2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Szkoda, wielka szkoda… Oceny po meczu Polska vs Portugalia [OCENY]

Polska przegrała 1:5 w meczu 5. kolejki Ligi Narodów. Oczywiście, porażka naszej reprezentacji była do przewidzenia, jednak boli fakt aż tak wysokiego wyniku. Mimo wszystko, nie będę się tutaj znęcać nad naszymi piłkarzami. Portugalczycy zniszczyli nas przede wszystkim fizycznie, co w połączeniu z takimi umiejętnościami mogło przynieść tylko jeden rezultat.

Marcin Bułka – 3

Niczego specjalnie nie zawalił, ale też nie pomógł. Być może dało się obronić strzał Pedro Neto, ale to wszystko. Szkoda – tym występem nie przybliżył się do bycia „jedynką” w bramce reprezentacji.

Kamil Piątkowski – 7

Pierwsza połowa? Za ten występ dałbym tu nawet 9. Niestety druga połowa, podobnie jak w przypadku reszty reprezentacji była słabiutka. Na pewno docenić należy walkę kilka świetnych odbiorów, jednak to było za mało, aby uchronić nas przed porażką.

Jan Bednarek – 4

Występ przeciętny – jak większość. Po pierwszej połowie, po której został zmieniony wynik był bezbramkowy. Niczego nie zawalił, nie był przesadnie chaotyczny, ale też nie dawał jakichś specjalnych argumentów w grze do przodu.

Jakub Kiwior – 5

Złamał pułapkę i sprokurował karnego, po którym padła bramka. Poza tym był jednak aktywny, dawał sporo z przodu, nie dawał się ogrywać w prosty sposób. Występ podobny jak ten Piątkowskiego, jednak to z jego strony przede wszystkim padały bramki, stąd ocena o dwa „oczka” niższa.

Bartosz Bereszyński – 7

Bardzo aktywny, pewny w odbiorze, skuteczny w ataku. Był nawet bliski strzelenia bramki, lecz jego strzał został wybity praktycznie z linii bramkowej. Szkoda, że dołączył do grona kontuzjowanych, bo byłby wręcz pewniakiem do pierwszej jedenastki na Szkocję. Miejmy nadzieję, że szybko się wykaraska.

Nicola Zalewski – 7

Kręcił, kiwał i szalał niczym na treningu. Szkoda, że nie dało to żadnej bramki, bo nota by mogła być wtedy wyższa. Po raz kolejny był naszym najlepszym zawodnikiem, co już chyba nikogo z nas nie dziwi. Liczymy, że ze Szkocją zagra podobnie – lecz tym razem z efektami w postaci liczb.

Taras Romanczuk – 3

Nie nadążył za Leao (co chyba nikogo nie dziwi) przy pierwszej bramce. Poza tym był co najwyżej poprawny. Nie dał żadnych argumentów w ofensywie, nie był też rewelacyjny w odbiorze piłki. Niestety, dla niego nie widzę miejsca na mecz ze Szkocją.

Piotr Zieliński – 2

Zawiódł. Grał bezmyślnie i nieodpowiedzialnie. To po wykonywanym przez niego rzucie rożnym straciliśmy bramkę, która przesądziła o losie spotkania. Potrafił tracić piłkę we WŁASNYM polu karnym, a ponadto miał dużo szczęścia, bo jeszcze w pierwszej połowie mógł wylecieć z boiska. Po kapitanie należy spodziewać się więcej od reszty graczy; niestety Piotr był słabszy od nich wszystkich.

Kacper Urbański – 6

Zagrał o wiele lepiej jak jego kolega z linii pomocy. Sporo udanych akcji, dryblingów i wejść między Portugalczyków. Był motorem napędowym naszych akcji i najlepszym graczem środka boiska w pierwszej połowie. Oczywisty kandydat do gry ze Szkotami.

Mateusz Bogusz – 5

Był aktywny, bardzo dobrze znajdował sobie wolne przestrzenie, co stwarzało zagrożenie pod bramką Portugalii. Szkoda, że nic z tego nie wyszło, lecz cieszy to, że podniósł się po nieudanym spotkaniu z Chorwacją. Kto wie, może warto na niego postawić także ze Szkocją?

Krzysztof Piątek – 3

Niestety większość meczu graliśmy bez napastnika. Co prawda „El Pistolero” był bliski zdobycia bramki, lecz poza tą sytuacją gracz Basaksehiru był całkowicie poza grą. Był notorycznie spóźniony, nie nadążał za akcjami. Rozpaczliwy strzał w końcówce był idealnym podsumowaniem gry naszego napastnika w tym meczu.

Zmiennicy

Jakub Kamiński – 5

Był słabszy od Beresia, natomiast nie można powiedzieć, że zagrał źle. Sporo fajnych przyspieszeń, dryblingów oraz pracy w defensywie. Niestety – nie dało to żadnych efektów. Wobec kontuzji gracza Sampdorii Kuba jest oczywistym kandydatem do gry na prawym wahadle.

Sebastian Walukiewicz – 3

Po jego wejściu zaczęły się kłopoty, mimo iż nie był bezpośrednio zamieszany w żadne trafienie rywali. Mimo wszystko nie dał nam niczego: ani pewności, ani dobrych akcentów ofensywnych, ani czystego konta. Po prostu słaby występ, choć co pokazał nam już Paweł Dawidowicz – da się gorzej.

Dominik Marczuk – 3

Strzelił honorową bramkę w debiucie dla reprezentacji i jeden groźny strzał – to wszystko. Poza tym słabe dośrodkowania, mało gry obronnej i dużo nerwowości. Jest to debiutant, dlatego z ostatecznymi osądami powinniśmy się jeszcze wstrzymać.

Adam Buksa – 3

Występ podobny jak Krzysztofa Piątka – tyle, że bez żadnego groźnego strzału. Nie ma co tu się rozpisywać – po prostu nic nie dał drużynie.

Antoni Kozubal – 2

Zderzenie z wielką piłką bywa niezwykle brutalne..

Przeczytaj również: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/amerykanki-niespodziewanie-poza-turniejem-podsumowanie-pierwszego-dnia-finalow-billie-jean-king-cup-bjkc-finals-malaga-2024/

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x