srebrny medal zdobyła Klaudia Kazimierska (4:08.80), a na 9 miejscu skończyła Weronika Lizakowska (4:11.81). Klaudia musiała dziś uznać wyższość Georgi Hunter Bell (4:07.78). Brązowy medal zdobyła Patricia Silva z Portugalii (4:09.22)
Polskie sztafety w finale, lecz bez medali
Sztafeta 4×400m od zawsze była jedną z lepszych w wykonaniu reprezentacji Polski. W finałach ME nie mogło zabraknąć naszych reprezentantów. Kobiety w finale pokonały tylko Niemki z czasem 3:27.63. Wynik ten był spowodowany brakiem Natalii Bukowieckiej, która nie mogła wystąpić z powodu urazu łydki. Konkurencje wygrały Holenderki (3:21.10), wicemistrzyniami zostały Brytyjki (3:21.68), a brąz zdobyły Włoszki (3:23.57). Mężczyźni okazali się o jedną pozycję lepsi niż panie. Zajęli oni szóste miejsce pokonując Niemców i Szwajcarów. Podium wyglądało podobnie jak w rywalizacji kobiet. W top 3 uplasowały się te same kraje tylko w innej kolejności – Włochy (2:59.16), Wielka Brytania (2:59.19), Holandia (2:59.49). Polacy uzyskali czas 3:00.56.
Maraton na dzień dobry
Ostatni dzień lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham otworzył maraton kobiet. W stawce znalazła się reprezentantka Polski – Aleksandra Lisowska, która zakończyła rywalizację na trzynastym miejscu z czasem 2:30.21. Rekordzistka Polski może czuć się rozczarowana, gdyż cztery lata temu zwyciężyła na ME. Dodatkowo zdobyła brązowy medal w rywalizacji drużynowej. W tym roku najlepsza okazała się Finka – Alisa Vainio. Wyprzedziła Węgierkę Lili Annę Vindics-Toth i Abbie Donnelly z Wielkiej Brytanii. Zwyciężczyni z Finlandii była dzisiaj poza zasięgiem rywalek, między jej czasem, a czasem wicemistrzyni jest blisko 5 minut różnicy (4.55).
Maraton mężczyzn
W przeciwieństwie do rywalizacji kobiet w maratonie mężczyzn nie oglądaliśmy żadnego reprezentanta Polski. W tej konkurencji najlepszy okazał się Niemiec, Amanal Petros. Z czasem 2:09:11 wyprzedził o 7 sekund Pietro Rive z Włoch i o 10 sekund Gashau Ayale, który reprezentuje Izrael.
Dopełnienie formalności
Sesję wieczorną rozpoczął finał skoku o tyczce mężczyzn. Konkurencja ta od paru lat jest dość mało ekscytująca ze względu na dominację Armanda Duplantisa. Szwed nie zawiódł swoich fanów i pewnie pokonał rywali z wynikiem 6 metrów i 15 centymetrów. Mondo nie zbliżył się do własnego rekordu wynoszącego 6:30. Drugim zawodnikiem, który osiągnął wynik co najmniej sześciu metrów jest Grek Emmanouil Karalis (6.00), a z brązowym medalem skończył Francuz Baptiste Thiery (5.85). W finale, a nawet w eliminacjach zabrakło reprezentantów Polski.
Rzut oszczepemm z Polką w finale
Niedzielni fani lekkoatletyki, którzy nie są z wynikami na bieżąco mogli być zaskoczeni, gdy w finale rzutu oszczepem Polskę reprezentuje ktoś inny niż Maria Andrejczyk (Maria odpadła w eliminacjach z wynikiem 55.21). W Birmingham w lepszej dyspozycji okazała się Małgorzata Maślak-Glugla, która w eliminacjach była 9, a finał ukończyła na ósmym miejscu (58.51). Mistrzynią Europy została Sara Kolak z Chorwacji (62.43), srebro zdobyła Niemka Julia Ulbricht (61.53), a brąz przypadł Serbce Adrianie Vilagoš (60.93).
Skok w dal kobiet
W rywalizacji kobiet w skoku w dal żadna z zawodniczek nie zbliżyła się nawet do rekordu świata, a wynik siedmiometrowy osiągnęła tylko Larissa Iapichino z Włoch (7.00). Na podium znalazły się również reprezentantka gospodarzy Jazmin Sawyers (6.99) i Hilary Kpatcha z Francji (6.98). W tym przypadku doszło do ciekawego paradoksu. Z reguły zawodnicy lepsze próby oddają w finale swoich konkurencji, a eliminacje traktują jak swego rodzaju rozgrzewkę. W tym przypadku było inaczej, najlepszy wynik eliminacji był o 10 centymetrów lepszy niż najlepszy wynik w finale. Zwyciężczynią eliminacji była Niemka Malaika Mihambo z wynikiem 7.10, w finale jednak znacznie obniżyła loty i skoczyła tylko 6.94 (dało jej to piąte miejsce).
Gospodarze najlepsi w sprincie
Sztafeta mieszana 4×100 metrów z Wielkiej Brytanii okazała się tą najlepszą (39.97), srebro zdobyli Niemcy (40.11), na trzecim miejscu skończyła Hiszpania (40.42). Bieg ukończyło tylko pięć krajów, a do mety nie dobiegły sztafety z Włoch, Belgii i Holandii.
Przeszkody nie straszne dla Rupperta
Kolejną konkurencją był finał biegu na 3000 metrów z przeszkodami mężczyzn. Na podium znalazło się dwóch Niemców – Frederik Ruppert (8:25:33) i Karl Bebendorf (8:26:65), a rozdzielił ich reprezentant Luksemburga Ruben Querinjean (8:25:61).
Sprawdźcie również:
- https://sportowastrefa.com.pl/index.php/korona-po-raz-szosty-z-rzedu-gora-w-starciu–widzewem-podsumowanie-meczu-widzew-lodz-korona-kielce/
- https://sportowastrefa.com.pl/index.php/zodzik-i-zdzieblo-ze-srebrem-sprinterki-brazowe-podsumowanie-6-dnia-me-w-lekkoatletyce/
- https://sportowastrefa.com.pl/index.php/pierwsze-dwa-weekendy-letniego-grand-prix-za-nami-co-wiemy-o-formie-polakow/