TRAGICZNY HURKACZ I THRILLER Z UDZIAŁEM MEDVEDEVA! [PODSUMOWANIE 2. RUNDY AUSTRALIAN OPEN 2025]
Za nami już 2 runda tegorocznego Australian Open! Niestety, nie była ona dla nas w pełni szczęśliwa. Jak wypadli Iga, Hubert i Magda Fręch? Zapraszam do zapoznania się z artykułem.
ROZPĘDZONA IGA
W drugim swoim meczu na tegorocznym Australian Open Iga mierzyła się ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą, która miała bardzo dobry koniec poprzedniego sezonu. Jednak jak można było się spodziewać, nasza reprezentantka „zmiotła” ją z kortu. Mecz wygrała bez straty seta, 6:2 6:0 – pokazuje to tylko jak Słowaczka została zdominowana przez 5-krotną mistrzynię wielkoszlemową. Na pewno nas, polskich kibiców, może cieszyć fakt iż udało się wygrać ten mecz bez utraty własnego podania, co tylko napawa nas optymizmem przed kolejnym meczem i potencjalnymi kolejnymi rundami.
DRAMATYCZNY HURKACZ
O meczu Hurkacza z Kecmanovicem na pewno będziemy chcieli jak najszybciej zapomnieć – a na pewno musi to zrobić Hubert. Niestety, w spotkaniu z Serbem dyspozycja serwisowa Polaka była zdecydowanie poniżej jego możliwości. Po raz kolejny zobaczyliśmy obrazki, gdzie Hubert nie jest w stanie w żaden sposób zagrozić swojemu rywalowi, kiedy ma gorszy dzień jeśli chodzi o serwis. Nowy sztab Hurkacza musi jak najszybciej wyciągnąć wnioski z tego co zobaczyliśmy wczoraj na korcie, bo widać że pole do poprawy jest ogromne. Najgorszym elementem gry u Polaka był jednak return serwisów Kecmanovica. Nie potrafił on w żaden sposób zagrozić Serbowi w jego gemach serwisowych. Mecz zakończył się szybkim i łatwym zwycięstwem 3:0 dla zawodnika z Serbii.
DZIWNY I SZALONY MECZ MAGDY
Rywalką Magdy Fręch w 2 rundzie była Anna Blinkova. Spotkanie zaczęło się dla nas bardzo źle – Magda była ewidentnie zagubiona na korcie i nie bardzo wiedziała co robić. Pierwsza partia szybko zakończyła się zwycięstwem rywalki aż 6:0. W drugim secie na szczęście zobaczyliśmy kompletnie odmienioną Magdę. Prezentowała o wiele wyższy poziom, co najmniej taki jak w pierwszym meczu przeciwko Kudermetovej. Drugą partię to Polka wygrała 6:0, co trzeba przyznać jest niecodziennym zjawiskiem, żeby w jednym meczu obie zawodniczki zdołały wygrać po secie bez straty gema. Na nasze szczęście jednak, Blinkova nie była w stanie podnieść się tak jak Fręch i trzecia partia również padła łupem Polki, tym razem stosunkiem 6:2, i tym samym w 1/16 finału będziemy mieli dwie Polki.
SENSACYJNE ZWYCIĘSTWO TIENA Z MEDVEDEVEM
Daniił Medvedev bez wątpienia nie wszedł w pierwszy wielkoszlemowy turniej w roku najlepiej. W pierwszej rundzie co prawda wygrał, ale potrzebował pięciosetówki aby pokonać Kasidita Samreja z Tajlandii sklasyfikowanego dopiero na odległym 418 miejscu w rankingu ATP, a do tego w pewnym momencie jego zwycięstwo stało pod znakiem zapytania, bo przegrywał już 2:1 w setach. Jednak udało mu się wyjść z tego obronną ręką. Dziś jednak nie było już tak kolorowo dla byłego lidera rankingu. Na przeciw niego stanął niezwykle utalentowany, młody Amerykanin z chińskimi korzeniami – Learner Tien. Oczywiście i tym razem faworytem był Miedwiediew. Jednak młody zawodnik zszokował cały świat. Po dwóch pierwszych setach wygrywał już 2:0, jednak wtedy Daniił pokazał siłę i doprowadził do remisu. W piątym secie już lepszy sensacyjnie okazał się Amerykanin, który po blisko 5 godzinach walki wyeliminował faworyzowanego rywala, po super tie-breaku.
POLACY W 3 RUNDZIE:
Iga Świątek vs Emma Raducanu – sobota
Magdalena Fręch vs Mirra Andreeva – piątek około 3:30-4:00