2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

PSG VS INTER [ZAPOWIEDŹ FINAŁU LIGI MISTRZÓW 2024/2025]

Już w najbliższą sobotę 31 maja, o godzinie 21:00, na stadionie Allianz Arena w Monachium, odbędzie się mecz, który elektryzuje całą piłkarską Europę. W wielkim finale Ligi Mistrzów zmierzy się francuskie Paris Saint-Germain z włoskim Interem Mediolan.

Nastroje przed meczem

Na pewno do finałowego meczu w lepszych humorach podchodzą Paryżanie, którzy w ostatnią sobotę zdobyli swój drugi tytuł w tym sezonie, pokonując bardzo pewnie Stade Reims 3:0, w ramach finału Pucharu Francji. Wcześniej drużyna z Parc de Princes, sięgnęła po mistrzostwo Francji, w sposób bezapelacyjny, bo zapewniając sobie je, aż na 6 meczów przed końcem. Dodatkowo Luis Enrique będzie miał do dyspozycji wszystkich najważniejszych piłkarzy, w tym Gruzina Kvichę Kvaratskhelię, którego problemy zdrowotne wykluczyły z finału przeciwko Reims. Aktualny sezon jest dla PSG znakomity, a może być jeszcze lepszy, bo drużyna z Paryża staje przed szansą na zdobycie trypletu, jako dopiero dziewiąta drużyna w Europie. Co ciekawe, byłby to dopiero pierwszy triumf w Lidze Mistrzów, w swojej drugiej finałowej próbie. 5 lat temu paryżanie ulegli Bayernowi Monachium 0:1, w covidowym turnieju. Żeby ta piękna historia 13-krotnego mistrza Francji się napisała, trzeba ograć najpierw Inter, a nie będzie to łatwe zadanie bo drużyna Nerazzuri jest w tym sezonie bardzo poukładana. Co ciekawe, włoska drużyna pozostaje wciąż bez trofeum. Na pewno duży wpływ na takie rozstrzygnięcia, miała fatalna seria 3 porażek z rzędu, w drugiej połowie kwietnia, po 0:1 z Bologną i Romą w lidze oraz aż 0:3 w półfinale Pucharu Włoch przeciwko Milanowi. Jednak ostatnimi meczami Inter pokazuje, że zażegnał na dobre kryzys. 10 punktów w ostatnich 4 meczach co prawda nie pozwoliło zdobyć Scudetto (Napoli ostatecznie wyprzedziło Inter o zaledwie 1 punkt), ale w połączeniu z wyeliminowaniem Barcelony po szalonym dwumeczu, pozwala z nadzieją patrzeć na finał. Inter, podobnie jak PSG, przystępuje do sobotniego meczu bez absencji kluczowych piłkarzy.

Wypowiedzi obu trenerów

Luis Enrique chwali swój zespół przed finałem, w tym przede wszystkim Ousmane’a Dembele, ale również docenia wagę tego spotkania. Oto Jego słowa:

~Mam nadzieję, że to będzie historyczne spotkanie i zostanie zapamiętane na długo. Pokonaliśmy angielskie kluby, nie było łatwo. Mam nadzieję, że jesteśmy gotowi.

W podobnym tonie się wypowiedział szkoleniowiec Interu Simone Inzaghi:

~Musimy wyjść na boisko z determinacją i chęcią wygrania tego meczu. Zagramy po swojemu, z cechami, które nas tu przywiodły.

Również włoski trener podkreślił, że doświadczenie zdobyte w Stambule (Inter się mierzył 2 lata temu w finale Ligi Mistrzów właśnie w tym mieście), pomogło odpowiednio się przygotować do jutrzejszego pojedynku.

Jak wyglądała droga do finału obu drużyn?

PSG weszło w aktualne rozgrywki bardzo słabo. Po 5 kolejkach fazy ligowej, z dorobkiem 4 punktów zajmowali paryżanie miejsce poza top24 i ryzyko odpadnięcia było ogromne. Dodatkowo gra pozostawiała bardzo wiele do życzenia, zwłaszcza w trakcie wyjazdowej porażce z Arsenalem 0:2, kiedy drużyna z The Emirates Stadium, wyeliminowała wszelkie atuty drużynie Luisa Enrique. Ostatecznie jednak 3 zwycięstwa w 3 ostatnich kolejkach pozwoliły zająć 15 miejsce, co na pewno zostało przyjęte z ulgą w Paryżu. Kluczowym momentem całego sezonu, okazało się odrobienie strat przeciwko Manchesterowi City, w przedostatniej kolejce. PSG do 56 minuty przegrywało 0:2, żeby ostatecznie ograć The Citizens aż 4 do 2. Ten mecz był namiastką tego, co miało nadejść na wiosnę. W pierwszej pucharowej rundzie, Brest zostało pokonane w dwumeczu aż 10:0 przez paryżan. Te dwa mecze były pokazem całkowitej dominacji i potwierdzeniem zwyżkującej formy francuskiej drużyny. To był moment, kiedy Ousmane Dembele stał się niekwestionowanym liderem całej drużyny, dodatkowo wzmocnionej w zimie przez Kvichę Kvaratskhelię. W 1/8 finału rywalem był faworyzowany Liverpool, z którym PSG przegrało u siebie 0:1, ale przebieg meczu kompletnie nie wskazywał na takie rozstrzygnięcie. To było show jednej drużyny i o dziwo nie chodzi tu o mistrza Anglii z tego sezonu. Drużyna z Parc de Princes całkowicie zdominowała mecz i przyjezdni z Merseyside mogli dziękować tylko Bogu i… Alissonowi, że się nie skończyło wynikiem 4:1. Wynik był niekorzystny, ale postawa paryżan dawała nadzieję na sprawienie swego rodzaju cudu na Anfield. Ten cud nastąpił, gdyż PSG odrobiło straty w regulaminowym czasie gry straty, dzięki trafieniu Ousmane’a Dembele, a w serii rzutów karnych Gianluigi Donnarumma dał awans, broniąc karne Darwin Núñeza oraz Curtisa Jones’a. W ćwierćfinale czekała na paryżan drużyna Aston Villi i przez większość dwumeczu układało się wszystko pod dyktando francuskiej drużyny. Pierwszy mecz w Paryżu, padł łupem PSG 3:1, natomiast w rewanżu w Birmingham było już w pewnym momencie 0:2, lecz od 30 minuty Aston Villa dość niespodziewanie, przejęła kontrolę nad spotkaniem i strzeliła aż 3 gole, ocierając się o dogrywkę. W półfinale na drużynę Luisa Enrique czekał Arsenal, ten sam Arsenal, który bez problemów ograł PSG pół roku wcześniej. Tym razem na Emirates, PSG się spisało dużo lepiej, wygrywając 1:0 po golu w 4. minucie niezawodnego w tym sezonie Ousmane Dembele. Arsenal w drugiej połowie był drużyną przeważającą, ale świetna postawa Donnarummy pozwoliła utrzymać bardzo korzystny wynik, przed domowym rewanżem. Tydzień później PSG dopełniło dzieła, wygrywając 2:1 po pięknych golach z dystansu, Fabiana Ruiza i Achrafa Hakimiego.

Przygoda Interu w początkowych fazach, była za to dużo spokojniejsza. Drużyna z Mediolanu przeszła przez fazę ligową, jak burza, tracąc zaledwie 1 gola w 8 meczach, w przegranym meczu 0:1 przeciwko Bayerowi Leverkusen. Był to dowód na imponującą konsekwencję Interu, która charakteryzuje ten klub, w obecnej kampanii. Dzięki miejscu w top8, Inter przystępował do rozgrywek pucharowych, fazę później niż PSG. W 1/8 czekał na Nerazzurich, Feyenoord. Drużyna Jakuba Modera, nie sprawiła większych problemów Interowi, ulegając w dwumeczu 1:4. Pierwszym poważnym sprawdzianem był ćwierćfinał przeciwko Bayernowi. Pierwszy mecz na Allianz Arena skończył się wygraną gości 2:1, za to w rewanżu padł remis 2:2, po bardzo emocjonującej drugiej połowie i to Inter przeszedł dalej. W półfinale czekała rozpędzona Barcelona. To co się wydarzyło w tym dwumeczu, było absolutnie nie do przewidzenia. Wynik dwumeczu = 7:6 na korzyść włoskiej drużyny. W pierwszym meczu na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie, padł remis 3:3. W rewanżu to Inter był górą, pokonując rywali, po dogrywce 4:3. W barwach niebiesko-czarnych można było wyróżnić kilku bohaterów tego dwumeczu, Denzela Dumfriesa, który strzelił 2 gole i zanotował aż 3 asysty. Francesco Acerbi golem w doliczonym czasie gry rewanżu, dał dogrywkę golem na 3:3. Nie można również zapominać o bohaterskiej postawie Lautaro Martineza. Argentyńczyk w obu meczach grał z kontuzją, a i tak brał na swoje barki grę całej drużyny.

Ostatnie finały

Jeśli ktoś się spodziewa w finale PSG-Inter wielu goli, to radzę stonować nastroje. Ostatnie 6 finałów kończyło się zaledwie jednym lub dwoma golami. Poniżej wyniki ostatnich 10 finałów:

Sezon 2023/2024 Borussia Dortmund – Real Madryt wynik: 0:2

Sezon 2022/2023 Manchester City – Inter wynik: 1:0

Sezon 2021/2022 Liverpool – Real Madryt wynik: 0:1

Sezon 2020/2021 Manchester City – Chelsea wynik: 0:1

Sezon 2019/2020 PSG – Bayern wynik: 0:1

Sezon 2018/2019 Tottenham – Liverpool wynik: 0:2

Sezon 2017/2018 Real Madryt – Liverpool wynik: 3:1

Sezon 2016/2017 Juventus – Real Madryt wynik: 1:4

Sezon 2015/2016 Real Madryt – Atletico wynik: 1:1 5:3 po karnych

Sezon 2014/2015 Juventus – Barcelona wynik: 1:3

Otoczka meczu

Sędzią głównym finału będzie Rumun István Kovács. Prowadził on w tym sezonie dwa spotkania PSG w Lidze Mistrzów, zwycięski rewanż z Liverpoolem w 1/8 finału oraz porażkę 0:1 przeciwko Bayernowi w fazie ligowej. Był również rozjemcą w starciu Inter-Arsenal, zakończonym wygraną gospodarzy 1:0. Sobotni finał jest dla obu drużyn niezwykle ważny bo tak jak wspomniałem, PSG czeka na pierwszy triumf w historii, a Inter ostatni raz wygrał te prestiżowe rozgrywki aż 15 lat temu.

MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:

Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL

Zajarani Futbolem:  https://www.facebook.com/groups/553029755207914

Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453

Zajrzyjcie również na kanał na YouTube –  Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x