Tour de Pologne 2025: Olav Kooij wygrywa na inaugurację
Olav Kooij wygrywa pierwszy etap 82. edycji Tour de Pologne i został pierwszym liderem wyścigu. Na mecie w Legnicy najlepszym z Polaków był Stanisław Aniołkowski, który zajął 6.miejsce.
Przebieg
Na inaugurację Tour de Pologne kolarze mieli do przejechania niemal 200 kilometrów z Wrocławia do Legnicy. Etap zatem faworyzował sprinterka, którzy stali przed szansą walki o zwycięstwo etapowe i założenie żółtej koszulki po tym etapie. Na tym etapie była tylko jedna górska premia oraz trzy premie lotne.
Już po rozpoczęciu etapu do ucieczki zabrali się: Patryk Stosz (Reprezentacja Polski), Donavan Grondin (Arkéa – B&B Hotels), Nadav Raisberg (Israel-Premier Tech) i Lars Boven (Alpecin-Deceuninck). Stoczyli oni ze sobą walkę na pierwszej lotnej premii w tym wyścigu, w Kątach Wrocławskich. Wygrał wtedy Lars Boven. Za nim uplasowali się Grondin i Stosz.
Jeszcze przed drugą lotną premią, usytuowaną w Środzie Śląskiej, od grupy uciekinierów odpadł Nadav Raisberg. Zatem z przodu pozostało trzech kolarzy którzy walczyli ze sobą na kolejnej lotnej premii. Grondin przekroczył jej linię jako pierwszym, a zablokowany reprezentant Polski dojechał na drugim miejscu.
Tymczasem peleton kontrolował sytuację. Najwięcej to tracił ponad 2 minuty. Pracowały w nim głównie ekipy zainteresowane zwycięstwem etapowym, czyli Team Visma| Lease a Bike, Soudal Quick-Step i INEOS Grenadiers.
100 kilometrów przed metą jeden z uciekinierów, Donavan Grondin, złapał defekt i musiał zmienić rower. Nie spowodowało to żadnych konsekwencji dla niego, bo dość szybko wrócił do grupy.
Ponad 60 kilometrów przed metą na czele peletonu były drużyny Team Visma|Lease a Bike oraz Soudal Quick-Step. Pracę z przodu wykonywali Steven Kruijswijk i Ayco Bastiaens. Strata peletonu na ostatniej na tym etapie lotnej premii wynosiła już mniej niż minutę.
Wyniki ostatniej lotnej premii, w Polkowicach były takie same jak na poprzedniej. Wygrał Grondin, za nim uplasowali się Stosz i Boven.
Tuż po lotnej premii z grupy odpadł Patryk Stosz. Reprezentant Polski po pięciu kilometrach został doścignięty przez peleton. Jeszcze przed wjazdem do Lubina to samo spotkało jego pozostałych kolegów z ucieczki.
30 kilometrów przed metą na czele peletonu pojawili się kolarze Team Visma|Lease a Bike i Jayco AlUla. Grupa wyraźnie przyspieszyła.
Tuż przed jedyną na tym etapie górską premią zaatakowała kolarz Lidl-Trek, Bauke Mollema. Holender pewnie sięgnął po trzy punkty, a z peletonu po mniejszy dorobek punktowych sięgnęli: Max Poole (Team Picnic PostNL) i Max Walker (EF Education-Easy Post). Zatem to Bauke Mollema został pierwszym liderem klasyfikacji górskiej i posiadaczem koszulki białej w niebieskie grochy.
Pięć kilometrów przed metą drużyny zainteresowane zwycięstwem etapowym ustawiły swoje pociągi sprinterskie. Na czele była zorganizowana drużyna Vismy, którą prowadził Attila Valter. Oprócz niej z przodu kręcili też kolarze Jayco AlUla i INEOS Grenadiers.
Dwa kilometry przed metą doszło do poważnie kraksy. Jednak, z powodu, że działo się to w strefie ochronnej, nie spowoduje to żadnych różnic w klasyfikacji generalnej.

Ostatecznie po zwycięstwo etapowe sięgnął Olav Kooij (Team Visma|Lease a Bike), tym samym zostając pierwszym liderem Tour de Pologne. Za nim uplasowali się Paul Magnier (Soudal Quick-Step) i Jensen Plowright (Alpecin-Deceuninck). Natomiast Stanisław Aniołkowski (Cofidis) był najlepszym z Polaków i zajął szóste miejsce.